wtorek
Artykuły, Informacje, Marudzenie, Wkręty historyczne, Wokół ludziKim był Tiphaigne de la Roche?
Co byś zrobił, gdyby przerzuciło Cię w czasie do tyłu?
Rzadko zdarza się dziś, żeby ktoś posiadał taką wiedzę, by stworzyć od początku do końca któryś z przedmiotów codziennego użytku. Rozejrzyjcie się wokół – majtki, koszule, łyżki, talerze, ołówki, zeszyty, zegarki czy okulary – no nie da rady samemu tego zrobić!
No więc, wracając do pytania – taki przerzucony pechowiec wyróżniałby się nie umiejętnościami, czy zdolnościami do robienia czegoś magicznego, a wiedzą. Wcale nie mam na myśli wiedzy historycznej – ta wcale pewnie by się nie przydała, no chyba, że ktoś poprosiłby o przepowiednie dotyczącą zakończenia wojny, która akurat się toczy, i o której akurat Mr. Pechowiec by słyszał, czy czegoś podobnego.
Załóżmy, że taki Pechowiec, przeniesiony do zupełnie przypadkowego punktu w przeszłości, byłby przedtem fotografem. Dałby radę stworzyć samemu emulsję i zbudować aparat? Małe szanse.
Zakładając jednak, że to wrażliwa dusza (tak, tak – sądzę, że to cecha większości fotografujących) – pewnie starałby się ludziom pomóc. Może poszedłby na jakieś ówczesne studia – może na medycynę.
Pewnie starałby się też dać znać potomnym, jakiego miał pecha. Nie, nie w listach – listy giną, palą się, nikt ich nie czyta. Starałby się napisać coś, co na pewno przetrwa. Jakieś, powiedzmy, romansidła, one mają zawsze wzięcie. Coś jednocześnie zrozumiałego dla tamtejszych tubylców, a z drugiej strony dającego opis tego, co dopiero ma się pojawić. Fotografii, jeśli nie została wynaleziona. Telewizji, może komputera… Mogłoby tak być?
Tiphaigne de la Roche, jak podaje wikipedia był Francuzem. Trochę pisał. W 1744 zdobył tytuł doktora nauk medycznych. W 1760 wydał powieść o tytule Giphantie (to dziwne słowo to anagram jego imienia).
W powieści opisuje jakieś zmyślone historie – ruchome obrazy wyświetlane wraz z dźwiękiem w jakimś tajemniczym urządzeniu, nadnaturalne istoty potrafiące utrwalić padający obraz na podłoże pokryte specjalną substancją, i inne bzdury, jak pewnie większość ówczesnych, zdrowo myślących ludzi by oceniła. De la Roche opisuje proces powstawania obrazu jak ktoś, kto miał z tym styczność – ale oczywiście nie tak dokładnie, by na podstawie opisu pokusić się o stworzenie czegoś podobnego.
Umiera w Roku Pańskim 1774, 65 lat przed oficjalnym wynalezieniem fotografii.
Więcej tu, tu oraz w Myths and Legends Billa Jaya.
Post Tags: de la Roche, Giphantie, pechowiec, starocie
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (87)
- Co zrobić? (85)


lip 31, 2007
Reply
potrafisz zaintrygować.
sie 1, 2007
Reply
Historia – ona dopiero potrafi! ;)