piątek
Informacje, MarudzenieAni słowa!
Ze względu na krytyczność bezpieczeństwa informacji w Służbach, nie rozmawiaj o tej aplikacji z nikim prócz swojego partnera i najbliższej rodziny!Taki zapis znajduje się w ofercie pracy dla fotografa MI5 (brytyjskich Służb Bezpieczeństwa), która jest dostępna na stronach www agencji.
To się nazywa ochrona informacji! Full pro, wypas i masakra! ;)
Swoją drogą – nieźle płacą – to jest, o ile dobrze liczę ok. 11kPLN miesięcznie.
Gdyby oferta wyekspirowała, jej treść można podejrzeć na zrzucie poniżej. Zastanawiam się jednakowoż, czy publikując to w tak bezczelny sposób nie prowokuję tym samem jakiegoś agenta z zatrutym ostrzem parasola do złożenia mi wizyty.
Post Tags: agent, bezpieczeństwo, MI5, ochrona, praca
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)


mar 2, 2007
Reply
Co w tym dziwnego? Informacja, że potrzebują fotografa jest jawna, ale nie chcą, żeby potencjalny zatrudniony chwalił się wszystkim, jak to będzie pracował w wywiadzie.
Czy może jest jakieś drugie dno? Correct me :)
mar 2, 2007
Reply
Dziwne jest to, że na tym etapie (samego ogłoszenia) proszą o dość daleko posuniętą dyskrecję.
Imho lekkie przegięcie – bo wiesz, ja rozumiem, że nabór do takich służb może i powinien być dość restrykcyjnie potraktowany – ale jak już ktoś wywiesza się na tak publicznym miejscu jak www to śmieszy mnie, że w tym samym miejscu, tak publicznym z natury(!) prosi, by rozmowy o tym (jakże jawnym) ogłoszeniu ograniczyć do najbliższych.
mar 4, 2007
Reply
A moim zdaniem chodzi o to, żeby się nie chwalić wszystkim do okoła o złożeniu aplikacji do MI5, a nie żeby nikomu nie mówić o ogłoszeniu :P
mar 4, 2007
Reply
no i weź tu gadaj z takim ;))