Zawsze Kwadrat

Sign In

RSS


1270
uzaleznionych
od ZawszeKwadratu

lut 26
wtorek
Informacje, Marudzenie
Do każdej lustrzanki – dodajemy wybrane modele broni krótkiej i pudełko amunicji!

Nie cierpię bezczelnych osób.
Nienawidzę osób chamskich i nie lubię tych, którzy nie mają żadnych świętości.
Niezbyt też darzę sympatią paparazzich – wiadomo, nagabywacze wstrętni. Ale jak sobie pomyślę, że ludzie potrafią dojść do rękoczynów tylko dlatego, że ktoś im robi zdjęcie – to mnie cholera bierze.
Ochroniarz Wojtka J. napadł na fotografa za to, że ten chciał generałowi zrobić zdjęcie.

No helooooł – przecież między zrobieniem zdjęcia, a przymusem bezpośrednim jest cholernie dużo miejsca!!!

Co wy, ludzie, wstydu nie macie, czy wam się kompletnie w dupach poprzewracało? Atakować dlatego, że ktoś rejestruje obraz???

Mam pomysł – zróbmy mały lobbing, i wylobbujmy ustawę, w imię której posiadanie aparatu fotograficznego będzie uprawniać do noszenia broni.
Oczywiście tylko krótkiej broni, do samoobrony.

Albo przynajmniej paralizatory – przecież nie może być do diabła tak, że ochroniarze sami będą wyznaczać sprawiedliwość – brońmy się!

Zobaczycie – jeszcze nadejdą czasy, że będziemy musieli walczyć o zdjęcia. Dosłownie walczyć.


Post Tags: , ,

11 Responses to “ Do każdej lustrzanki – dodajemy wybrane modele broni krótkiej i pudełko amunicji! ”
  1. Zdecydowanie nie podzielam podniecenia autora.

    Skoro wyraznie sobie gosc zastrzegl, zenie chce fot, bo dotyczy to jego calkowicie prywatnego aspektu zycia, to fotograf ryzykuje na wlasne zyczenie. Co innego adekwatnosc wyczynu ochroniarza… tutaj fotograf moze mu wytoczyc sprawe karna, a jak reka bardzo boli to i cywilną :) A tak w ogole to kto nie ryzykuje, ten nie je :)

  2. Franciszek Filipowicz

    lut 26, 2008
    Reply

    hmm to jest kolejny aspekt.

    ile razy fak ju sie spotkjalme? co najmniej kilka.

    ile razy sie ode mnie odwrocili? co najmniej kilkaset. i wiecej

    ale czym by byla fotografia spontaniczna jesli nie wyjeciem aparatu naprzeciwko zywego czlowieka?

    a ludzie jak to bywa sa wolni. byli, sa i beda.

    kto nie fotografuje ten nie je jak kolega wyzej ^^^

    poprzednie tez przeczytalem. odn zinow nic nie mowie, znam sie na tym co widze, ale dobrze,ze wydaja :)

    pzdr!

  3. melduje z nowego jorku niczym max kolonko, tutaj wladze tak sie boja ze praktycznie jak sie pokazesz z aparatem lustrzanym to juz sie toba interesuja. ostatnio nawet mnie zatrzymali by spytac co tu robie i czemu tu robie. przyznam zaczyna to byc stresujace i ograniczajace.

  4. @konrad j – akurat dotykasz aspektu związanego z bezpieczeństwem publicznym. To jednak trochę inne zagadnienie, choć równie ograniczające fotografów po 11 września. Tak to właśnie jest… „wolność jest nam zadana, a nie dana” JPII :) Trzeba umieć z niej korzystać. Ciekawe czy autor bloga równie ostentacyjnie broniłby fotografów, którzy włazili by do szpitala , w którym leżałaby jego ciężko chora żona lub dziecko…? Myślę, że zmieniłby szybko optykę i pierwszy dałby w ryja temu paparazzi. Słusznie zresztą :)

  5. iczek, co innego, jak ktoś narusza Twój teren, a co innego, jak człowiek chce zrobić zdjęcie na ulicy.

    Poza tym tak czy siak, nie widzę jakoś, bym miał kogoś bić za to, że robi zdjęcie. Musiałbym chyba być takim człowiekiem, który bije również wtedy, gdy patrzą. A nie jestem.

  6. Ech ja cie prosze iczek nie rozbrajaj mnie, wlocze sie z aparatem po nowym jorku od 2001 roku i stwierdzam ze rok 2007 to juz szczyt wszystkiego. Nie wchodze nikomu na posesje, jestem w miejscu publicznym i moge moim aparatem robic co mi sie zywnie podoba a sprawa wyglada tak ze coraz wiecej organizacji proboje ograniczac moje prawa pod przykrywka ze nie mam prawda do tego i tego co jest gowno prawda.

