mar 12
sobota
87 komentarzy
Autor:
Rudolf
Najpierw YoursGallery, potem Adam Małysz, niedawno Dalajlama, a dziś – Rudolf!
Tak, tak – jest 12 marca 2011 roku (zapowiada się niezła wiosna), i z dniem dzisiejszym ZawszeKwadrat kończy oficjalnie swój żywot.

Dziękuję wszystkim za prawie pięć lat (choć pewnie takich, którzy by aż tyle wytrwali, to ze świecą szukać) – i mam nadzieję, że będziemy się spotykać w bardziej rzeczywistym świecie. Nie na fejsbuku, tylko tam, gdzie wieje wiatr, pada deszcz i gdzie się robi prawdziwe zdjęcia.
Namiary na mnie macie – macie też już mnóstwo innych miejsc w Internecie, gdzie można i poczytać i pogadać o fotografii. Więc chyba nikt nie będzie zbytnio tęsknił. No może ja trochę za tym wszystkim ;)
Chciałem na koniec zrobić Wam prezent i dać do ręki papierowe podsumowanie tego, co tu wyprawialiśmy – niestety, wydawcy, do których uderzyłem nie mieli zbyt chęci na współpracę. Cóż – nic na siłę. Chcąc, by jednak coś pozostało, gdy wygaśnie już domena, spróbowałem zebrać jakąś część tekstów w ebooka. Możecie go zamówić w wersji elektronicznej na oddzielnej stronie, i ewentualnie na własną rękę przelać na papier. Obiecuję, że jeśli zyski z tej sprzedaży będą równe lub większe kosztom przedłużenia domeny – przedłużę ją, by strona nie zniknęła zbyt szybko w Otchłani.
Nie wiem, co jeszcze powiedzieć – chyba tyle: bawcie się dobrze!
Co złego, to nie my! (Ani Rudolf, ani Roderyk!)
Miałem nie pisać o tegorocznych wynikach znakomitego, chyba najbardziej prestiżowego konkursu fotografii na świecie. Ale chcąc nie chcąc wczytałem się w szczegóły, którymi ... dalej
Dawno, dawno temu istniała taka tendencja, by wszystko raczej robić samemu. Dziś - chyba zupełnie odwrotnie: wszędzie podwykonawcy, a nawet podwykonawcy podwykonawców. Pewnie ... dalej
Rudolf jest naiwny. Rozpoczął wątek o YoursGallery i tak naprawdę go nie dokończył.
Spójrzmy prawdzie w oczy: najważniejsza dla artysty jest kasa. To ona ... dalej
Jestem zniesmaczony. Czuję się wręcz zbulwersowany!
Wybrałem się dziś do Yours Gallery - ponieważ kończy się tam wystawa "Masa prac", będąca - o ile ... dalej
Dwóch nieogolonych mężczyzn weszło dziarskim krokiem do budynku stacji benzynowej. Trzymali ręce w kieszeniach i starali się nie nawiązywać kontaktu wzrokowego z personelem obsługi. Zresztą, nawet gdyby ktoś im powiedział "Dzień dobry", to i tak by nic nie zrozumieli, bo nie mówili po norwesku.
Korzystając z faktu, że obsługa obiektu skupiona jest na rozliczaniu zakupów normalnych klientów, wbili się bezpardonowo do ... dalej
Kwadratowo...
Podobno są tacy fotografowie, którzy nie lubią oglądać zdjęć. Ja lubię.
I krzywię się za każdym razem, jak widzę te małe ohydztwa, które są efektem pracy zarówno świeżych, młodych - jak i starych, doświadczonych fotografów. A chodzi o tzw. watermark, czyli po polsku "znak wodny".
Widziałem różne watermarki i słyszałem wielokrotnie tłumaczenia stojące za ich aplikowaniem. Jednak ni cholery wciąż nie rozumiem, po co tak niszczyć własne zdjęcia!
Najgorsze jest to, że naprawdę rzadko jest sens stosowania tak okrutnego zabiegu!
Nigdy nie słyszałem wytłumaczenia innego niż: "stosuję znaki wodne, by chronić swoje prace przed kradzieżą". Ale czy na pewno?
Zacząłem się zastanawiać i zwracać uwagę ... dalej
Kolorowo...
Idą święta, a dzieci szczególnie potrafią odczuć zbliżającą się tę szczególną atmosferę. Mój syn narysował dziś choinkę z prezentami, wyobraźcie sobie. I przy obiedzie nawiązała się krótka rozmowa o tym rysunku.
-- Bardzo ładnie synku. To skończony rysunek? -- spytała pierworodnego małżonka.
-- Tak.
-- A może byś narysował coś w tle? Popatrz, jak tutaj pusto -- wskazała palcem obszar wokół drzewka. -- Może okno, albo kawałek regału z książkami -- podsuwała.
A mnie olśniło. Bo rzeczywiście - tło jest świetnym dopełnieniem każdego obrazu - i jakże często spotykam się z pomijaniem go w fotografiach! Ba, sam tak kiedyś robiłem.
Sprawa szczególnie jest wyraźna w portretach: ... dalej