piątek
MarudzenieNiski "wow!-factor"
Będąc miętowym na niedawnym szkoleniu zacząłem sobie powoli uświadamiać, czego ja ostatnio szukam. Szwendam się po lasach, chodzę po miejscach urokliwych, a jednocześnie stronię od kadrów, które powinny robić duże pierwsze wrażenie. Stronię od robienia zdjęć z wysokim wow!-factor. Pisałem kiedyś, że to taka samonapędzająca się machina zagłady, i chyba ja sam się nakręciłem tak, by takich fotografii nie tworzyć. ;)
Ogólnie chcę i staram się robić zdjęcia spokojne. Takie, które na pierwszy rzut oka wcale na kolana nie powalają, ale które dotykają głęboko, jak się człowiek na nie zapatrzy. Takie z klimatem, z atmosferą, która została uchwycona, czy wręcz ukradziona z typowego magicznego miejsca. Bo miejsc takich jest dużo, często tą magię się czuje (szczególnie z dala od zabieganych miast), ale cholernie ciężko ją utrwalić.
Nie wiem, może starzeję się i to po prostu kolejny na to dowód, ale mam nieodparte wrażenie, że jednak mi się to w końcu uda.
Nie do końca jednak mam skrystalizowaną ideę wrzucania do tych zdjęć ludzi. Nie wiem, czy w ogóle powinienem to robić…
Robić?
Nie robić?
Takich trudnych pytań rodzi się więcej:
- Czy nastawiać budzik w sobotę?
- Czy dziś w nocy znowu będzie bezchmurne niebo?
- Gdzie ukrywa się Majkel Dżekson?
- Dlaczego ostatnio nie lubię piwa?
- Co się stanie 21 grudnia roku 2012 (i gdzie wtedy będzie Majkel)??
- Kto wczoraj zepsuł deskę klozetową?
- „Gdzie jest niegdysiejszy Snowden?”
Mizerere…
Post Tags: klimat, lasy, Majkel Dżekson, miętowo, mizerere, nastrój, szkolenie, wow-factor
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)

maj 4, 2007
Reply
Co porabia Cugołysz?
Czy Małysz wpadni dzisiaj na after?
Dla czego Cugowski nosi okulary?
Czy ktoś widział Diób-Dzióba?
Gdzie jest Nemo?
Czy Japończycy naprawdę wierzą w Godzillę?