czwartek
Marudzenie, Printologia: odbitki, wydrukiFotoegoizm
Zawahałem się w pewnym momencie.
Przez chwilę czułem się jak bohater jakiejś kreskówki – z jednej strony lata malutki diabełek, z drugiej aniołek, i szepczą mi do ucha własne wersje zdarzeń.
Chodzi ogólnie o ludzi. Właściwie to nie o ludzi, tylko o egoizm.
Zasadniczo rozbiło się też trochę o pieniądze.
Sytuacja: dajesz komuś swoją odbitkę. Tak po prostu, bez zobowiązań, bez zamówienia, w formie nie jakiegoś Wielkiego Podarku (bo nie jesteś Wielkim Artystą), tylko w formie okazjonalnego „chcesz? proszę, to dla ciebie”.
Jaka to będzie odbitka? Czy na zwykłym papierze, taka, jaką robisz dla samego siebie?
Czy na najlepszym możliwym papierze, dopracowana do perfekcji, niczym na wystawę w Nowym Jorku, mimo, że odbiorca tego prawdopodobnie nie doceni (bo się na przykład na tym w ogóle nie zna)?
Zwyciężył Aniołek. Przywalił Złemu prosto w splot słoneczny.
Odbitka, którą zdecydowałem się dać była sporo droższa 3x (a może i 5x) od tej „zwyczajnej”, „codziennej”.
Dlaczego tak zrobiłem? Dlatego, że to świadectwo tego, jak traktuję odbiorcę.
Nie ma znaczenia, czy odbiorca to doceni. Ważne, żebym zrobił to tak, jak mogę najlepiej.
Wiesz Rudolf, myślę sobie, to może kiedyś jeszcze zaprocentować.
(Zaprocentować? Ależ z ciebie materialista!)
Post Tags: anioł, diabli, pieniądze, prezenty
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)

kwi 17, 2008
Reply
Podziwiam Cie. W zyciu bym nie dal nikomu odbitki. Jesli komus sie podoba moge sprzedac albo dac plik do wydrukowania.
kwi 17, 2008
Reply
Nie śmiej się ze mnie.
Obnażam się ze swoich słabostek, a Ty się śmiejesz.
kwi 17, 2008
Reply
Brawo Rudolf!
Co do procentów, to zawsze można wypić ;-)
kwi 17, 2008
Reply
_rK_: czytaj między wierszami… :)
Rudolf: tak trzymaj, ja tez tak mam. Oczywiście czasami sobie myślę, ze to się nazywa frajerstwo, ale sumarycznie wychodzę in plus, znaczy tak życiowo…
kwi 17, 2008
Reply
Author! Author!
kwi 17, 2008
Reply
Przypomniał mi się Wokulski z „Lalki” jak dawał na kwestę w kościele. To było srogie doświadczenie! (znaczy się dla Wokulskiego)
kwi 18, 2008
Reply
a ja nie wyobrażam sobie, żeby mogło to wyglądać inaczej.
kwi 18, 2008
Reply
rk … plik do wydrukowania … przepraszam ale to barbarzyństwo.
Chętnie dzielę sie i daje ludziom moje zdjęcia, zawsze na najlepszym papierze … z szacunku dla odbiorcy ale i wobec mnie samego.
A jeżeli ktos daje plik do wydrukowania to z pewnością, uważa, sie za miernego fotografa …
rk … kompromitacja !!!
Paweł
kwi 18, 2008
Reply
I jeszcze jedno. Nie daje się zdjęc ludziom, którzy tego nie doceniają, tak jak nie można podać dobrego wina w szklance … Ale można ludzi uczyć szacunku wobec pracy innych i nie dawać im plików, BOŻE! To poziom fotografów komurkowców. Żenada rk .. jestem wstrząśnięty … oglądałem Twoje strony i nie rozumiem skąd w Tobie ten/ta … (interpretacja dowolna).
mimo wszystko pozdrawiam.
PS. rk – nie wysyłaj mi plików do wydrukowania, poszukam sobie sam …
Paweł
(przepraszam za złośliwości, ale jestem rozczarowany)
kwi 18, 2008
Reply
„Komórkowców” piszemy przez ó zamkniete.
kwi 18, 2008
Reply
_rk_
Jeżeli już się czepiać, to poprawnie, bo piszemy „zamknięte”. Ale nie o to tutaj chodzi przecież.
Rudolfie, jeżeli już dawać, to dawać od serca, że tak powiem. Jeżeli przekazuję komuś wynik swojej pracy, staram się to zrobić jak najlepiej – jeżeli ma się to wiązać z pewnym kosztem, coż, trzeba przeboleć. W końcu nigdy nie wiadomo kiedy, gdzie i przez kogo możemy zostać zauważeni. ;)
Można sobie troszkę pomarzyć, c’nie?
kwi 18, 2008
Reply
Rzeczywiście w „ferworze walki” zamiast Ó napisałem U. przepraszam. Sprawa jednak braku szacunku dla własnej pracy bardzo mnie boli. Patrząc na tak wiele dobrych zdjęć rk, wiem z pewnością, że nie zasłużył na bezduszne rozdawanie plików. Jeśli więc kogokolwiek uraziłem, przepraszam, chciałem tylko wywołać dyskusję, albo może bardziej zachęcic do refleksi nad sprawą „fotograficznej, twórczej godności”.
pozdrawiam, Paweł
Dzielmy sie naszymi fotografiami, dzielmy tylko na dobrym papierze, a inni z pewością to docenią!
kwi 20, 2008
Reply
osobiście wolałbym nie dać nic, niż dać coś zrobione na odwal się…jeśli mówimy o prezencie…to pierwsze, chciałby dać komuś coś… co dla mnie jest wyjątkowe…a jeśli coś jest wyjątkowe musi być świetne podane…
kwi 21, 2008
Reply
…można dać i Dać, komuś i Komuś…
Czasem wazniejszy jest fakt obdarowania, niz sam podarunek.