środa
Informacje, MarudzenieMiesiąc Fotografii w Krakowie 2007
Wchodzę do windy, gdzieś koło 18-tej.
Patrzę w wielkie lustro, bo nikogo w windzie nie ma, kto by je zasłonił, i widzę smutnego typa patrzącego mi prosto w oczy. Cholera, nie wysypiam się.
Ucieka mi czas przez to. Miesiąc Fotografii w Krakowie już trwa, a ja się łapię na tym, że wyjazd do dawnej stolicy odkładam z tygodnia na tydzień i jakoś leci. Gdyby się nie opamiętać, skończyłoby się tak, jak rok temu – na przeczytaniu informacji w Internecie.
Dlatego postanowiłem pojechać do Krakowa jednak w tą sobotę. Zabieram żonę, syna, i od rana do wieczora będziemy chodzić, oglądać zdjęcia, jeść, oglądać zdjęcia, znowu oglądać zdjęcia, jeść i znowu chodzić. A potem jeszcze zjemy coś na koniec i wrócimy. ;)
Ciekawe, czy spotkamy wyimprezowaną Syrenkę.
Dwa lata temu, jak pamiętam, w strategicznych punktach miasta rozdawany był porządny przewodnik po wystawach, wernisażach i imprezach towarzyszących. Ba!, o ile pamiętam, był nawet wrzucony do Biuletynu Fotograficznego, więc w całej Polsce można było go obejrzeć. W tym roku – cisza. Jest spis na Fotopolis, ale jak któryś fotograf nie był wcześniej opisywany na łamach portalu, to jedyne, co można się o nim dowiedzieć, to imię i nazwisko. Żadnych zdjęć, linków do prac, czegokolwiek. Co jest??
Zbyt leniwy jestem, by wyszukiwać samemu i ręcznie informacje o poszczególnych wystawach. Zadzwoniłem więc do Yours Gallery, i pytam, czy mają jakieś szczegółowe opracowanie z przykładami zdjęć. Miła pani prosi o mój telefon i obiecuje oddzwonić. Za parę minut dostaję info – istnieje taki katalog, kosztuje 35PLN, ale podobno do kupienia tylko w samym Krakowie. No cholera!
Ale nic – „mówi się trudno, i płynie się dalej”!
Wieczorem (chyba godzinę później) znowu dzwoni miła pani z Yours Gallery. Mówi, że ma katalog, że niedawno dostali i chętnie mi sprzeda.
Ha! Pojechałem i mam! Punkt dla Yours Gallery.
Dopiero po wzięciu do ręki zrozumiałem, dlaczego nie jest za darmo – ponad 200 stron pełnych zdjęć, tekstu w dwóch językach (PL i EN) i informacji o autorach. Raczej warto, jak sądzę, dać 35 złotych.
PS. Jeśli ktoś z Was miałby czas i ochotę spotkać się z Rudolfem w Krakowie, to zdecydowanie zachęcam do przesłania „mejlika” na adres marcin kropka szymczak małpka gmail kropka com. :)
Post Tags: fotopolis, impreza, Kraków, MFK, Syrenka, Yours Gallery
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (87)
- Co zrobić? (85)


maj 10, 2007
Reply
:] bardzo chętnie
maj 10, 2007
Reply
Rudolfie, często zdarza mi się odwiedzać Twój blog, Twoje marudzenie bardzo przypadło mi do gustu i dzięki Tobie zamierzam się wybrać do Krakowa. Wiec Twoje zasługi dla świata są znaczące. Do rzeczy, jestem młody (bardzo) i zastanawiam się jak zrobić, żeby odwiedzić najciekawsze wystawy i jak się nie zgubić w Krakowie;) Znalazłem na stronie festiwalu mapkę która niestety nic mi nie mówi bo przy opisach wystaw nie ma numerków, które są na mapie:/ liczę na drobną pomoc ;) Pozdrawiam w razie czego mój mail: mbochynski małpa wp kropka pl
maj 10, 2007
Reply
@negocjatorek: dzięki za miłe słowa, odezwę się już mejlowo co do szczegółów.
A propos tej mapki i w ogóle „dokumentacji” tego przedsięwzięcia, to przysiądę chyba dzisiaj z małżonką i postaram się wniknąć co gdzie i jak można będzie w sobotę odwiedzić. Mi też wygląda to na zbyt chaotyczne…
maj 10, 2007
Reply
wielka szkoda, że dopiero w sobotę przyjeżdżacie…jutro jest wernisaż Wacława Wantucha…myślę, że może być sympatycznie…jeśli mielibyście jakieś pytania, to w miarę możliwości, jako prawie miejscowy, postaram się pomóc…:]
maj 11, 2007
Reply
We’ll be in touch, dr Paj-Chi-Wo
(póki co, do organizatorów dodzwonić się nie sposób)
maj 11, 2007
Reply
No wreszcie się dodzwoniłem.
Mam info w temacie publikowanej mapki.
Otóż objaśnienia numerków dostępne są w ulotkach rozdawanych w punktach informacyjnych (kolor zielony) – ze szczególnym uwzględnieniem biura festiwalowego (zaznaczone na mapce). Poprosiłem miłą panią, z którą rozmawiałem, by w przyszłym roku te ulotki były propagowane na cały kraj, może prośba zadziała. :)
Dalej – kolor czerwony to oznaczenie miejsc, w których są wystawy dot. gościa specjalnego (Niemcy);
Kolor różowy to program główny;
Niebieski to wystawy offowe;
Zielony, prócz punktów informacyjnych to również miejsca, gdzie są organizowane imprezy towarzyszące.