Zawsze Kwadrat

Sign In

RSS


0
uzaleznionych
od ZawszeKwadratu

mar 17
poniedziałek
Informacje, Marudzenie, Printologia: odbitki, wydruki, Warsztat fotograficzny
Evil side of Black and White

Łikend. Czas, gdy większość odpoczywa bądź świętuje szabas. Czas, gdy słońce świeci, a Ty nie pracujesz, tylko możesz cieszyć się jego urokami. To te dni, w które mogę albo robić zdjęcia, albo zająć się rodziną, albo – korzystając z odpowiedniego światła podrukować czarno-białą fotografię.

Tym razem padło na drukowanie.

Cholera mnie brała, odkąd przetestowałem papier Harmana FB Al. Jak już zużyłem próbki-prezenty, odrzuciwszy w międzyczasie Ilforda Gold Fibre Silk (ten to się w ogóle nie nadaje do mojej drukarki! dlaczego nikt mi o tym nic nie powiedział?!) doszedłem do wniosku, że nadszedł czas, bym przyznał, że się z Harmanem polubiliśmy. Wciąż jednak odczuwałem pewien niedosyt; drukowanie tylko i wyłącznie czarno-białymi atramentami powoduje, że odbitka jest… dziwna. Przy specyficznym kącie padania światła w przejściach między czernią a bielą występują jakieś dziwne… kolory! Dodatkowe kolory na moim czarno-białym zdjęciu!
Skandal i granda!

Z drugiej strony, przy drukowaniu… nazwijmy to kompozytowym, czyli z wykorzystaniem wszystkich barwników mieszanych tak, by otrzymać odcienie szarości, finalny efekt ma… niebiesko-zieloną dominantę.

Oł rajt, mówię sobie. Ja nie dam rady???

Przeszukałem gugla. Zapytałem żonę, syna i Czterdziestu Rozbójników. Wróżyłem z fusów i stawiałem tarota – w końcu trafiłem na ślad. Ktoś gdzieś napisał, że inny Ktoś zrobił profil do papieru, który jest lepszy od profilu producenta. No, lepszy przynajmniej w połączeniu z moją B9180. To znaczy nie wiadomo w czym lepszy, ale niech tam. Lets giwim e traj.


Stworzyłem templejty w Lajtrumie, żeby drukować sześć próbek na jednej kartce A4 – i poszły konie po betonie! Widzicie to po lewej? To jest skan obrazujący moją walkę z wiatrakami, to jest z profilami.
Czarno-psiakrew-biały obraz w sześciu wariacjach kolorystycznych! O, nie dajcie się zwieść temu, że te o chłodnym odcieniu wyglądają podobnie. Różnią się, tylko na tym wrednym jotpegu tego nie widać. Zresztą, to tylko obrazek poglądowy, nie przyglądajcie mu się zbytnio. Właściwie jest nieistotny.
Jednakowoż z całego testowania udało mi się uzyskać próbkę, która mi się spodobała! I to tylko dlatego, że oddałem zarządzanie kolorem w ręce lajtruma, zabrawszy uprzednio niekompetentnej drukarce.
Koniec testowania! Miszyn ekompliszd!

***

Teraz fragment dla tych, którzy kiedyś chcieliby powtórzyć mój łikendowy ecziwment.
Prerekwizyty: Lajtrum, HP B9180, Harman Gloss FB Al oraz jeden specjalnie przygotowany profil od Jona Canfielda. Oczywiście, jeśli nie macie śmiałości prosić autora, ja też mogę ten profil podesłać. Nie ma sprawy.

W module Print, w sekcji ColorManagement jeśli profil to Managed by Printer, kliknij na nim.

Pojawi się możliwość wybrania Other. Po kliknięciu pojawi się okienko, w którym należy wybrać ów tajemniczy profil Jona. Przez wybrać rozumiem zakliknięcie ptaszka (?) koło nazwy pliku i zaakceptowanie wyboru przez OK.

Dalej, pojawi się wtedy właściwy napis, jak na obrazku poniżej, i właśnie zupełnie jak na obrazku, pole Rendering Intent ma mieć wartość Perceptual.
Proste jak budowa cepa, nie?

Czuję się, jakbym zdobywał Dziki Zachód.


Post Tags: , , , ,

17 Responses to “ Evil side of Black and White ”
  1. 2Rudolf – kurde balans. Zawsze mnie facynowała ta ucieczka częsci fotografów do samodzielnego drukowania. PRzyznaje bez bicia, ze ja po prostu nie piernicze sie tak az za bardzo i wysylam do labu, tez niby jaka kakibracje robie, ale w sumie to im zostawiam temat tego, ze ma wygladac ok. Wiem, ze „wygladac ok”, to nie to samo co „wygladac dla mnie ok” :)
    Niemniej chcialbym sie dopytac ciebie o sprawy techniczno finansowe.
    Ile Ty kasy wywalasz na te pewnie dosc drogie tusze, bo to chyba wystarcza na niewiele wydruków..? No właśnie na ile w BW A3…?
    Czy to ustrojstwo trzeba utrzymywać w tzw. trybie czynnym. Znaczy drukować co jakiś czas (raz na tydzień) co by dyszy szlag nie trafił? Ja tak załatwiłem juz ze trzy drukarki HP, ktore drukowały 3 strony na rok :)
    Jaki koszt tuszy…?
    Czy naprawde uwazasz, ze jakos wydruku jest lepsza od dobrej maszyny w dobrym labie?

