środa
Czarno-białe, Fotografie, Kadrowane w kwadrat, Marudzenie, Plenery fotograficzne, Warsztat fotograficznyFiltrów mi się zachciało
Zachowałem się jak nieopierzony młodzik – wyruszyłem z żoną na plenerek w piękną pogodę; pojechaliśmy w miejsce, które już od dawna obiecałem sobie odwiedzić, i zacząłem się rozkładać z plecakami i statywami. Oczywiście zachciało mi się na mój nowy obiektyw założyć filtr – chyba mnie diabeł podkusił.
Kadr nie był powalający, ale widziałem w pobliżu uroczo brzydki przejazd kolejowy, który postanowiłem zostawić sobie na deser.
Więc jako przystaweczka przed właściwym daniem skierowałem swe kroki wzdłuż biegnącej drogi. Wokół brzózki, słoneczko, chmurki (tu i ówdzie, przy czym tu mniejsze a ówdzie większe) – no po prostu tylko kadrować.
Pomierzyłem światełko – owszem, nie zmieści mi się rozpiętość tonalna, albo więc zacznę cyrki z HDRami odprawiać (hehe), albo założę filtr połówkowy.
Pamiętacie jeszcze w ogóle koncepcję filtrów? To ciekawa sprawa jest, bo wyobraźcie sobie, że wbrew niektórym marudzeniom filtry nie odeszły wcale do lamusa z pojawieniem się cyfrówek.
No ale póki co cyfrówką nie robię, więc zakładam filtr. W międzyczasie – cholernie długo go nie wyjmowałem z plecaka – okazało się, że jest lekko przetarty. Damn it!
Ale nic – co tam otarcie, nie ma się co przejmować, nie powinno wpłynąć aż tak na zdjęcie.
Zakładam. Ustawiam kadr – piękna kałuża prosi mnie, błaga wręcz, bym ją umieścił w kadrze. Okej, nie ma sprawy. Kadruję z kałużą.
Robię zdjęcie.
I teraz pytanie – co zrobiłem głupiego? Nie, nie chodzi o to, że nie zdjąłem dekielka z obiektywu. Musiałem zdjąć, żeby filtr założyć.
O co chodzi? Otóż to otarcie na filtrze, plus świecące w mordkę słońce powoduje, że cała technologia umieszczania na obiektywie powłok, ta legendarna literka „te z gwiazdką” (T*), te wszystkie powłoki z takim pietyzmem umieszczane przez inżynierów CarlZeissa – to wszystko można o dupę potłuc w momencie, gdy dokłada się kawał słabej jakości szkła przed obiektyw, i to w niesprzyjających warunkach oświetleniowych.
Wyszło niezbyt dobrze, powiedziałbym nawet, że nieprofesjonalnie. Tak więc niech ten mój błąd będzie przestrogą dla wszystkich zakładających jakiekolwiek dodatkowe elementy optyczne na obiektywy.
2008
A plenerek i tak był fajny.
Post Tags: błąd, filtry, HDR, plener, światło, wada
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)


kwi 2, 2008
Reply
Rudolf – moje filtry przypominają tarkę do sera, a nigdy nie uzyskałem tak szlachetnej skazy na klatce :) Nie wiem co żeś nabroił, ale chyba natarłeś ręce kremem Nivea i sobie po szkle pojeździłeś kciukiem, bo taki efekt to naprawdę ciężko uzyskać :) Gratuluje :)
PS
Wez Ty wywal z komentarzy obowiązek wpisywania tego kodu literowego głupiego, bo mnie to wykończy.. To nic nie daje. Uwierz mi. Tylko utrudnia pisanie.
kwi 2, 2008
Reply
Zawsze można powiedzieć, ze Ci duch przed obiektyw wleciał bo niedaleko cmentarz był. :)
Ja kiedyś tak z UVką poszedłem focić 50 rocznicę zaślubin i nie przyszło mi do głowy by szkło obejrzeć po jakimś czasie. Gdzieś dotknąłem, został jakiś tłusty ślad pewnie po śledzikach i widać go było na kilku zdjęciach gdy je później przeglądałem… życie.
Dlatego w pudełeczku na filtry jest mikrofibra i zawsze sobie czyszczę szkło przed nałożeniem.
kwi 2, 2008
Reply
cos nie chce mi sie wierzyc…robilem obiektywami z takimi rysami, ze mozna bylo sobie palec skaleczyc i nigdy takie cos nie wyszlo. predzej swiatlo sie ‘zaplatalo’ miedzy filtrem a soczewka i to dalo taki efekt. bez rysy bylo by tak samo. tak mi sie wydaje…
kwi 2, 2008
Reply
od kiedy mam dobre szklo powiedzialem sobie, ze nie zaloze filtru
zadnych ufałów, niczego
mimo ze ludzie pchaja sie w obiektyw, czesto ciasno, ze budze sie z paluchami
ale jak jouki pisal fibra w kieszeni razem z aku i zapas karta
i jedziemy
kwi 2, 2008
Reply
Tak przy okazji zapytam o kałużę … co autor miał na myśli ?
