<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Jak przejść z fotografii cyfrowej na analogową &#8211; poradnik</title>
	<atom:link href="http://zawsze-kwadrat.pl/2007/05/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2007/05/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/</link>
	<description>Zawsze Kwadrat - One name. One legend.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Mar 2010 22:47:37 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: bolas</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2007/05/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/comment-page-2/#comment-12130</link>
		<dc:creator>bolas</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 00:34:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2007/05/07/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/#comment-12130</guid>
		<description>Świetny artykuł, przeczytałem z przyjemnością :) !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Świetny artykuł, przeczytałem z przyjemnością :) !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marek</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2007/05/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/comment-page-2/#comment-11012</link>
		<dc:creator>Marek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 21:43:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2007/05/07/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/#comment-11012</guid>
		<description>No i wojna stara jak świat ,czyje co je lepsze moje.Nie chodzi tu wcale o tak zwane odczucia artystyczne moi kochani,artystą to był Leonardo da Vinci czy Michał Anioł z tych dużych a fotograf (a nie jakiś tam fotografik bo niby co to ma być) to człowiek mający potrzebę tworzenia dokumentu czasu teraźniejszego przy pomocy urządzenia zwanego &quot;camera abscura&quot; i tyle.Od jego wyczucia,refleksu czy też spostrzegawczości zależy efekt końcowy jaki rejestruje aparat,potem należy to dogłaskać i tu przechodzimy do sedna sprawy.Popieram całkowicie zdanie autora o fotografii analogowej to jedyny sposób aby nauczyć się dobrze fotografować,uczy bowiem cierpliwości oraz daje wiedzę z różnych dziedzin ,pracując cyfrą i zdając się na automatyczny balans bieli (90% uzytkowników cyfry,bo potem sie poprawi) nigdy nie nauczymy się poprawnie określać temperatury barwowej światła i korzystać z filtrów kompensacyjnych.Lampy błyskowe całkowicie zdominowały studia i dziś mało kto potrafi poprawnie ustawić światła do banalnej kiedyś &quot;główki&quot;a tylko operowanie światłem ciagłym
pozwala nam stworzyć atmosferę i odpowiedni światłocień,popatrzcie na stare flimy jak cudownie pracowano światłem,dziś na planie mamy płasko i bez wyrazu,no bo potem Photoshop i jego rozmaite pluginy.

Fotografuję od 40 lat a zawodowo pstrykałem lat 30,dziś też to robię bo to moja pasja mam sprzęt cyfrowy jak i analogowy ale ten ostatni ma u mnie pierwsze miejsce na równi z ciemnią i atelier bo w takim otoczeniu człowiek wie że coś przeżywa.Ostatnio czytałem ogłoszenie o sprzedaży aparatu cyfrowego że w dobrym stanie ,ma dwa lata i zrobione 55 tys zdjęć.....włosy mi stanęły na głowie(resztka) toć ja przez całe życie tyle nie zrobiłem,to jest choroba a nie fotografia. 

Jakkolwiek nie spojrzeć to jeśli chcesz dobrze fotografować i świadomie,panować nad światłem i planem to po stokroć warto wejść w zaczarowany świat analogu i ciemni bo to świątynia wiedzy której za parę lat może nie być .

