czwartek
Czarno-białe, Fotografie, Kadrowane w kwadrat, Wokół ludzi, Wywiady i rozmowyZnane postacie Internetu ;)
Rozmawiamy z Pawłem Kaczorem, znanym w sieci dziennikarzem, hackerem, artystą i awanturnikiem, oraz miłośnikiem kaszanki i kiszonych ogórków.
(uwaga, ten wywiad zawiera niecenzuralne słownictwo – prosimy o sprawną kontrolę rodzicielską)
Napisałeś kiedyś „uwaga! ja to jestem hacker-wannabe. :)„
Czy jesteś dumny z tego, że nick „paczor” jest rozpoznawalny w sieci?
Kurde, jak cholera! :( Znowu źle napisałem „robots.txt” i mnie przeskanowało!
Czy hasło w Wikipedii to coś, czym można się pochwalić wnukom? Czujesz się spełniony?
Kurde, nie wiem co napisać, żeby było głupio i śmiesznie. Spełniony to się czułem jak jadłem „normalnie” i mnie po wyjściu z kibla dupa piekła. ;-)
Jak oceniasz kulturę w Internecie? Jak widzisz w nim swoje miejsce?
Jak w jogurcie. Sam jestem bakterią, której wydzieliny, niestety zacierają właściwe odpowiedzi w Google’ach.
Od czasu do czasu pojawiąją się niezbyt trafne próby powiązania Twojej osoby z książkami dostępnymi w księgarniach internetowych – czy planujesz napisać książkę?
W życiu?! Żeby mi ją potem składali jacyś niezweryfikowani dysortograficy w podrzędnym wydawnictwie?
W świecie linuksowym jesteś ceniony jako wymagający i dość ortodoksyjny hacker – jak zdobywałeś swoją wiedzę? Czy miałeś swojego guru? Jaki był ten Początek?
Moim guru był i pozostaje, choć jego nimb nadgryzły czarnomole niezależności, Emsi. Jak w każdym, tego typu związku, uczeń gdy tylko wchłonie część wiedzy mistrza, zaczyna myśleć po swojemu i guru nie ma już łatwo. No chyba, że uczeń to kompletny głąb bez polotu ale w moim przypadku chyba tak nie jest. Pierdolnąłem sobie komplemencik jakbyś nie zauważył.
Ze mnie hacker jak z koziej dupy trąba – i to porównanie jest idealne, bo tak jak dupa kozy jakiś dźwięk wydać potrafi, tak ja coś niecoś wiem tylko nie wiadomo w którym kościele dzwonią i kiedy się ucho temu misiu urwało.
Początek? Jaki, kurwa, początek? Aha, no… nie wiem dokładnie jaki był ale z tego co czaję: tata zakochał się w mamie, coś tam porobili i się zaczęło.
Jak widzisz przyszłość technologii IT za 10-20 lat?
Czarna dziura. Ni chuja się nic nie rozwinie bo w 2012 będzie Koniec Świata. Znaczy się za 6 lat, a pytałeś o minimum 10.
Czy nadal (i gdzie) piszesz prozą?
Nadal. Gdzie? No, w Wordzie.
Skąd czerpiesz inspirację do swoich opowiadań?
Chodzę z dzieckiem do sklepów zoologicznych. Tam obserwuję króliki i świnki morskie, w Kerfurze w Alejach Jerozolimskich mają duży kojec na te zwierzaki. Popatruję na ich wzajemne relacje, podstawiam pod to znajomych i mam opowiadanie.
Czy rysujesz „do szuflady”, czy zamierzasz publikować swoje dzieła?
Nie. Nie.
Jak Twoja szeroka działalność w Internecie wpływa na życie osobiste?
Szeroka kurwa?! Czyli jednak spaprałem coś w „robots.txt”?
Co jest, Twoim zdaniem, największym nieszczęściem w życiu?
O, to poważnie pytanie. Muszę się nad nim zastanowić… Wiem! Zły wybór. Nie ma bata, jak źle wybierzesz to jesteś na spalonej pozycji. Coś mogę o tym powiedzieć, w końcu w zeszłym miesiącu okazało się, że nie ucząc się Lispa zmarnowałem 20 lat życia.
Co najbardziej cenisz u innych?
Wady.
Największa gafa, jaką popełniłeś?
Nie nauczyłem się Lispa jakieś 20 lat temu.
Post Tags: hacker, kaszanka, Paczor, portret
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)


lut 22, 2007
Reply
Artykuł w wikipedii został usunięty przez niekumate grono redaktorów, przez co z kolei nie dane mi było przeczytać jego treści, ale jakakolwiek ona nie była, Paczor na pewno na nią zasłużył.