    Co najgorsze oglupia sie obywateli a efekt jest taki jak z tego artykulu, ochroniarz napadl na fotografa i go pobil podczas gdy ten chcial sfotografowac osobe publiczna jak opuszcza szpital (jak sie domyslam). Nie fotografowal generala jak oddaje mocz do badan ani jak dostaje jedzenie przez kroplowke wiec nie mieszajmy pojec. Ochroniarz moim zdaniem powinien otrzymac kare pozbawienia wykonywania „zawodu” i odszkodowanie finansowe dla fotografa.

    Robienie zdjec nie jest zabronione. A skoro uwazasz ze dawanie ludziom w ryja „bo cos” jest ok to moje serdeczne gratulacje :brawa:

  7. erpretujecie moja slowa blednie, bo podciagacie je pod swoje teorie. Zwlaszcza konrad…
    Proponuje abys czytal co napisalem i abys nie dorabial ideeologii/ Wowczas bedzie sie lepiej rozmawialo i bedziemy mogli dyskutowac. Obecnie, to jest jedynie Twoja projekcja tego, co wydaje ci sie, ze napisalem :)
    Niestety…

  8. @rudolf – fakty: fotograf byl w szpitalu i czail sie na ofiare na terenie szpitala, co jest zabronione, W.J. znalazl sie w szpitalu jako osoba prywatna, bo jest chory, a chyba rozrozniasz latwo kiedy osoba nawet znana publicznie ma prawo do prywatnosci i po trzecie…. co to znaczy Twoj teren?
    A jak ci walne fote zza plotu lub w Twoim samochodzie jak dlubiesz w nosie… lub wciagasz kreske, to mam prawo czy nie?
    To nie jest takie proste, a skrajnosci sa najgorsze, dlatego wydzwiek Twojego wpisu byl i jest dla mnie tendencyjny. To troche tak jak czlonkowie Radia Maryja… dawajcie go, wlejemy mu , a ty chcesz strzelac :) Ironizując oczywiscie.

  9. iczek: zabronione, czy nie, wg mnie rzucanie się z rękoczynami jest przekroczeniem uprawnień ze strony ochroniarza.

    poza tym coś Ci się mocno pokręciło – ja nie chcę do nikogo strzelać – ja chcę mieć prawo do ochrony przed ochroniarzami, którzy mają zazwyczaj przewagę (bo są wyposażeni w środki przymusu bezpośredniego w postaci choćby paralizatorów, a poza tym, nawet jak nie są wyposażeni, to mają przewagę, bo rzucają się z rękami na człowieka, który jednak obsługuje jakiś sprzęt i nie zawsze może się bronić)

    a tak na koniec – coś mi się wydaje, że tracisz dystans do tematu – żeby tak luźno napisany post spowodował, że porównujesz mnie do ludzi związanych z Radiem Maryja? Uważam, że to skandal! ;)

  10. Skandal, nie skandal metoda działania podobna ::) Nie obrazaj sie zbytnio, zaznaczylem ironie :)

    A co do postu, to akurat dośc sprawnie wychwytuje zart, z tymze w kazdym zarcie jest troche prawdy. O czym swiadczy Twoj brak dystansu, a nie mój… zezliles sie strasznie :)
    A co do prawa do obrony, to wykracza to daleko poza zainteresowanie moje tematem w tej dyskusji. Odpuszcze sobie wdawanie się w polemike… milego wieczoru

    Z wielki dystansem sie kłaniam…
    :)

  11. Pozwólcie, że ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze :)
    Każdy kto staje się osobą publiczną, musi godzić się również z tym, że ludzie chcą go oglądać, wiedzieć co się u niego dzieje, czy choruje, czy ma nową kochankę, czy może właśnie wychodzi ze szpitala. Z tym, że jak to ludzie, czasami chcą, a czasami nie :), być na afiszu.

    Jak źle wyglądam, to nie rób mi zdjęć.

    A to tak się nie da, jak już jesteś „publiczny” to na dobre i na złe ;)

    A brutalność tego ochroniarza, jest wysoce nie na miejscu. Nawet jeśli pan Jaruzelski nie życzył sobie zdjęć, to przecież zamiast rąk mamy jeszcze gębę, a w niej jęzor, którym kłapiemy kiedy popadnie, a w takiej sytuacji, powinniśmy od kłapania ozorem zacząć – Panie Ochroniarzu!
    Ale co ja gadam, on pewnie miał w czaszce muły, zamiast mózgu :D

    A jakby tak bardzo chciałbyś niefotografowany, to przecież jeszcze tylne wyjście ze szpitala jest, nie?

    Oj chyba przesadziłam ;)


Post a Comment



Utwory autora tej strony sa dostępne na licencji Creative Commons. | Logo design by Michał Apanowicz | News Plus wordpress theme brought to you by Zidalgo.