poniedziałek
MarudzenieZa mało
Koleżanka mnie poprosiła o zrobienie zdjęć. Z początku odmówiłem, argumentując, że jak chce mieć zdjęcia, to niech wynajmie fotografa zawodowego. No ale jakoś doszliśmy do wniosku, że może i coś tam pstryknę.
No i dzisiaj, proszę ja was, owa koleżanka do mnie zagaduje, i co się okazuje?
Mówię, że jestem ogólnie bardzo dobrze przygotowany, bo mam zamiar popełnić aż 3 (trzy) fotografie. W sumie to całkiem sporo jak na mnie, ale ona mało co się nie popłakała – lamentując, że mało. Tragicznie mało.
No i ja czegoś nie rozumiem – po co więcej niż trzy zdjęcia? Rozumiem, że na ślubach się robi po 1200 po to, by klient miał jasność za co zapłacił. Ale jak za darmo robię aż trzy różne zdjęcia, to o co kaman? Przecież to cholernie dużo! Jakbym ja miał sobie trzy różne portrety strzelać, to… sam nie wiem.
Post Tags: kobiety, ślub
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (104)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co zrobić? (85)
- O tym, jak fotografia analogowa przyniosła mi ulgę (81)

kwi 14, 2008
Reply
No widzisz Rudolf, no widzisz?
A moze mentalnosc ludzka (kobieca???) podpowiada, aby miec jak najwiecej, a skoro mozna miec za darmo, to trzeba ekspoalotowac zrodelko do maksimum?
Ale dziwisz sie tej osobie? Bo ja jakos nie…
kwi 14, 2008
Reply
3 fotki ale napewno na skale swiatowa,prawda?! A czy dziewczyna nie liczy czasu na ustawienie, pomiar swiatla, przebranie ubioru? czy chciala wszystkie 3 foty wtych samych lachach? Brrrr…;)
kwi 14, 2008
Reply
Sory, Rudolf, ale we wkurzający sposób się wywyższach.
Pamiętaj, że według klasyfikacji Rockwella prawdziwy Fotograf-Artystya w ogóle nie ma aparatu, a zdjęcia robi w głowie.
Powiedz koleżance, że jej w głowie zrobisz zdjęcie. To dopiero będzie artyzm!
– Smerf Maruda
kwi 14, 2008
Reply
@ish, ja myślę, że to ze mną jest coś nie tak. powaga.
@anonimowy nr1: co znaczy na skalę światową? ja wszystko, co robię, to robię na skalę światową (tak, defekację również, azaliż).
@anonimowy nr 2: Sory, Smerf Maruda, ale ty też się wywyższach.
Nie wiem, o co Ci dokładnie chodzi, ale jak mnie będziesz wyzywał od artystów, to Cię kliknę!
kwi 14, 2008
Reply
Oczywiscie stary, ze przeginasz. Bez sensu kisic negatyw i czekac na okazyjne „dopstrykanie”. Zrob dwanascie i przestan sie wyglupiac.
kwi 14, 2008
Reply
Nie za bardzo wiem jak Ty jej zamierzasz w ogóle udowodnić w czasie tej sesji, że robisz jakieś zdjęcia?! Bez podglądu? Toż ona pomyśli, że Ty ją naciągasz, a co gorsza, że Ty erotoman jesteś :) Aparat musi mieć podgląd…
I pamietaj.. koniecznie lampa.
kwi 14, 2008
Reply
Widzisz, Iczek, z tym podglądem to trafiłeś w sedno.
Rozmawialiśmy już o tym, i zobaczymy – na razie jest pomysł, żeby może moja żona robiła prawdziwe zdjęcia cyfrówką, a ja będę udawał, że coś tam robię.
