sobota
Informacje, Printologia: odbitki, wydruki, Warsztat fotograficznyDrukowanie fotografii
Dostałem z powrotem drukarkę, i – za radą infolinii HP – poszedłem do MediaMarktu, by popatrzeć na dostępne papiery.
Wyjaśniam od razu – ja sam nie szukałbym dobrego papieru w jakimkolwiek supermarkecie (bo to – jak wiadomo – pośledniejszy gatunek sklepu), ale HP autorytatywnie stwierdziło, że oni mi bezpośrednio papieru nie pokażą, bo własnych placówek handlowych nie posiadają, natomiast najlepszym wyjściem jest właśnie wizyta w MM.
Jasne.
Oczywiście żadnego porządnego papieru nie znalazłem, o ja naiwny.
Zamówiłem więc w Cortlandzie, która to firma po raz kolejny pokazała, że warto o niej pamiętać.
Swoją drogą, okazuje się, że drukowanie fotografii to nie taka prosta sprawa. Pewnie każdy zajmujący się w którymś momencie drukiem wie, że istnieją profile – monitora, drukarki, skanera – i trzeba je kalibrować ze sobą, by wyniki były przewidywalne i powtarzalne.
A tu się człowiek dowiaduje, że istnieją również specjalne profile dla papierów!
Wstępnie, po zebraniu informacji tu i ówdzie, postawiłem na starą niemiecką firmę Hahnemühle. Brzmi odpowiednio dumnie, opinie ma świetne – już mi się podoba! Poza tym jakoś mam zaufanie do Niemców (teoretycznie trochę zdradzam Ilforda, który przecież też oferuje papiery do druku cyfrowego, ale – może później).
Jedyny minus to cena. Moja małżonka jest w lekkim szoku, więc na razie zamówiłem pudełka po 20 arkuszy A4. Chyba się wplątałem w niezłe wydatki.
PS. Jak znacie kogoś, kto drukuje na takich (bądź podobnych) papierach, podrzućcie proszę namiar.
Post Tags: Cortland, drukarka, Hahnemuhle, HP, Ilford, małżeństwo, MediaMarkt, papier, profile
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (87)
- Co zrobić? (85)

mar 31, 2007
Reply
a nie lepiej oddawac do labu? na pewno taniej, ja za odbitke a4 place 3zl (ankara.pl)
mar 31, 2007
Reply
Ja wiem, ankara jest super – o ile akurat w danym momencie jest super ;)
Ale bywa, że wkurzają (jak każdy chyba lab)
Ja chcę przede wszystkim mieć kontrolę nad tym co się dzieje na odbitce. dlatego akceptuję większe koszty. :)
kwi 2, 2007
Reply
Witaj w świecie atramentu Rudolfie, bezcenną radę otrzymałeś od HP :))))))
W Polsce nie znalazłem nic konkretnego na interesujący Cię temat. Natomiast kopalnią informacji nt. druku atramentowego jest to
forum (link do archiwum, samo forum mieści się na Yahoo). Ludzie bardzo kompetentni i chętni do pomocy. Polecam także strony Claytona Jonesa i Paula Roarka. Jeśli nie masz ochoty na zabawę z profilami i bardziej wolisz fotografować niż roztrząsać techniczne zawiłości druku, to na pewno spodoba Ci się metodologia Claytona – prosta, efektywna i efektowna (mam kilka jego zdjęć) ;)
kwi 2, 2007
Reply
@robertz: dzięki, dzięki, wygląda super.
A Ty sam drukujesz też zdjęcia B&W?
PS. Co znaczy „mam kilka jego zdjęć”? Wydruków???
Poza tym nie zostawiłeś żadnego kontaktu – plz odezwij się na e-mail (jeśli użyłeś adresu do zostawienia komentarza, to blogspot i tak mi go nie pokazuje, taki „feature”) – mój mejl jakby co: marcin małpka szymczak kropka gmail kropka com
kwi 2, 2007
Reply
No i trzeba się chyba ujawnić :)
Bo jak tu nie podać ręki rudolfowi co chce w atramencie utonąć?!
Od czego by tu zacząć? Jak poczytasz trochę o drukowaniu w tych miejscach co robertz Ci wskazał to część rzeczy Ci się na pewno wyjaśni.
Wybór drukarki, jak mniemam, inspirowany doświadczeniami MJ i nadarzającą się okazją może nie jest najtrafniejszy, ale nie przejmuj się. Wszystko przed Tobą.
Ja w Tej chwili mam 8 drukarek, ale korzystam tylko z 4 na co dzień ;) Nie mniej na pewno będę kupował następne. To tak jak z powiększalnikami – jak się ma już ten zadowalający – to przecież jeszcze zawsze można zmienić obiektyw na lepszy.
