wtorek
Czarno-białe, Fotografie, Informacje, Marudzenie, Wokół ludziSzowinista
Tak, to ja. Szowinista.
Ogólnie tak mnie naszło na segregacje rasowe i nie tylko. To dlatego, że o ile się nie myle, Arthur Tress jest homoseksualistą. No to sobie myślę – cholera, ja to jednak tolerancyjny jestem. Podobają mi się zdjęcia pedała… To sobie zaraz pomyślałem dalej „Hej, to może jeśli chodzi o zdjęcia to potrafię być absolutnie tolerancyjnym?”
Ale nie wyszło. Cholera chciałem, ale nie wyszło. Otóż jak się zastanowię to nachodzą mnie dalsze niepokojące wnioski.
Otóż niezbyt lubię zdjęcia skośnookich – Chińczycy, Japończycy, ci wszyscy o żółtej skórze – nie znalazłem żadnego, którego fotografie by do mnie przemówiły. Ani jed-ne-go! Zawsze są jakieś popieprzone, zbyt zakręcone, kojarzą mi się z przemocą i gwałtem. Dobra, dziwny jestem i się nie znam. Podejrzewam, że chodzi tu tak naprawdę o różnice kulturowe – a fotografia bazuje na kulturze, historii i tradycji.
Ale dalej – zdjęcia czarnych. Tu chyba dochodzi do tego (tak ogólnie, na świecie), że czarnych raczej się nie promuje. Bo nie potrafię znaleźć jakiegoś znaczącego fotografa. Może moja wiedza jest zbyt mała.
Dalej kobiety – wszystko fajnie, fajnie, fotografie są niezłe, ale nigdy nie przekraczają pewnego progu. Maksymalnie mogę powiedzieć „niezłe”. Nie powiedziałem jeszcze nigdy o twórczości kobiety „Wyśmienite! Boskie!”
Ergo – jestem szowinistyczna świnia :D
Dla osłodzenia mojego szowinizmu, dwie kobiety, Polki, których pracę cenię i lubię: Marta Glińska i Zosia Zija (choć ta druga ostatnio nie podtrzymuje poziomu).
Post Tags: czarni, homoseksualizm, Marta Glińska, skośnoocy, szowinista, Tress, Zosia Zija
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)

