paź 21
sobota
Marudzenie, Plenery fotograficzneChyba będę się w piekle smażył
Jest już pół godziny po północy, a ja dopiero teraz z całą rodzinką wróciłem z nocno-miejskiego szwendania plenerkowego. Nie ma to jak łikendowe wypady – teraz tylko muszę trochę bardziej miłym być – należy się im w końcu za takie poświęcenie. :D
Post Tags: nocne, plener
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)
Spodobało się? Zasubskrybuj!
