piątek
Informacje, Marudzenie, Printologia: odbitki, wydruki, Warsztat fotograficznyMiętowo mi
Mam nową teorię – proces metabolizmu alkoholu w moim organizmie powoduje rozszerzanie zakresu tonalnego w moich oczach. Dlatego zawsze, jak jestem miętowy, to świat wydaje mi się piękniejszy – wczoraj była impreza firmowa, i dziś wszędzie widzę piękne kolory, łagodne przejścia między tonami, subtelne półcienie, et caetera, et caetera…
Szykuje się niedługo Miesiąc Fotografii w Krakowie – Fotopolis.pl opublikował menu. Chyba trzeba się wybrać, tym bardziej, że rok temu opuściłem.
Szykuj się, Kraków, na mój przyjazd!
Aha, dostałem info, że powstała nowa firma, Book&Art, która oferuje szeroką paletę usług związanych z fotografią – profesjonalne skany, wydruki (również wielkoformatowe), oprawianie w passe-partout, no ogólnie wszystko to, by fotografia wyglądała godnie.
Chyba nie ma podobnej firmy na naszym polskim rynku, więc radzę się przyjrzeć, szczególnie, jeśli ktoś planuje wystawę. A planuje ktoś?
Post Tags: Kraków, miętowo, oprawy, światło
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)
