wtorek
Fotografie, Informacje, Marudzenie, Warsztat fotograficzny, Wokół ludzi, Zdjęcia koloroweWoooolnoooo
Kwestia trzech zdjęć poruszyła mnie.
Właściwie poruszyło mnie, jak bardzo opacznie mogę zostać zrozumiany.
Wywnioskowałem błyskawicznie, że przede wszystkim jestem najzwyczajniej w świecie zbyt wolny, a przez to nieefektywny. A z czego może wynikać moja nieefektywność?
Ze sposobu myślenia – owszem, też. Ale mam niejasne wrażenie, że również z rozmiaru sprzętu – popatrzcie – takim sporym, starym i całkowicie mechanicznym aparatem nie da się zrobić szybko 50 zdjęć. Po prostu jest to fizycznie niemożliwe!
I taką właśnie ścieżką, moje myśli zaprowadziły mnie do Elsy Dorfman.
Elsa to fotograf… czekajcie, jak kobieta to nie fotograf. To co, fotograficzka? Fotografka? Fotografka chyba jest określeniem zbyt filigranowym jak na to, co prezentuje nam owa „artystka” i jej narzędzie pracy. Bo Elsa i jej aparat wyglądają tak:
Tak czy siak, Elsa robi tym monstrum portrety.
No i sobie wyobraziłem – biorąc pod uwagę fakt, że kiedyś chciałem pobawić się wielkim formatem – ileż to czasu musi zajmować zrobienie zdjęcia takim potworem. To dopiero bym podpadał swoim koleżankom!
Oczywiście Elsa się wycwaniła, i robi na materiałach polaroidowych – i jak mi napisała, zdjęcie powstaje w 80 sekund. :)
Zresztą, sami obejrzyjcie – jak taka operacja sympatycznie wygląda.
Ale okej – wszystko fajnie.
Tylko jak to przewozić? TIRem?
I co na to moja żona?
Wnioskuję więc, że pozostaje mi poczekać, aż znajdę odpowiednią (i malutką) cyfrówkę dla siebie.
Zacznę nią kręcić filmiki, wrzucać na youtube’a, pstrykać HDRy, panoramy, co oczywiście spowoduje, że będę zmuszony porzucić i sprzedać „Zawsze Kwadrat” za 8 milionów EUR gazecie.pl albo portalowi nasza-klasa.
Osiem milionów! Wyobrażacie sobie?
Post Tags: czas, Elsa Dorfman, monstrum, polaroid, portret, wolno
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (104)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co zrobić? (85)
- O tym, jak fotografia analogowa przyniosła mi ulgę (83)


kwi 15, 2008
Reply
ULF, mniam!
miałem chrapkę, lecz zabrakło odwagi.
kwi 15, 2008
Reply
..i funduszy na obsługę, bo samą kamerę można skompletować za cenę niższą od zwykłego LF.
kwi 16, 2008
Reply
To jest chyba oryginalny Polaroid 24×24 cale! Wyprodukowano ich bardzo mało, a pracujących na świecie jest jeszcze mniej. Większośc z nich jest wynajmowana, bo ich trzymanie jest bezsensownym kosztem. W sieci sa adresy kilku studio, które wynajmują ten sprzet na godziny. Oczywiscie na miejscu :)
Oto info na Polaroid:
http://www.polaroid.com/studio/20×24/rental/index.html
A robi się tez takie foty:
http://www.sportsshooter.com/funpix_view.html?id=7479
http://www.sportsshooter.com/funpix_view.html?id=7480
http://www.sportsshooter.com/funpix_view.html?id=7481
http://www.sportsshooter.com/funpix_view.html?id=7477
http://www.sportsshooter.com/funpix_view.html?id=7476
http://www.sportsshooter.com/funpix_view.html?id=7482
A co do zdjęć, to ja myślałem żeś to już zrobił. A ty dopiero mentalnie sie przygotowujesz… Długi porces :)
kwi 16, 2008
Reply
dla zainteresowanych ULF polecam stronkę
kwi 16, 2008
Reply
@iczek: po prostu się umówiłem na łikend.
Ale a propos wynajmowania, to racja. Elsa coś wspominała, że wynajmuje (czy wynajmowała);
@witek: ale nie uważasz, że ULF to przesada? I najważniejsze – po co?
IMHO 8×10 to maksymalny „praktyczny” rozmiar.
kwi 16, 2008
Reply
Mialem kiedys 8×10. Bardzo fajny aparat. Robil duze wrazenie podczas fotografowania i ogladania zdjec, kiedy mowilem, ze to stykowka 1:1. Niestety nie nadawal sie do najwazniejszego w fotografii – do lapania chwili.
kwi 16, 2008
Reply
Jakbyście sie umówili..:)
http://cwiczeniazpatrzenia.blox.pl/2008/04/25-kg-Opus-Vivienne-Westwood.html
kwi 16, 2008
Reply
sie urwało:
-Vivienne-Westwood.html
kwi 16, 2008
Reply
Niniejszym dementuję pogłoskę, że(śmy) się umówili. ;)
kwi 16, 2008
Reply
@keek
> Niestety nie nadawal sie do najwazniejszego w fotografii – do lapania chwili.
Ośmielę się nie zgodzić.
Podejrzewam, że co innego rozumiemy pod pojęciem „chwytania chwili”, vide Josef Sudek
@rudolf
> nie uważasz, że ULF to przesada?
owszem ;) aczkolwiek jedyne o czym kiedykolwiek myślałem to 11×14 lub 7×17, więc nie takie ekstremum, cieszę się jednak, że „nie poszedłem tą drogą”. Jestem mulczo, mulczo content z tym co mam (nie licząc szkieł ]:-> )
kwi 16, 2008
Reply
mucho, mucho contenido,
of koz.
kwi 20, 2008
Reply
http://art.webesteem.pl/11/dorfman.php
A tutaj Macie wywad z Elsą