Z miłym pozdrowieniem w Nowym Roku 2010.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No i wojna stara jak świat ,czyje co je lepsze moje.Nie chodzi tu wcale o tak zwane odczucia artystyczne moi kochani,artystą to był Leonardo da Vinci czy Michał Anioł z tych dużych a fotograf (a nie jakiś tam fotografik bo niby co to ma być) to człowiek mający potrzebę tworzenia dokumentu czasu teraźniejszego przy pomocy urządzenia zwanego &#8220;camera abscura&#8221; i tyle.Od jego wyczucia,refleksu czy też spostrzegawczości zależy efekt końcowy jaki rejestruje aparat,potem należy to dogłaskać i tu przechodzimy do sedna sprawy.Popieram całkowicie zdanie autora o fotografii analogowej to jedyny sposób aby nauczyć się dobrze fotografować,uczy bowiem cierpliwości oraz daje wiedzę z różnych dziedzin ,pracując cyfrą i zdając się na automatyczny balans bieli (90% uzytkowników cyfry,bo potem sie poprawi) nigdy nie nauczymy się poprawnie określać temperatury barwowej światła i korzystać z filtrów kompensacyjnych.Lampy błyskowe całkowicie zdominowały studia i dziś mało kto potrafi poprawnie ustawić światła do banalnej kiedyś &#8220;główki&#8221;a tylko operowanie światłem ciagłym<br />
pozwala nam stworzyć atmosferę i odpowiedni światłocień,popatrzcie na stare flimy jak cudownie pracowano światłem,dziś na planie mamy płasko i bez wyrazu,no bo potem Photoshop i jego rozmaite pluginy.</p>
<p>Fotografuję od 40 lat a zawodowo pstrykałem lat 30,dziś też to robię bo to moja pasja mam sprzęt cyfrowy jak i analogowy ale ten ostatni ma u mnie pierwsze miejsce na równi z ciemnią i atelier bo w takim otoczeniu człowiek wie że coś przeżywa.Ostatnio czytałem ogłoszenie o sprzedaży aparatu cyfrowego że w dobrym stanie ,ma dwa lata i zrobione 55 tys zdjęć&#8230;..włosy mi stanęły na głowie(resztka) toć ja przez całe życie tyle nie zrobiłem,to jest choroba a nie fotografia. </p>
<p>Jakkolwiek nie spojrzeć to jeśli chcesz dobrze fotografować i świadomie,panować nad światłem i planem to po stokroć warto wejść w zaczarowany świat analogu i ciemni bo to świątynia wiedzy której za parę lat może nie być .</p>
<p>Z miłym pozdrowieniem w Nowym Roku 2010.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MagRad(AW)</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2007/05/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/comment-page-2/#comment-9757</link>
		<dc:creator>MagRad(AW)</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Oct 2009 20:16:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2007/05/07/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/#comment-9757</guid>
		<description>Witam
Pierwszy raz tutaj zawitałem i jestem pod wrażeniem. Nie wiem czy przesiądę się z cyfry na analog, choć pamiętam czasy, kiedy o cyfrówkach filozofom się nie śniło i coraz częściej myślę o powrocie. Nie chcę się wtrącać do dyskusji stricte fotograficznej, gdyż na razie za mało umiem, ale może dorzucę kamyczek do aspektu ogólniejszego. Ponieważ padały już a propos dyskusji cyfra vs. analog porównania do malarstwa, druku itp, to myślę, iż ucieka Wam coś ogólniejszego. Cyfra, nie tylko w fotografii, otwiera wrota badziewiu, nieukom i nieudacznikom. Weźcie książkę wydaną przed wejściem w życie składu cyfrowego (choćby stare wydania Trylogii) i spróbujcie tam wyszukać błąd. Weźcie teraz którąkolwiek z nowości, z tych &quot;bestsellerów&quot;. Sami zobaczycie. Poleganie na komputerze to pułapka. &quot;Morze&quot; i &quot;może&quot; - nieprędko komp zobaczy różnicę. Nie znaczy to, że komputer jest zły. Najsłabszym ogniwem jest zawsze człowiek. Technologie cyfrowe ułatwiają życie cieniakom, którzy w epoce analogowej co najwyżej za pługiem by chodzili. Te gwiazdy, które nie potrafią niczego zrobić bez cyfrowej obróbki ich głosu, te piękności, które w naturze wyglądają jak brzydule, ci znawcy prawa, co słowa wydukać nie umią. Błędy wszędzie i we wszystkim. Kiedy patrzę na stare zdjęcia, choćby portrety robione przed wojną, zwłaszcza tą pierwszą, podziwiam kunszt starych mistrzów. Nie mieli szans na powtórkę a zdjęcia do dziś przemawiają. Gdyby car albo Lenin miał stawać do powtórki, nowe zdjęcie robiłby nowy fotograf a stary gniłby tu albo tam. Teraz też są mistrzowie, profesjonaliści i wirtuozi, giną jednak powoli w masie tandety, coraz rzadziej są obiektem do naśladowania. Są dostrzegani tylko przez wąskie grono profesjonalistów i zaawansowanych amatorów. Coraz częściej i powszechniej naśladuje się tandetę i miernotę. Jest tańsza i łatwiej przyswajalna dla większości. Takie miejsca jak Kwadrat się temu przeciwstawiają!

