Zawsze Kwadrat

Sign In

RSS


1220
uzaleznionych
od ZawszeKwadratu

sty 19
sobota
Informacje, Marudzenie
Rezerwat

Wuwu w komentarzu do poprzedniego posta napisał:
„Mówiłem Ci gamoniu, idź na Rezerwat i wena Ci włączy się od razu.”

No to poszedłem. :)


Poszedłem do kina sam, bo… tak się złożyło. Seans zaczynał się o 15:45, więc na luzaka wpadłem do sali parę minut po tej godzinie, zakładając, że i tak reklamy będą się ciągnąć przez następne 20 minut. Reklamy się owszem, ciągnęły, ale – były to reklamy tylko i wyłącznie filmów obcojęzycznych. Do tej pory, miałem wrażenie, że przed filmem polskim jest jakoś więcej reklam polskojęzycznych, więc zacząłem się bać, że trafiłem na nie tą salę co trzeba! Już miałem zapytać sąsiadki obok, na jaki film my tu czekamy, gdy jednak okazało się, że zaczyna się wyczekiwany przeze mnie Rezerwat.

Tematyka filmu – wspaniała! Jestem oczarowany, że ktoś zrobił film o fotografiach!
Po prostu wspaniale.

Muszę powiedzieć, że wyszedłem z kina szczęśliwy, jak po dobrej sesji zdjęciowej. Bo wiecie, ja strasznie nie ufam filmom polskim, bo ich poziom jest bardzo nierówny – no i tutaj jestem przekonany co do słuszności każdej złotówki wydanej na bilet.

Owszem, film może nie jest genialny – ale naprawdę bardzo mi się spodobał. Jest w nim parę rzeczy dających do myślenia.
Dzięki, Wuwu.


Post Tags: , , ,

10 Responses to “ Rezerwat ”
  1. A nie mówiłem :)

  2. Franciszek Filipowicz

    sty 20, 2008
    Reply

    to i ja pójdę przez/dzięki Tobie

  3. Mi nie pozostaje nic innego jak zrobić to samo, skoro nawet notka o tym powstała ;)

  4. a ja bylam :) dzieki/ przez Ciebie i chyba moim guru zostaniesz….no wiec ja sie tu chyba duuuzo nauczę :)
    wyszłam z kina i zaczelam „widziec obrazami”
    tylko ze chyba i tak zostane zlinczowana bo cyfrak to moje jedyne narzedzie :( …na razie

  5. ja też byłam! były też uśmiechy jak robił foty mamiyą niepodłączoną do lamp, a błysk się wyzwalał :) ale to szczegóły. foty piękne, choć zakończenie za bardzo lukrowane jak dla mnie :) po sztuczkach następny najlepszy film ostatniego czasu!

  6. Właśnie wrociłem, troche zmotywowany Twoim wpisem. W festiwalu w Gdyni nie mialem czasu obejrzec tego filmu. Zostawiłem go sobie na deser. I okazalo sie, że deser sredni bardzo!

    Sam film skrecony kiepsko, montaz naprawde do poprawki, rwane sceny, zle prowadzone kadry wprowadzaja ogromny balagan, na ktory naklada sie sam sposób prowadzenia kamery. Jesli juz ktos robi z reki na tamsie filmowej takie cos, to przyda sie spokojniejszy montaz i plynniejsze ruchy aktorów.
    Scenariusz – żenujące lukrowane ciastko. Naprawdę, zaczynam sie zastanawiac nad kondycją krytyków, którzy tak piali nad tym filmem. Przesłodzony, niekonsekwentny w strukturze emocji i po prostu nachalnie banalny. Zakonczenie już nawet nie amerykańskie, jakies pozaorbitalne.

    Aktorzy. Sonia – masz Oskara, przy Twoim partnerze jestes gwiazda, bo tytułowa rola zagrana fatalnie. Mnie urzekla uroda tego chlopaka (Grzesia). Fantastyczny material na sesje :)

    Generalnie, film rozczarowal. Pierwsza czesc nudna do kwadratu, potem akcja oszalała i w tym pędzie juz dotrwała do tego „nawróconego” (administrator) końca. Ech…. obejrzec mozna, ale film o fotografii to to nie jest…Na deser…. jak juz ise robi film o niby fotografii to moze warto wykorzystac w filmie jakies dobre zdjecia. Te pokazane…. srednio, oj srednio,

  7. To nie jest film o fotografii tylko o ludziach z Pragi. Film o zyciu.

    Ostatni komentarz, że niby kamera źle prowadzona czy cos tam. Chłopie soryy, ludzi naprawdę to nie obchodzi.

    Liczy sie opowieść, bajkaq a nie jakieś techniczne niedociagnięcia, które normalny człowiek nie zauważy.

  8. Tematyka fajne, ale film zrealizowany raczej bardzo przeciętnie, ale dla zainteresowanych fotografią to obowiązkowa pozycja.

  9. Freeman Matchen

    lip 18, 2011
    Reply

    Happy I found your blog


Post a Comment



Utwory autora tej strony sa dostępne na licencji Creative Commons. | Logo design by Michał Apanowicz | News Plus wordpress theme brought to you by Zidalgo.