czwartek
Informacje, Marudzenie, Warsztat fotograficznySports finder
Kiedyś narzekałem na to, że podczas nocnych zdjęć bywają sytuacje, kiedy niewiele widać w wizjerze aparatu – po prostu jest za ciemno.
Oczywiście prócz zapuszczania kropelek do oczu, żeby źrenice się rozszerzyły, są lepsze, prostsze sposoby – otóż KEEK podrzucił info o zapomnianym już produkcie z katalogu Hasselblada, zwanym sports-viewerem. No genialne!
Kawałek metalu w formie kwadratu przyczepiony do body – toż to można samemu nawet takie ustrojstwo zrobić…
Najdłużej zastanawiałem się jak to się przyczepia do body – przecież w miejsce kominka nie pasuje. No i co? No i okazało się znowu, że nie myślę – przecież kadr to kwadrat, więc można przyczepić ten bałagan z boku! Jak w Grze Endera – góra i dół są tam, gdzie ci akurat pasuje…
Post Tags: Hasselblad, Keek, nocne
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)


mar 12, 2007
Reply
No dobra… ale z czym to się je?
mar 12, 2007
Reply
Z sokiem porzeczkowym ;)
Ten kwadrat wyznacza kadr – z braku elementów optycznych nie obniża jasności oglądanego obrazu.
kwi 20, 2009
Reply
Łojacie, co za innowacyjność firmy VH w wyciąganiu kasy od klienta. Przecież celownik sportowy jest chyba w każdej lustrzance TLR, z definicji. Po prostu w kominku jest dodatkowa klapka, która robi za taki celownik.