piątek
Informacje, Marudzenie, Printologia: odbitki, wydruki, Warsztat fotograficznyWydruki archiwalne i bezpieczna oprawa fotografii – po spotkaniu
Udało mi się uczestniczyć w spotkaniu organizowanym przez Book&Art, o którym pisałem jakiś czas temu. Spotkanie trwało 2 godziny, i mimo, że sama koncepcja zakładała przecież promocję usług konkretnej firmy, to wyniosłem coś dla siebie, i jestem zadowolony, że udało mi się wpaść.
Muszę wręcz przyznać, że fakt, że tam poszedłem przyniósł mi wymierne oszczędności. A to dlatego, że parę dni temu moja małżonka kupiła papier Heavy-Matte PerfectProof, który szybko oceniłem jako najgorszy papier, na którym przyszło mi drukować.
No a dziś zobaczyłem, że da się z niego zrobić w miarę porządne wydruki i dam mu drugą szansę – włożę trochę więcej pracy i może jednak się nada do jakichś wglądówek, czy innego typu próbnych zdjęć.
Maciek Graj, występujący jako organizator spotkania opowiedział parę ciekawych rzeczy na temat tuszy, papierów (ich typów, wysiłków zmierzających do „zasymulowania” barytu czy sposobu reakcji na różne rodzaje światła) oraz rzucił trochę wiadomości o oprawie zdjęć. Bo na ten przykład ja nie wiedziałem, że materiały do oprawy, oznaczane przez producentów jako „neutralne” (z odpowiednim pH), niekoniecznie są bezkwasowe i że potrafią po jakimś czasie pokazać brzydką niespodziankę.
Dowiedziałem się też, że do mocowania zdjęcia (a mocować należy do specjalnych pleców passe-partout, a nie bezpośrednio do pianki) dobrze sprawdzają się specjalne, dość cienkie taśmy – oczywiście bezkwasowe. Okazało się też, że warto zwracać uwagę na odpowiednią odległość „printu” od ramek, bo te potrafią również mieć na zdjęcie niekorzystny wpływ, jeśli są zbyt blisko.
A jeśli chodzi o papiery, to muszę zwrócić uwagę na to, jakiego oświetlenia używam w domu, bo między różnymi typami światła (żarówki zwykłe, świetlówki, etc.) jest naprawdę bardzo duża różnica w odbiorze fotografii (głównie w czerniach i bielach) przy stosowaniu różnych papierów. Niby oczywista rzecz, a niewykluczone, że przegapiłbym.
Ogólnie – bardzo dobrze, że taki meeting się zdarzył, i liczę, że tego typu eventy co jakiś czas będą się pojawiać. Drukowanie fotografii to temat dość młody, i dobrze posłuchać ludzi, którzy mają spore doświadczenie. Dobrze też podotykać i na własne oczy zobaczyć porządne zrobione fotografie na porządnych materiałach.
Post Tags: baryt, oprawa, papier, prezentacja
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)

paź 19, 2007
Reply
Tyle, ze zmyles sie za szybko i nie miales okazji dodatkowego podpytywania przy szarlotce z lodami na cieplo.
paź 19, 2007
Reply
Wiem, że za szybko, wiem.
Szarlotka z lodami na ciepło, mówisz? Shit, jak zwykle najlepsze na końcu było ;)