poniedziałek
Artykuły, Czarno-białe, Fotografie, Informacje, Marudzenie, Wokół ludziDeszcz. Ulica. Fotografia.
Niezbyt lubi o sobie rozmawiać.Lubi za to słuchać Ludzi Ulicy.
– Wiele się uczę o życiu słuchając historii opowiadanych przez bohaterów moich zdjęć — mówi. — Samo słuchanie potrafi czasem stworzyć atmosferę zaufania między mną a nimi, co bywa bardzo przydatne. Ale są też momenty, gdy robię zdjęcia w absolutnej ciszy; w niektóre dni chodzę całymi godzinami, odwiedzam podziemia, centra handlowe… Bywa przecież, że robię też zdjęcia w miejscach dość „problematycznych” (narkotyki, prostytutki, itd.)…
Fotografuje codziennie – chyba, że jest już naprawdę zbyt zmęczony, czy chory. Wtedy robi małą przerwę. Potem znowu bierze aparat do ręki i idzie, na pieszo, rejestrować po swojemu ulicę.
To, ile zrobi zdjęć, nie ma większego znaczenia – ale przecież wciąż są wokół jakieś sytuacje, inspiracje, jakieś nowe spojrzenie, coś, co można złapać w kadr.
Rui Palha.
Pytanie o zrobione przez siebie ulubione zdjęcie chyba go trochę zaskoczyło – powiedział, że nie potrafi wybrać takiego.
– Wszystkie są dla mnie specjalne — wyjaśnił. — Każde z nich odbija jakąś znaczącą dla mnie chwilę w życiu.
Rui urodził się w Portugalii w 1953 roku. Od 1967 robił trochę zdjęć, by w 2001 przysiąść i skupić się na tzw. „street photo”.
Przyznaje, chyba nikogo tym nie zaskakując, że najwięcej czerpie z prac trzech fotografów: Henri’ego Cartier-Bresson, Elliota Erwitta i Doisneau.
– Myślę, że niewłaściwym byłoby mówienie więcej o mnie. Niech to, co robię, ocenią inni ludzie.
Rui Palha – dlaczego o nim?
Niesamowite wrażenie zrobiły na mnie jego zdjęcia w deszczu.
Niesamowite wrażenie zrobiły też te, na których widać, że fotograf i światło tworzą zgrany duet.
Wszystkie zdjęcia/All photographs: Rui Palha.
Post Tags: deszcz, Rui Palha, światło, ulica
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)








maj 5, 2008
Reply
Piękne, klimatyczne fotografie.
Szkoda, że uliczna fotografia nie jest zbytnio doceniana. Pozdrawiam…
maj 5, 2008
Reply
Przy ostatnim wymiekam….
maj 5, 2008
Reply
Ostatnie jest niesamowite…choć znajda się malkontenci, którym przeszkadzać będą przepały ;)
maj 5, 2008
Reply
Dlaczego, po trzykroć powtarzam, dlaczego, dlaczego i dlaczego ja tych fotografii nie znałem wcześniej? :)
Dzięki wielkie za zapoznanie z mistrzem :)
maj 6, 2008
Reply
Powiem krótko, dla fotografa ulicznego padający deszcz to idealna pogoda …a gdy jeszcze w trakcie błyśnie słońce … piękne zdjęcia, szkoda tylko, że fotografii ulicznej się nie ceni, przynajmniej nad Wisłą i Wartą ;-))
maj 6, 2008
Reply
Bardzo fajne zdjęcia. Myślę, że każdy fotografujący ma jakieś fajne zdjęcia. Szkoda, że większość z tych zdjęć zostaje nie zauważonych a ich autorom nie pozwalają na godziwy zarobek. Kiedyś usłyszałem, że amator od zawodowca różni się dojściami zawodowymi. Coś w tym zdaniu jest … postarajcie się wyobraźić tysiące ludzi, którzy rejestrują swój obraz świata za pomocą aparatów… chyba byłoby to nudne … bo byłoby tego zbyt dużo … i tak już jest …a takich perełek jak te, trzeba szukać.
maj 11, 2008
Reply
wychodzi na to, że niekoniecznie zawsze kwadrat :) aż jestem ciekaw jakim sprzętem pracuje ten artysta. są jakieś przecieki? :) (z.over)
maj 18, 2008
Reply
he he, o proszę nie sądziłem, ze ktokolwiek tutaj zachwyci się ,,sławnym alphotosowym RUPIPEM,, aka łowcą punktów:) Każda z fot wymienionych powyżej trzech mistrzów jest warta więcej niż cały dorobek RUPIPA, nachalna kontrastowa obróbka, szeroki kąt za wszelką cenę (za szeroki,szczególnie w porównaniu z PRAWDZIWYMI MISTRZAMI ulicznej fotografii) często nieprzemyślane kadry i powtarzalność, aż do bólu, czasem myślę, że zawodnik chodzi w deszczu po jednej ulicy… I jeszcze jedna obserwacja.. już nie tego ,, artysty,, lecz jego charakterku.. Oddaje punkciki, oceń jemu – przyleci do Ciebie… Zaobserwowane na ALTPHOTOS.. Niedowartościowany artyścina, niczym polski odpowiednik: LANGNER, aka ennio :) Pozachwycajcie się Panowie, czymś czym wypada :) he he
maj 18, 2008
Reply
@anonimowy ostatni: jak to dobrze, że czasami ktoś mi uświadomi, że zachwycać się powinienem tym, czym wypada. Dzięki.
lis 3, 2008
Reply
Piękne fotografie. Dzięki za namiary na tego misia… :)