Postępu nie da się jednak zatrzymać, nawet jeśli nie we wszystkim są to zmiany na dobre. Najlepiej jest wtedy, gdy zachłyśnięcie się nowymi technologami nie zabija starego, zanim to nowe zostanie do końca ocenione, gdy da się uniknąć urawniłowki, zwłaszcza tej umysłowej. Dlatego właśnie KWADRAT tak mnie zainteresował. I dlatego będę tu wracał. Nie wiem, czy analog czy cyfra, ale ważne że jest wybór i są ludzie, którzy swoje preferencje potrafią uzasadnić. Gratulacje!

Jeszcze kilka słów o przyszłości. Słusznie już wspominano, iż malarstwo przetrwało pomimo wynalezienia fotografii. Nie liczyłbym jednak, że bez zorganizowania się miłośników analogów w silną, zwartą grupę, chemia przetrwa cyfrę. Tak jak CD i DVD zabiło video, tak i cyfraki mogą zabić analogi. Nawet nie będzie to może tylko i wyłącznie kwestia opłacalności. Może się zdarzyć tak jak z żarówkami - ktoś stwierdzi, że stara wersja jest be i nie będzie się jej sprzedawać ani produkować, nawet jeśli będzie to opłacalne. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie i Kwadrat ma tutaj pole do popisu. Jest głosem przeciwko tym, którzy mając cyfraka uważają, iż wszyscy inni też tylko z takiego sprzętu powinni korzystać. Trzeba uświadamiać wszystkim, bo niewielu to dostrzega, że najcenniejsza jest możliwość wyboru a stare technologie bezsprzecznie mają swój urok :-) Niech sobie będzie analog niszą ale niech będzie. Póki jest każdy ma wybór. Gdy zniknie, powrotu ani wyboru już nie będzie. Więc chwalcie analogi i róbcie wciąż lepsze zdjęcia. Tak trzymać!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam<br />
Pierwszy raz tutaj zawitałem i jestem pod wrażeniem. Nie wiem czy przesiądę się z cyfry na analog, choć pamiętam czasy, kiedy o cyfrówkach filozofom się nie śniło i coraz częściej myślę o powrocie. Nie chcę się wtrącać do dyskusji stricte fotograficznej, gdyż na razie za mało umiem, ale może dorzucę kamyczek do aspektu ogólniejszego. Ponieważ padały już a propos dyskusji cyfra vs. analog porównania do malarstwa, druku itp, to myślę, iż ucieka Wam coś ogólniejszego. Cyfra, nie tylko w fotografii, otwiera wrota badziewiu, nieukom i nieudacznikom. Weźcie książkę wydaną przed wejściem w życie składu cyfrowego (choćby stare wydania Trylogii) i spróbujcie tam wyszukać błąd. Weźcie teraz którąkolwiek z nowości, z tych &#8220;bestsellerów&#8221;. Sami zobaczycie. Poleganie na komputerze to pułapka. &#8220;Morze&#8221; i &#8220;może&#8221; &#8211; nieprędko komp zobaczy różnicę. Nie znaczy to, że komputer jest zły. Najsłabszym ogniwem jest zawsze człowiek. Technologie cyfrowe ułatwiają życie cieniakom, którzy w epoce analogowej co najwyżej za pługiem by chodzili. Te gwiazdy, które nie potrafią niczego zrobić bez cyfrowej obróbki ich głosu, te piękności, które w naturze wyglądają jak brzydule, ci znawcy prawa, co słowa wydukać nie umią. Błędy wszędzie i we wszystkim. Kiedy patrzę na stare zdjęcia, choćby portrety robione przed wojną, zwłaszcza tą