niedziela
MarudzenieNienawidzę
Bo ogólnie to ja nienawidzę, jak niezależne ode mnie zdarzenia i warunki psują mi szyki. Po prostu się wtedy maksymalnie wkurwiam!!
Pojechałem do Kampinosu. Pogoda taka, że można sobie wiele poobiecywać. I co? I, psiakrew jak już zlazłem w bagna nad fajny strumyk, bo ujrzałem niezłe słoneczne refleksy na mchach, trawie, wodzie i paprociach, to wtedy pieprzone słońce uciekło za chmury. To jeszcze nic, ja cierpliwy przecież jestem. Czekam, żeby zmierzyć światło, jak się znowu świetliste plamy pojawią… czekam i czekam… i nie dosyć, do diabła, że słońce już nie wyszło, to zaczęło padać. Pieprzone warunki pogodowe!!!
Ależ jestem wściekły, jak się dzieje wszystko na przekór a ja NIC, ale to dosłownie nic na to nie mogę poradzić. Aaaaaa!!!!
Post Tags: cierpliwość, deszcz, Kampinos, lasy, strumyk
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)

cze 24, 2007
Reply
Była taka lista pt. „Jesteś prawdziwym fotografem, jeśli…”. Jeden z punktów brzmiał mniej więcej tak: „… czekałeś godzinami w jednym miejscu na idealne światło i ono nie nadeszło”. :)
cze 25, 2007
Reply
to niniejszym deklaruję chęć bycia nieprawdziwym fotografem ;)
cze 26, 2007
Reply
pogoda w naszym kraju niestety znana jest ze swojej niesłychanej złośliwości :( wystarczy jakieś zlecenie,praca wymagająca siedzenia w budynku – upały, umówię się na rower albo grilla – deszcz. jeśli bardzo cię to męczy proponuję przeprowadzić się np. na teneryfę ;)
cze 26, 2007
Reply
Coś Ty, mariszka, ja lubię klimat w Polsce. Jest taki … klimatyczny ;))))
cze 26, 2007
Reply
to przyznaj sie od razu, ze chcesz zostac nieprawdziwym fotografem, a nie wykrecaj sie brakiem pogody ;)
cze 28, 2007
Reply
Przestan lazic z tym aparatem i pisz. Bo juz cztery dni minely i nic nie napisales!
lip 1, 2007
Reply
Keek, już wracam, już wracam.
Powoli, ale nieubłaganie ;)