wtorek
Marudzenie, Warsztat fotograficznyFilmy, filmy…
Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad filmem. Kiedyś, jak był stary dobry APX100, nie miałem problemu – teraz mi Delta100 Ilforda nie do końca wystarcza. Nie wiem właściwie czemu, bo to dobry film – ale czuję potrzebę czegoś więcej.
Zupełnie jak po stracie przyjaciela. ;)
Sprawa jest o tyle trudna, że chcę film czarno-biały – to raz. Chcę też film dość czuły, bo najlepiej 400ISO – to dwa. A trzy – chcę go mieć możliwość łatwo i przyjemnie skanować. I ten trzeci punkt wszystko psuje.
Dlatego moje myśli krążą wokół Tri-X’a i BW400CN – obydwa Kodaka, co nie wiem, czy jest dobrym pomysłem.
Na korzyść BW400CN przemawia jego technologia, i traktowanie go jako w sumie materiał kolorowy – choć to trochę mnie równocześnie od niego odstręcza. Jak widać – odczucia mam ambiwalentne, i ogólnie marudzę (może bardziej potrzebuję rady psychoanalityka?) – ale może ktoś mi coś poleci?
Post Tags: Agfa, Delta 100, Ilford, Kodak, skanowanie, Tri-X
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (104)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co zrobić? (85)
- O tym, jak fotografia analogowa przyniosła mi ulgę (83)

gru 19, 2006
Reply
Używałem obu (na małym obrazku) – BW400CN nie jest zły, ale dla moich gustow ciut malo kontrastowy. Skanuje się go jak kolorowy. Ponadto TriX ma większe/bardziej wyrazite ziarno, ale to przecież nie wada.
A Ilford nie ma jakiejś dobrej 400-tki?
gru 19, 2006
Reply
XP2, ale nigdy nie próbowałem.
Chyba trzeba będzie…
Aha, ostatnio sprawdziłem HP5, ale niekoniecznie mi podchodzi.
gru 19, 2006
Reply
Ja się nie znam, ale filmy czarno białe do C41 to… no comment :D
gru 19, 2006
Reply
michkich wbrew pozorom to nie do końca głupie rozwiązanie… Zwłaszcza na średnim formacie, gdzie i tak nie robi się odbitek prosto z kliszy (inaczej człowiek sam prosi o kłopoty ze względu na to, że prawie nigdzie nie dostanie neutralnie czarno-białej odbitki – sprawdzałem).
Rudolf, poczytaj forum photo.net – sporo ludzi bardziej ceni XP2.
gru 19, 2006
Reply
Kupiłem XP2 i spróbuję. Ale ogólnie to nie jestem przekonany do bw w c41… Więc kupiłem też obok jednego pudełka xp2 dwa pudełka Tri-Xa :)))
gru 19, 2006
Reply
Pochwal się wynikami :)
gru 19, 2006
Reply
Ciągle uważam, że Tri-X w D-76 1+1 to najbardziej miodne zdjęcia czarno-białe jakie zrobiłem, nie licząc nieodżałowanego APX 100. Ilford XP2 nie jest zły, bo ma strukturę ziarna bardzo podobną do materiałów srebrowych, a jednocześnie jest wygodny (proces C-41).
gru 19, 2006
Reply
To jeszcze raz ja :-) Delta 100 jest niesamowita jeżeli chodzi o ostrość i szczegóły, gdy jest wołana w Perceptolu.
lut 16, 2007
Reply
Witajcie. Polecam zarówno XP2 jak i 400CN. Jestem bardzo ciekawskim typem i natychmiast jak te filmy pojawiły się na rynku, kupiłem.CN kodaka ma bardzo małe ziarno,własciwie jak filmy o czułości 100. XP podobnie, choć już nie pamiętam dokładnie bo ostatni raz używałem go kilka lat temu. Problemem tak naprawdę jest uzyskanie odbitek z tych filmów. Właśnie po półtora roku założyłem CN do aparatu, poszedłem do LABu i dostałem jakąś „tragiedie”.Właśnie szukam labu który woła fotki na tradycyjnym kolorowym papierze a nie na papierze do zdjęć cyfrowych. Czeka mnie wycieczka po mieście w poszukiwaniu dobrego punktu. Powiększalnik pożyczyłem;-)