pierwszą, podziwiam kunszt starych mistrzów. Nie mieli szans na powtórkę a zdjęcia do dziś przemawiają. Gdyby car albo Lenin miał stawać do powtórki, nowe zdjęcie robiłby nowy fotograf a stary gniłby tu albo tam. Teraz też są mistrzowie, profesjonaliści i wirtuozi, giną jednak powoli w masie tandety, coraz rzadziej są obiektem do naśladowania. Są dostrzegani tylko przez wąskie grono profesjonalistów i zaawansowanych amatorów. Coraz częściej i powszechniej naśladuje się tandetę i miernotę. Jest tańsza i łatwiej przyswajalna dla większości. Takie miejsca jak Kwadrat się temu przeciwstawiają!</p>
<p>Postępu nie da się jednak zatrzymać, nawet jeśli nie we wszystkim są to zmiany na dobre. Najlepiej jest wtedy, gdy zachłyśnięcie się nowymi technologami nie zabija starego, zanim to nowe zostanie do końca ocenione, gdy da się uniknąć urawniłowki, zwłaszcza tej umysłowej. Dlatego właśnie KWADRAT tak mnie zainteresował. I dlatego będę tu wracał. Nie wiem, czy analog czy cyfra, ale ważne że jest wybór i są ludzie, którzy swoje preferencje potrafią uzasadnić. Gratulacje!</p>
<p>Jeszcze kilka słów o przyszłości. Słusznie już wspominano, iż malarstwo przetrwało pomimo wynalezienia fotografii. Nie liczyłbym jednak, że bez zorganizowania się miłośników analogów w silną, zwartą grupę, chemia przetrwa cyfrę. Tak jak CD i DVD zabiło video, tak i cyfraki mogą zabić analogi. Nawet nie będzie to może tylko i wyłącznie kwestia opłacalności. Może się zdarzyć tak jak z żarówkami &#8211; ktoś stwierdzi, że stara wersja jest be i nie będzie się jej sprzedawać ani produkować, nawet jeśli będzie to opłacalne. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie i Kwadrat ma tutaj pole do popisu. Jest głosem przeciwko tym, którzy mając cyfraka uważają, iż wszyscy inni też tylko z takiego sprzętu powinni korzystać. Trzeba uświadamiać wszystkim, bo niewielu to dostrzega, że najcenniejsza jest możliwość wyboru a stare technologie bezsprzecznie mają swój urok :-) Niech sobie będzie analog niszą ale niech będzie. Póki jest każdy ma wybór. Gdy zniknie, powrotu ani wyboru już nie będzie. Więc chwalcie analogi i róbcie wciąż lepsze zdjęcia. Tak trzymać!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ben</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2007/05/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/comment-page-2/#comment-7672</link>
		<dc:creator>Ben</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Jul 2009 17:56:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2007/05/07/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/#comment-7672</guid>
		<description>Pomyślałem sobie, że powinienem jeszcze coś ciekawego dopisać.
Zajmuję się jak to niektórzy raczą nazywać &quot;pstrykaniem&quot; od pewnego czasu, a jak to wszystko wychodzi pozostawiam do oceny innym, ale nie o tym.
W jakimś okresie swojego życia, wziąłem ślub z moją ukochaną żoną, ja robiłem zdjęcia, filmowałem, żona zajmowała się różnymi codziennymi sprawami w domu.
