poniedziałek
MarudzenieŚnieg, czyli Breja
Od wczoraj pada piękny śnieżek. Cudowny biały puch otula coraz większe połacie dachów w wielokolorowych osiedlach, pięknie komponując się z pozostałymi po Świętach Bożego Narodzenia dekoracjami. Nie mogę się doczekać, aż będę miał na tyle czasu, by go wykorzystać na te wspaniałe zdjęcia, które aż kręcą się chaotycznie z wielką prędkością w mojej głowie.
Albo:
Od wczoraj pada gówno z nieba. Brudna, szara breja osiadła na ulicach nie pozwalając przejść bez pobrudzenia butów, spodni, i cokolwiek akurat włożysz na siebie, nędzny człowieku. Nic cię nie ochroni. Samochody trzeba odśnieżać przez pół godziny, a na drogach ślisko tak, że wszędzie stłuczki – jak nie potłuczony lakier na autach, to zwichnięte kostki, i inne trudności. Do zdjęć nie nastraja nic, wręcz przeciwnie – odechciewa się żyć. Tylko zamknąć się w domu i pić wódkę do śledzia, czy suchej kiełbasy.
Zima w Warszawie to porażka.
Post Tags: breja, gówno, picie, śnieg, święta, zima
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)

sty 7, 2008
Reply
zgadzam sie, dzis na ten przyklad musialem prac rekawiczki ktore zanurkowaly w tym roztopionym gownie.
sty 7, 2008
Reply
Jest cudownie.
Jednym z moich noworocznych postanowień jest fotografować właśnie wtedy kiedy inni spędzają czas z pilotem w dłoni i śledziem na stole. Bo jakże tu się wyróznić, skoro dookoła tyle sexy zdjęć …
Jak postanowiłem tak zrobiłem i wczoraj podczas wieczornej śniezycy … stało się. Było cudownie … tylko pamiętajcie gdy śnieg wokół wskazana korekta +1-2…
sty 7, 2008
Reply
paawel, jesteś dziś moim idolem. ;)
sty 7, 2008
Reply
ja dziś byłem fotografować strit dalmierzem :) pare razy bym się wywalił ale trzeba się czasem poświęcić dla dobra sprawy :DD