środa
Informacje, Lenswork i czasopisma, MarudzeniePozytyw – resurrection
Proszę, proszę. Pewnie większość z Was już dotarła do tej informacji, ale ja muszę, ale to muszę ją obwieścić również tu.Tu i teraz.
Wyszedł numer pilotażowy nowej formy magazynu POZYTYW!
Pisząc jakiś miesiąc temu o tym, że Pozytyw ma się ukazać, opierałem się na mejlu, którego dostałem od redakcji, i który to mejl rozbudził moje nadzieje na to, że dostanę pierwszy numer w formie wydrukowanej. Co podobno nie jest takie proste. Cóż, póki co nie dotarła do mnie żadna przesyłka, ale to może wina mojego miejsca zamieszkania (potocznie: zadupie).
Bo widzicie, pierwszy numer jest ogólnie w całości dostępny w Internecie, do pobrania ze strony pisma. Oczywiście nie mogłem sobie pozwolić na czekanie na papierową wersję, i przeczytałem, obejrzałem, a nawet wypełniłem ankietę Pozytywu.
Oczywiście nie umknęła mi również opinia Beaty z blogu obok, która w dość entuzjastyczny sposób wypowiada się na temat nowego numeru.
Skoro więc już ktoś się wypowiedział entuzjastycznie, niechże ktoś też pomarudzi! ;)
Po pierwsze – Pozytyw w nowej formie ma postać dość nowoczesną – layout jest taki trochę lanserski graficznie, co być może w dłuższej perspektywie pozwoli na wypracowanie rozpoznawalnej formy. Oby.
Po drugie – literatura w Pozytywie. Według mnie zbyt dużo tekstu, zbyt mało dobrej fotografii. Tekst jest świetny, sam uwielbiam czytać, ale ja chcę magazyn przede wszystkim z dobrą fotografią!
Po trzecie – nowość, czyli tematyczność każdego z numerów. Może być świetnie – tematyczność to jest coś, co może sprawić, że poziom prezentowanych prac będzie i zróżnicowany, i jednocześnie wysoki. Mimo, że to trochę dziwne dla fotograficznego periodyku, to jestem „za”.
Po czwarte – ogólne nastawienie redakcji. Według mnie przesadzona powaga, co może objawić się za chwilę jakimiś kryzysami. Trzymam kciuki, żeby w piśmie pokazało się więcej luzu, dystansu redaktorów do tego co tworzą i radochy, która z tej twórczości się bierze.
Po piąte – cieszę się, że jest. Mimo, że spora część numeru wcale mi nie pasuje, jestem całym sercem z ludźmi, którzy się podjęli zadania przywrócenia tego tytułu na rynku.
Zresztą, przeczytajcie sami, i oceńcie. Być może nawet dzięki Wam, magazyn nabierze jeszcze innej, nowej, lepszej formy – swoje uwagi każdy może wyrazić w ankiecie i mejlach do redakcji.
Post Tags: Pozytyw
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (104)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co zrobić? (85)
- O tym, jak fotografia analogowa przyniosła mi ulgę (81)


lut 8, 2008
Reply
Dobre uwagi w zasadzie wyjąłeś mi je z ust :)