Czy walka z filtrami to nie aby przerost formy nad treścią. Zabrzmi pretensjonalnie z całym szacunkiem … ale to zdjęcie do bani, na prawdę żaden filtr by nie pomógł. Panowie zacznijcie fotografować ! a wy w kółko filtry, szkiełka i takie tam.
Mój 10-cio letni siostrzeniec biega w domu z cyfrowym kompaktem i wiecie co ? ROBI ZDJĘCIA DUŻO LEPSZE OD WAS … dlaczego ? wkłada w nie emocje i je widać…
a wy w kółko filtry, szkiełka i takie tam.
pozdrawiam
kwi 2, 2008
Reply
zapomniałem sie podpisać
Marek
kwi 2, 2008
Reply
W odpowiedzi Markowi, ktory sie zapomniał podpisac, chciałbym Wam oznajmić,ze dzisiaj w domu, po powrocie z pracy czekal na mnie… :) Distagon f:4 sprzed dobrych 20 lat :) „Mniód Malyna Panie” jak mawiał pijaczek na widok wina Żubr :) Marku – daj spokój, odbierasz nam całą radośc wraz z 10-letnim siostrzencem, przyszlym Avedonem :)
kwi 2, 2008
Reply
Co tam tyle mamrotania, nad średnio udanym zdjęciem, leica, czy caiss wypuszcza limitowane serie obiektywów bez żadnych powłok antyodlaskowych, a tu marny blik wyszedł i od razu aj waj :) Jakby zdjęcie było dobre, to i 10 takich światełek by nie przeszkodziło, no dobra, onanizujta się dalej sprzętem, ja wolę foty robić :)
kwi 3, 2008
Reply
Hej! A moze to sa resztki mgly z kaluzy?
kwi 3, 2008
Reply
Nie wierzę, że to sama skaza filtra to spowodowała – właśnie chodzi mi o to, że to efekt padającego pod niekorzystnym kątem słońca – dlatego czasem lepiej jednak dać sobie spokój z filtrami.
@keek – ja w pewnym momencie zacząłem się zastanawiać, jak jouki, czy to aby nie duch. Np. Duch Karola Maya.
kwi 3, 2008
Reply
@Marek, Anonimowy – Wy się po prostu na sztuce nie znacie. To zdjęcie tak naprawdę jest podpuchą i jest Wielkim Dziełem Sztuki.
Wyrwa w drodze symbolizuje skazę charakteru autora, która w jego dążeniu do źle określonego celu (sama droga prowadząca do przejazdu kolejowego) objawia się mrocznymi zawirowaniami w osobowości (kałuża), które mimo wszystkich pozytywnych cech środowiska, w którym autor przebywa (brzózki wokół) dają rezultat niebanalnego końca, którym jest śmierć osobowości autora (symbolizowana przez wykolejony w momencie przekraczania przejazdu pociąg, ale to już na innej klatce).
Mam nadzieję, że wam teraz głupio, i spodziewam się już takich wypowiedzi nie odczytać w przyszłości.
Dziękuję.
kwi 3, 2008
Reply
Co trzeba wziac zeby sie tak uwrazliwic na sztuke? To jest nielegalne prawda?
kwi 3, 2008
Reply
@_rk_: legalne. tylko, że na receptę i uzależnia.
kwi 3, 2008
Reply
Rudolfie !
Brawo, wybrnąłeś, nie doceniałem Twojej wizji, muszę jeszcze sporo sie nauczyć ;-)) pozdrawiam serdecznie
kwi 3, 2008
Reply
oczywiście to pisał Marek …
kwi 3, 2008
Reply
Wykluczone aby wina lezala po stronie zadarcia na filtrze!!! Prosze przyslac to zdjecie do mnie! Po wyjasnieniu otrzyma Pan cala Teczke Archiwum X jako wyjasniona!
FOX WILLIAM MULDER ;)
kwi 4, 2008
Reply
@iczek, a propos Twojego post scriptum – niestety musiałem tą durną weryfikację włączyć, bo blogger nie ma innego mechanizmu ochrony przez spamem – a tego spamu w pewnym momencie nie nadążałem kasować. :(
kwi 4, 2008
Reply
…a ja właśnie wyłączyłem u siebie i zobaczymy co się stanie… :)
kwi 8, 2008
Reply
Trzeba było filtr polaryzacyjny włożyć pod szary ;) Albo nawet zamiast…
kwi 30, 2008
Reply
jesli to sa obiektywy z serii C, a nie np CF, to nie ma sie co dziwic. to stare konstrukcje i pod swiatlo absolutnie nie daja rady. mimo pieknych czerwonych T na beczce.
sie 16, 2008
Reply
Ale pech, dlatego nigdy nie bawię się
takimi elementami :)