Wybór HPR to bardzo słuszny wybór. Ale OSTRZEGAM – nie „wrzucaj” od razu tego papieru do drukarki i nie drukuj na nim dopóki nie „oswoisz” się choć trochę z drukowaniem. Szkoda nerwów! Kup sobie trochę matowego papieru HP, albo papier jakiegoś niezależnego producenta nie bijący tak po kieszeni jak HPR. Możesz spróbować też Epsona – Archival Matte Paper gdyż wydruki na nim są zbliżone do tego co otrzymuje się na HPR (może nie pogryzie się z Twoją HP :)
Jak będziesz już zadowolony ze zdjęcia wydrukowanego na EAM to drukujesz go sobie na HPR i dostępujesz nirwany! :)))
To tyle po krótce. Życzę powodzenia na obrannej drodze – słusznej, ale pełnej tak wielu pułapek!
kwi 2, 2007
Reply
@szyms: dzięki za ujawnienie się ;)
4 drukarki na codzień? Znaczy zarabiasz na tym, dobrze zgaduję?
Z tym papierem HP na początek to IMHO bardzo dobry pomysł – tak właśnie zrobię, dzięki za radę :)
W ogóle muszę powiedzieć, że wczytuję się coraz bardziej w „świat atramentu”, i rzeczywiście – wygląda to wszystko na cholernie złożone, by uzyskać odpowiedni rezultat. A byłem jeszcze niedawno taki hardy i pełen przekonania, że drukowanie jest łatwe, proste i przyjemne. ;)
kwi 2, 2007
Reply
@rudolf:
nie – nie zarabiam! może w tej chwili już idę w tym kierunku, ale stan obecny to wynik mojej pasji, którą jest tworzenie „printów” o możliwie najlepszej, osiągalnej obecnie jakości!
BTW „jakość” jest w tym kraju doceniana przez naprawdę garstkę osób, więc trudno by było się utrzymać, przyjmując model biznesu na tym oparty ;)
przynajmniej w fotografii :)))
kwi 3, 2007
Reply
@szyms: rispekt w takim razie! :)
No i powiedz mi jeszcze, gdzie można zobaczyć LunaProject – jeśli Kraków, to ja chętnie podjadę (czas się wybrać na wycieczkę).
:)
kwi 3, 2007
Reply
Rudolfie, jako zestaw papierów alternatywnych do polecanego przez szymsa, możesz wypróbować Epson Enhanced Matte (próbne wydruki) i PermaJet Alpha 310 (wydruki finalne, podobny do HPR).
Luna Project – piękne zdjęcia, również chętnie bym je obejrzał „na żywca”
kwi 3, 2007
Reply
@rudolf, robertz
Epson Archival Matte i Epson Enhanced Matte to jest jeden i ten sam papier. Tylko w Stanach zabroniono go zupełnie słusznie nazywać „archiwalnym”. W stosunkowo niedługim okresie czasu następuje płowienie tego papieru i wydruk blednie bądź też zmienia tonację co nie ma nic wspólnego z rzeczoną „archiwalnością”.
Widziałem w sieci fotografów oferujących wydruki w wersji „kolekcjonerskiej” na HPR i „zwykłej” na EAM/EEM – to drugie rozwiązanie jest totalnie hybione
i nie powinno wogóle zaistnieć. Niestety słowo „archival” w nazwie niektórym, mniej dociekliwym, w zupełności wystarcza.
LunaProject
Cieszę się, że się podoba.
W czerwcu będzie wystawa w Katowicach na którą czujcie się już zaproszeni! :)))
„Wywołanie mnie do tablicy” przez rudolfa przez poruszenie bliskiego mi tematu sprawiło, że muszę się w końcu wziąć do roboty ( dlatego może nie skaczę z radośći z powodu „ujawnienia się” ;) – i zaczać się dzielić z ludźmi swoimi doświadczeniami, bo faktycznie, w polskiej strefie językowej ten temat to jest totalny ugór, a podejrzewam, że parę osób chcących robić wydruki dobrej jakości jeszcze by się znalazło.
Jak już więc się powiedziało „A” to trzeba będzie to ciągnąć… :)
Miło będzie wiedzieć, że zajrzycie od czasu do czasu do LP ;)
kwi 3, 2007
Reply
@szyms: to na mnie możesz liczyć w czerwcu :)
I dziel się, dziel!
kwi 3, 2007
Reply
@szyms: ciekawe z tymi papierami, sądziłem, że czymś się jednak różnią, zwłaszcza, iż Epson-store.de sprzedaje obydwa, ale mniejsza z tym …
Dziękuję za zaproszenie na wystawę ! Wiadomo już coś więcej o terminie ? A może by tak przy tej okazji mały „sabat” atramentowców ?
Luna Project dodany do zakładek :)