  2. Mam jedno słowo: p o w i ę k s z a l n i k.

    Pozdrawiam

    Elwood

  3. @Elwood – do słowa wspomnainego przez Ciebie musisz dodac: wywolywacz, przerywacz, woda, kuety, suszarka, paier baryt, obiektyw powiekszalnika, sczypce, klamerki, maskownica, filtry, a przede wszystkim…. przestrzeń na to wszystko. Acha .. i żarówka :)

    Robi sie troche dużo tego…
    Wybieram jedno słowo: drukarka :)
    No moze dwa: skaner i drukarka. :):)

  4. Troszke jestem zdziwiony z tego wzgledu, ze czytalem i slyszalem, ze do drukowania BW z oryginalnym kompletem tuszy jest jedna najlepszych(z tych A3). Niesprawdzające się profile od producentów to normalka i zawsze trzeba kombinowac, ale najlepiej zrobic w jakiejs firmie kalibracje do danego papieru(wysylasz im probki na swoim papierze ze swoimi tuszami, a oni odsylaja ci profilek). Szczegolnie dobre rezultaty z tym hp’kiem wychodza przy uzyciu entrandy od http://www.moabpaper.com

    Rudolf, slyszales kiedys o przerabianiu drukarek pod bw i zaopatrzaniu je w zestawy od mis inks ? Moje zdanie jest takie ze dopiero cos takiego daje poczuć co to dobry druk atramentowy a do tego BW bez zadnych color castow, przebarwien pod swiatło itp.

    Iczek, lab i atrament to dwie rozne rzeczy. Po pierwsze przy druku mamy wybór papierów. W labie najczesciej oferuja lustro albo mat, ktory jest dla mnie za mocny(chciałbym jakis polmat jednak jeszcze sie z nim nie spotkalem). Po drugie archwialne wydruki przy uzyciu dobrych pigmentów przewyzszaja lab.

  5. @kejku – ale mnie mniej interesuje trwalosc wydruku, bo za 200lat to mnie nie bedzie i mam w noesie co kto zrobi z moimi zdjeciami, ja raczej pytam o to czy jakosc jest naprawde porownywalna z labem. Konkretnie pytam o model Rudolfa. Rozumiem, ze to sa jakies konkretne pigmenty. Ile kosztuje jeden taki „ładunek”, bo moze dla mnie gra nie warta świeczki jak mam zabulić 30zl za odbitke po przeliczeniu kosztów.

  6. piszac ze wydruki o jakosci archiwalnej przewyzszaja lab mialem na mysli nie tylko trwalosc ale i jakosc :) Wierz mi ze wyruk z np epsona 2400 na dobrym papierze(powiedzmy taki harman)
    daje o wiele wiecej przyjemnosci wizualnej i jakosci niz odbitka z labu. wiekszosc wystaw aktualnie drukuje na inkjet’ach

  7. no to ok, wierze, bo nie mam podstaw by nie wierzyc, ale nadal niestety pozostaje aspekt ekonomiczny… no ale jakosc = cena. To odwiecznaprawda :)

  8. @iczek: Tusze to pikuś. Drukarka ma osiem atramentów, każdy po 27ml kosztuje ok. 100pln, i daje się z nich (wg różnych źródeł, np. komputronik.pl) wydrukować ok. 200 papierów A4.
    To oznacza koszt tuszu na jedno zdjęcie A4 w wysokości 48 groszy.
    Dalej jest papier. To jest znaczny koszt – mój przyjaciel harman gloss fb al jest niedrogi i kosztuje ok. 5pln za A4. :)
    Teraz – Twoje pytanie jednak zakładało A3 i druk BW. Więc koszty będą niższe. O ile – nie wiem, bo nie liczyłem. Ja zakładam, że to jest rozwiązanie droższe, więc póki mnie nie zabija, to kosztów nie mam z czym porównać, bo zawsze wychodzi in minus.

    Dalej, czy trzeba utrzymywać w trybie czynnym? Trzeba. Drukarka musi być non-stop włączona i niczym małe zwierzątko z futerkiem, co jakiś czas sama się poliże i wyczyści ;)

    Czy jakość druku jest lepsza niż maszyny w dobrym labie? Wg mnie tak. Poza tym kontrola! Kontrola nad przejściami tonalnymi, nad czerniami, światłami, itd, itd.
    :)

  9. @kejku: jesli chodzi o tusz MIS, to chciałem, ale jak się rozglądałem parę miesięcy temu, to do b9180 nie oferowali. Coś się zmieniło?