Po ośmiu latach małżeństwa nastał kryzys, bo po prostu nie mogłem się rozdwoić i stało się.
Żona po raz pierwszy wzięła ciężki aparat do ręki, a to, co jak to mówią &quot;napstrykała&quot; zrobiło takie na mnie wrażenie,że nie potrafiłbym tego w żaden sposób opisać słowami.
Nigdy bym nie przypuszczał, że posiada ten właśnie dar o którym wcześniej pisałem, a zaznaczę przy tym, że od początku do teraz t.j około 4 lat śmigała na cyfrze z lampą bez żadnego TTL-a, wszystko ustawiała w &quot;akcji&quot; ręcznie : czas w lampie, czas w aparacie i przysłonę (niewiarygodne że dała sobie z ty wszystkim radę),
a do tego perspektywa, dobre kadry, no wiadomo na samym początku był problem z całą regulacją bo to wszystko było dla Niej nowe.
Nie utrwala zdjęć w jakieś formie artystycznej, ale ja uważam, że robi dobre zdjęcie reportażowe.
Musiałem się tym z kimś podzielić, bo nigdy jej o ty nie mówiłem.
Zdarzały się czasem sytuacje, że wpadły nam w ręce materiały konkurencyjne (&quot;tragiczne&quot; materiały) i wtedy było troszeczkę problemu, ponieważ żona komentowała to w ten sposób : &quot;skoro inni robią taką popelinę, to po co mam się tak starać&quot;, ale to było na szczęście już dawno temu i dzisiaj wzoruje się na najlepszych.
Wyszukuje jakieś strony w sieci na których są naprawdę dobre zdjęcia, zaczyna odnajdywać w fotografii, coś do czego ja już nigdy nie dojdę ponieważ wpadłem po uszy w film.
Jest lepsza ode mnie.
Teraz ma dobry sprzęt idealnie dopasowany, oczywiście już zero stresu z ustawieniami w akcji.
Morał tego jest taki, &quot;nigdy nie wiadomo co drzemie w każdym z nas&quot;,
a ja osobiście uważam, że każdy sprzęt czy to analog czy to cyfra, jest na swój sposób dobry i nie należy ich do siebie porównywać, bo każdy maluje inną bajkę.
Dziękuję za to, że istnieje ten portal.
Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pomyślałem sobie, że powinienem jeszcze coś ciekawego dopisać.<br />
Zajmuję się jak to niektórzy raczą nazywać &#8220;pstrykaniem&#8221; od pewnego czasu, a jak to wszystko wychodzi pozostawiam do oceny innym, ale nie o tym.<br />
W jakimś okresie swojego życia, wziąłem ślub z moją ukochaną żoną, ja robiłem zdjęcia, filmowałem, żona zajmowała się różnymi codziennymi sprawami w domu.<br />
Po ośmiu latach małżeństwa nastał kryzys, bo po prostu nie mogłem się rozdwoić i stało się.<br />
Żona po raz pierwszy wzięła ciężki aparat do ręki, a to, co jak to mówią &#8220;napstrykała&#8221; zrobiło takie na mnie wrażenie,że nie potrafiłbym tego w żaden sposób opisać słowami.<br />
Nigdy bym nie przypuszczał, że posiada ten właśnie dar o którym wcześniej pisałem, a zaznaczę przy tym, że od początku do teraz t.j około 4 lat śmigała na cyfrze z lampą bez żadnego TTL-a, wszystko ustawiała w &#8220;akcji&#8221; ręcznie : czas w lampie, czas w aparacie i przysłonę (niewiarygodne że dała sobie z ty wszystkim radę),<br />
a do tego perspektywa, dobre kadry, no wiadomo na samym początku był problem z całą regulacją bo to wszystko było dla Niej nowe.<br />
Nie utrwala zdjęć w jakieś formie artystycznej, ale ja uważam, że robi dobre zdjęcie reportażowe.<br />
Musiałem się tym z kimś podzielić, bo nigdy jej o ty nie mówiłem.<br />
Zdarzały się czasem sytuacje, że wpadły nam w ręce materiały konkurencyjne (&#8220;tragiczne&#8221; materiały) i wtedy było troszeczkę problemu, ponieważ żona komentowała to w ten sposób : &#8220;skoro inni robią taką popelinę, to po co mam się tak starać&#8221;, ale to było na szczęście już dawno temu i dzisiaj wzoruje się na najlepszych.<br />
