czwartek
Informacje, Marudzenie, Printologia: odbitki, wydruki, Warsztat fotograficznyBaryt w drukarce
A było to tak:
Na początku artykuł Lohmanna o nowym papierze „barytowym” do drukarek nie zrobił na mnie większego wrażenia.
Jak już kiedyś mówiłem, przestało mnie interesować udawanie przez wydruk odbitki tradycyjnej. Szukam papieru, który będzie przyjemny w odbiorze i mi po prostu przypasuje.
Tym dziwniej się poczułem, gdy po wielu poszukiwaniach opinii w Internecie wróciłem do papieru Harman FB AL!
Jeszcze większe było moje zdziwienie, gdy doszedłem do wniosku, że – przynajmniej w teorii – produkt Harmana powinien być w wersji błyszczącej, bym wyciągnął z niego tyle, ile chciałbym wyciągnąć z mojego „papieru marzeń”. Bo generalnie, to ja bardziej lubię papiery matowe. Błysk mi przeszkadza. Poza tym te dobre matowe mają ciekawszą fakturę.
A tu – wyszło, że jednak „błysk”.
Problemem parę kliknięć później okazał się fakt, że w Polsce nie można takiego papieru błyszczącego kupić. Ba, nie znalazłem nawet na stronie Harman PHOTO dystrybutora na nasz kraj!
Cóż robić? Napisałem do producenta z pytaniem, jak mam kupić ich produkt.
Ha! I tutaj pierwsza niespodzianka – dostałem za moment odpowiedź z namiarem na firmę Medikon Polska.
A następnie obietnicę przesyłki darmowej próbki. Próbkę, w postaci 5 sztuk A4 papieru dostałem pocztą kilkanaście dni później. Bosko! :)
Papier zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie – tak dobre, że postanowiłem rozejrzeć się za ceną – i tu druga niespodzianka: jest połowę tańszy niż PhotoRag Pearl Hahnemühle!
Dzięki staraniom pracowników firmy Medikon przesyłka z papierem jest już w drodze, a ja nie mogę się doczekać paczki tym bardziej, że mam w niej dostać jeszcze dwie bonusowe próbki innych produktów.
Jak odebrałem przesyłkę z próbnikiem, nie otwierałem pudełka przez bodajże dwa dni. Wszystko dlatego, że rzadko bywam w domu w takiej porze dnia, by światło odpowiadało jakiejkolwiek ocenie fotografii. Więc odkładałem testy do momentu, aż mogłem na spokojnie w środku dnia podrukować.
Parę papierów już wypróbowałem – i nie zdarzyło mi się, by po otwarciu pudełka, papier błyszczący zrobił na mnie wrażenie szlachetnego. Ten jest szlachetny. A przynajmniej takie wrażenie miałem ja.
Nie przeszkadza mi błysk w tym papierze – jest dość delikatny jak na taki rodzaj powierzchni. Ma swoją fakturę, jest „miły w dotyku”.
;)
Wydruki – hmmm… Niewykluczone, że to będzie mój papier. Jeszcze muszę popracować, popróbować – ale póki co darzę go wielką sympatią.
Zapowiada się piękna przyjaźń. :D
Post Tags: baryt, drukarka, papier, sympatia, wrażenia
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (104)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co zrobić? (85)
- O tym, jak fotografia analogowa przyniosła mi ulgę (83)

lis 22, 2007
Reply
Bardzo ładne epitety i porównania :)
Życzę powodzenia!
lis 23, 2007
Reply
Ja mam takie pytanie do Ciebie trochę z innej beczki. jak już piszesz o drukarkach, to napisz proszę jakiego skanera używasz? Bo ja właśnie szukam skanera do mojego 6×7 i sie zastanawiam co kupić. Jak na razie mam na tapecie epsona. Co myślisz? Co polecasz?
lis 24, 2007
Reply
@b+w: To chyba był test o papierze.
Poza tym to nie róbmy tu forum fotografia Gazety Wyborczej!
lis 24, 2007
Reply
Pyz, a co Ty taki ostry, hę? :P
@B+W: płaszczaka, epsona 4990. Ma swoje wady.
lis 27, 2007
Reply
@pyz
chyba chciałeś napisać „tekst”
a może „test papieru”…???
nie czepiaj się.to nie jest miłe.
sty 7, 2008
Reply
Nie dalej niż kilka dni temu używałem nowego barytu produkcji epsona razem z 2100. Jeśli ktoś zainteresowany podzielę się doświadczeniami.
sty 7, 2008
Reply
paawel, nie zastanawiaj się, tylko pisz! :)