Nie wiem, jakoś to chyba będzie.
kwi 14, 2008
Reply
No nie, noc jest a ja sie prawie posikałem…:):)
To może weźcie jeszcze zrzut zróbcie na TV…:)
Doskonałe, doskonałe…:)
kwi 15, 2008
Reply
Rozmawialiśmy już o tym, i zobaczymy – na razie jest pomysł, żeby może moja żona robiła prawdziwe zdjęcia cyfrówką, a ja będę udawał, że coś tam robię.
Jesteś koszmarnie nadęty. Wypisuję się z tego bloga. Od koleżanki należy ci się kop w d.
Pa.
– Smerf Maruda
kwi 15, 2008
Reply
Zawsze miałem wrażenie, że z tymi całymi Smerfami jest coś nie tak.
I jeszcze ta jedno Smerfetka na stu facetów!
kwi 15, 2008
Reply
uśmiech odmalował się na mej twarzy
a życie swoje robi
hej!
kwi 15, 2008
Reply
3 DOBRE zdjęcia to nie tak mało. Jeśli jesteś w stanie zrobić 3 zdjęcia, i wszystkie będą perfekcyjne, to pozazdrościć, ja z sesji robię mniej więcej 6x tyle zdjęć, ile chcę mieć dobrych, a i tak nie uważam, żebym miał wysoki przelicznik…
kwi 15, 2008
Reply
Z tą Smerfetką to jest tak trochę jak z Królewną Śnieżką…
„Mówi, że nie jest łatwa, a przyznaje sie do związku z 7 krasnalami…” – powiedziało lustro do Lorda Farquada (Shrek) :)
kwi 15, 2008
Reply
Co by nie mówić – masz i talent i gest, a ona niedobra tego nie docenia :P
kwi 15, 2008
Reply
Oj, chicadii – ależ docenia, myślę, że docenia. Tylko po prostu ja nie potrafię sprostać wyobrażeniom.
kwi 15, 2008
Reply
ROTFL, normalnie mało nie spadłem z krzesła i nie potłukłem głową skanera ;)
Mniej więcej dlatego konsekwentnie odmawiam robienia zdjęć na zamówienie – wszystkim wydaje się, że zrobisz ich tonę, a jak widzą jedno (nieważne, ze mogą mieć je w formacie 60×60 jak tylko chca) to mina w dół…
Proponowałbym wersję hardcoew: „it’s either my way or the hiway”. Albo chce Twoje zdjęcia i gra na Twoich zasadach albo nie :P
pz
kwi 15, 2008
Reply
@skaarj: nie chcę być złośliwy, ale w twoim przypadk nie jestem pewien, czy 100 ton zdjęć sprawi, by wybrać dobre ujęcie (sądząc po portfolio).
Narcystyczni i nadęci specjaliści od fotografii, tfu, na psa urok.
– Smerf Maruda
kwi 15, 2008
Reply
Ech, z życia wzięte. /..\
Ja mam to ciągle. Ludziom się wydaje, że jak robię zdjęcia na poważnie, to będą ich tysiące.
Często też bywa: „Tylko TYLE? przecież pstryknąłeś ich tak dużo!!”
Inne wspaniałe deklaracje to
„Proszę zrób mi zdjęcia! Zwrócę Ci ZA FILM!”
oraz, używane, jako wyraz NAJWYŻSZEGO uznania dla oglądanych właśnie zdjęć:
„JAKIM aparatem to zrobiłeś?”
(proszę tylko nie przytaczać historyjki o garnkach, bo wersja podstawowa o Hemingwayu jest znacznie fajniejsza)
kwi 16, 2008
Reply
@Anonimowy Smerfie Marudo – czy nie powinieneś zniknąć już?
Nie boisz się, że Cię kliknę???
kwi 16, 2008
Reply
@Anonimowy Smerfie Marudo, skoro nie masz odwagi żeby się przedstawić może poszedłbyś już sobie gdzieś np. zajął się Smerfetką i przestał tu troll-ować.
kwi 16, 2008
Reply
A, pardon, mea culpa.
Dane na mojej stronie.