  10. Raczej nic sie nie zmienilo bo do zadnego hp czegos takiego nie oferuja, ale i tak osobiscie zal byloby mi brudzic dysze wysminitej drukarki kolorowej.

    Lepsza opcja jest kupienie jakiegos starszego epsona na ebayu i przerobienie na bw. Zabawa kosztowalaby ok 500 z tuszami starczajacymi na wyrukowanie ok 200 fot A3. Ale jak na razie nie mgoe trafic na odpowiednia drukarke w dobrej cenie.

  11. B9180 nie ma gloss optimizera,
    jak sprawuje się z barytem gloss?
    Czy pigmentowe czernie pod światło nie matują/krystalizują czy lepiej używć półmatów i matów z tym HP?

  12. @witek: wszystko zależy czego oczekujesz – ja opisałem swoją kombinację i dotychczasowe boje (przynajmniej po części)
    Jak jesteś z W-wy bądź okolic to Ci mogę nawet pokazać jakiś print.

  13. >Robi sie troche dużo tego…
    >Wybieram jedno słowo: drukarka :)
    >No moze dwa: skaner i drukarka.

    No za to dodatkowe słowo skompletował byś kilka pełnych ciemni, bądź kilkadziesiąt z aukcji internetowej (fantastyczne krokusy 69s chodzą po 120,- a sześciosoczewkowe 80-tki Schneidera, czy Rodenstoka po 300,-),

    przy średnim formacie jedynym „tanim” skanerem jest Nikon 9000 za 9000,- (używane Nikony 8000 i Minolty Multi pro mają w sobie tyle kurzu, że jakość gwałtownie spada do poziomu Epsonów a koszt serwisowego czyszczenia jest wielce nieopłacalny), jest to jedyny poniżej 30000,- dający świetne wyniki przy formacie A3+ @360dpi.
    Niestety.
    No chyba, że używany Creo/Scitex/Kodak, Imacon lub butelka, ale to tylko na SCSI.

  14. witek, nie przesadzaj, ja posiadłem niedawno v700 i skanerek wypas!
    jedynie na co narzekam to holdery ale mozna dokupic niefirmowe do tego skanerka

    wydruki 50 na 50 wychodza w wysmienitej jakosci:)

  15. ja nie twierdzę, że v700, v750 i F1 dają obraz złej jakości, ja twierdzę, że nie można porównywać ich do skanerów profesjonalnych, oraz do ewenementów, którymi są Nikon 9000 i Minolta Multi Pro (dwa skanery konsumenckie, dające jakość nieco bliższą skanerom z wyższej półki za jedynie 1/4 ceny najtańszego z nich — Kodak iQsmart1 http://graphics1.kodak.com/us/product/scanners/professional_scanners/iqsmart_1/default.htm).

    Chodzi o rozdzielczość i Dmax (to drugie tylko przy dia).
    v700/v750 uzyskują 47 lp/mm (2400ppi), to nie jest mało ale, jak to ktoś kiedyś określił, czy nie chcemy wycisnąć negatywu do ostatniej kropli skoro zdecydowaliśmy się na większy jego format?

    (to ostatnie zdanie nie jest moje, i mimo iż w pewnym sensie zgadzam się, nie reprezentuje mojego poglądu na sprawę ;))

  16. F1 jeszcze nie miałem okazji próbować, póki co trwają boje z oprogramowaniem (natywne nie zadowalające a skrojony dla M1/F1 silverfast ma straszne bugi), lecz cudów chyba nie spodziewał bym się, mimo iż mechanika pochodzi z Agfy Scan Duo. Niestety optyka może obniyć wynik, chociaż kto wie!

    oto on:
    http://www.nokaut.pl/skanery/skaner-microtek-artixscan-f1-studio.html

  17. lordkontrabass

    kwi 7, 2010
    Reply

    Iczek – koszt jest o jakieś 80% niższy niż w labie ,którego baner dumnie zdobił blog twój.. Dodam że „lab” ten też jedzie na atramentowym Epsonie ;]
    Mówimy oczywiście o tych samych papierach [harman , ilford gold || HAHNEMÜHLE i EPSON matt] – tych dwóch ostatnich stanowczo nie polecam.. HAHNEMÜHLE za drogi , Epson Matt – nie jest papierem fotograficznym!

    Co do „zapychania się dysz” – wystarczy raz na jakiś czas strzelić przedruk testowy na zwykłym papierze Xero – A4..

    Czy naprawdę uważasz że jakość jest lepsza?
    - ja nie uważam , ja to wiem :)

    Mowa oczywiście o oprofilowanym Epsonie 1800

    [pozwoliłem sobie odpowiedzieć za szanownego ojca redaktora]


Post a Comment



Utwory autora tej strony sa dostępne na licencji Creative Commons. | Logo design by Michał Apanowicz | News Plus wordpress theme brought to you by Zidalgo.