Wyszukuje jakieś strony w sieci na których są naprawdę dobre zdjęcia, zaczyna odnajdywać w fotografii, coś do czego ja już nigdy nie dojdę ponieważ wpadłem po uszy w film.<br />
Jest lepsza ode mnie.<br />
Teraz ma dobry sprzęt idealnie dopasowany, oczywiście już zero stresu z ustawieniami w akcji.<br />
Morał tego jest taki, &#8220;nigdy nie wiadomo co drzemie w każdym z nas&#8221;,<br />
a ja osobiście uważam, że każdy sprzęt czy to analog czy to cyfra, jest na swój sposób dobry i nie należy ich do siebie porównywać, bo każdy maluje inną bajkę.<br />
Dziękuję za to, że istnieje ten portal.<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Szymon</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2007/05/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/comment-page-2/#comment-7660</link>
		<dc:creator>Szymon</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Jul 2009 10:47:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2007/05/07/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/#comment-7660</guid>
		<description>myślę, że Twój tekst paru osobom pomógł w namysłach :) A i widzę, że jak zwykle przy kwestii fotografii cyfrowej i analogowej mała burza w komentarzach się rozpętała.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>myślę, że Twój tekst paru osobom pomógł w namysłach :) A i widzę, że jak zwykle przy kwestii fotografii cyfrowej i analogowej mała burza w komentarzach się rozpętała.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rudolf</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2007/05/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/comment-page-2/#comment-7641</link>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 Jul 2009 21:05:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2007/05/07/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/#comment-7641</guid>
		<description>&quot;Nie mylcie fotografii z fotografiką.&quot;

Whaaat?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Nie mylcie fotografii z fotografiką.&#8221;</p>
<p>Whaaat?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: JA</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2007/05/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/comment-page-2/#comment-7620</link>
		<dc:creator>JA</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Jul 2009 23:31:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2007/05/07/jak-przejsc-z-fotografii-cyfrowej-na-analogowa-poradnik/#comment-7620</guid>
		<description>Nie mylcie fotografii z fotografiką.
Jestem fotoamatorem często pstrykam hehe tylko poco ?
Ostatnio zainteresowałem się analogiem szkiełka pasują co Pentax to Pentax :) zrobiłem kilka rolek i czegoś się nauczyłem, nie robię każdego ujęcia 100 razy wystarczy raz bez patrzenia co mi wyszło. Po prostu idę dalej. Robienie zdjęć analogiem sprawia jeszcze więcej frajdy i coś w tym jest chociaż nie chce żadnej wojny analogowo cyfrowej (taka występuje w każdej dziedzinie np: Winyle vs MP3). Może za jakiś czas kupię coś 6x6 :) To by było coś :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie mylcie fotografii z fotografiką.<br />
Jestem fotoamatorem często pstrykam hehe tylko poco ?<br />
Ostatnio zainteresowałem się analogiem szkiełka pasują co Pentax to Pentax :) zrobiłem kilka rolek i czegoś się nauczyłem, nie robię każdego ujęcia 100 razy wystarczy raz bez patrzenia co mi wyszło. Po prostu idę dalej. Robienie zdjęć analogiem sprawia jeszcze więcej frajdy i coś w tym jest chociaż nie chce żadnej wojny analogowo cyfrowej (taka występuje w każdej dziedzinie np: Winyle vs MP3). Może za jakiś czas kupię coś 6&#215;6 :) To by było coś :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
