Zawsze Kwadrat

Sign In

RSS


1147
uzaleznionych
od ZawszeKwadratu

maj 26
poniedziałek
Lenswork i czasopisma, Marudzenie
Magazyny fotograficzne

Moja postępująca depresja spowodowała, że znudziły mi się galerie internetowe poświęcone fotografii. Nie bawi plfoto (hehe), nie bawią obiektywni.pl, nie bawi altphotos. Oczywiście z depresją należy walczyć, więc półświadomie zacząłem się rozglądać za czymś bardziej luksusowym.

Magazyny fotograficzne – towar, który mimo woli stał się luksusowym.

Luksus, który – niczym za czasów PRLu – można w dobrej jakości dostać tylko za dolary, bo rodzime Empiki wolą sprzedawać rodzimy chłam. Ewentualnie CKM-y czy inne Plejboje.

Kiedyś kupowałem Practical Photography, ale to było oczywiście dawno i nieprawda.
Kupowałem Pozytyw, dopóki ktoś go nie “zniknął”. Niby wyszedł w styczniu numer zerowy nowej formy, ale jest koniec maja, i… nic się nie dzieje.
Kupowałem też Fotografię, ale odkąd zamarudziłem porządnie na jej temat, dotarło do mnie, że to pismo może niekoniecznie jest dla mnie.
Został jeszcze biuletyn, który jeszcze rokuje jakieś szanse.

Ale ostatnio rozglądając się, dotarło do mnie, że rynek czasopism zaczyna mnie z deka nudzić, niczym galerie internetowe – po prostu niewiele jest magazynów na poziomie. I nie wiem, czy ja znowu zachowuję się jak nadęty buc, czy rzeczywiście jest jakiś problem w tej kwestii?

Dzięki postowi George’a Barra, rozejrzałem się, gdzie można “podotykać” dobrej fotografii, względnie poczytać o niej.
Popatrzmy więc:

  1. B&W – śliski magazyn na grubym papierze, z dużą ilością reklam i fotografii na “wysokim poziomie artystycznym”. Cena zaporowa, ale wciąż pojawia się w Empikach. Niestety, jest to magazyn raczej dla kolekcjonerów, niż fotografów.
  2. Biuletyn fotograficzny Świat Obrazu – z tego może coś wyjść; Polski produkt, wciąż nie podbił mojego serca, ale czasem kupuję pojedynczy numer. Może kiedyś się bardziej zaprzyjaźnimy?
  3. Focus Magazine – podobno publikują tylko fotografów “z nazwiskami”. Nie wiem czemu, ale mi się kojarzy głównie z jakimiś fotoszopowankami.
  4. Black and White Photography – kiedyś sprzedawany w Empikach, jakiś czas temu zniknął z półek. Okazało się, że nadal można kupić bieżące numery w warszawskiej YoursGallery. Wg mnie potencjalny kandydat na prenumeratę.
  5. PhotoArt – tytuł, który wg mnie skupia się na publikowaniu najbardziej oglądalnych autorów z takich sajtów jak altphotos. Jakoś nie podchodzi.
  6. Silvershotz – najciekawsza pozycja, Jerzy Pawłowski w jednym z komentarzu wypowiadał się o nim pozytywnie… Może powinienem spróbować? Oczywiście niedostępny na polskich półkach.
  7. Lenswork – zostawię bez komentarza, bo i tak za dużo im robię darmowej reklamy.

Rzecz w tym, że prócz Lensworka chciałbym jeszcze coś poczytać/pooglądać. Które z rynkowych tytułów wg Was warto zaprenumerować?


Post Tags: , , , , , ,

14 Responses to “ Magazyny fotograficzne ”
  1. Foto-Kurier

  2. No bardzo śmieszne, naprawdę.
    Od kiedy Foto-Kurier pisze o fotografii?

  3. Jerzy Pawlowski

    maj 27, 2008
    Reply

    Focus Magazine jest podobny do B&W, dla kolekcjonerów, z tym że ma też kolor i lepszą jakość. Nie tylko znane nazwiska, nic wspólnego z Photoshopem.

    W sumie prenumeruję jeszcze Lenswork (papierowy i Extended na DVD), Silvershotz, i View Camera.

    Silvershotz to dawny skromny zeszycik pt. The Black & White Enthusiast, teraz 116 stron i minimalne reklamy. Napisz e-mail do nich, skieruj do Clive (wydawca) – facet zawsze miło odpowiada – może ktoś rozprowadza pojedyncze numery w Polsce.

    View Camera tylko dla zainteresowanych dużym formatem, zdjęcia różne, jakość też, teksty dobre, prenumeruję w dużej mierze z solidarności z ludżmi którzy promują ten format.

    Oprócz tego warto może sprawdzić: Aperture (USA), Ag Magazine (UK), Shots Magazine (USA), Camera Arts (USA), i Prefix Photo (wydawany w Toronto, dobre zdjęcia ale często intelektualny do bólu).

  4. Wybiórczo nabywam black&white photography — nigdy nie zawiodłem się,

    na dodatek — oprócz cyfrowych — opisują również techniki ciemno-ciemnowe,

    jest też ciekawe zbliżenie na twórcę + wybór jego zdjęć.

  5. polecam czasami poprzeglądać: http://f2.art.pl/

  6. Narzekasz , a sam kiedyś napisałeś jak wygląda dystrybucja i sprzedaż takich niszowych (nie bójmy się tego słowa) magazynów.
    Bo pomimo tego, ze co drugi lub już każda osoba ma aparat w Polsce,to szanse na rynku mają na sto procent kolejne magazyny typu “Digital Photo” i “Photo Digital”… no może ewentualnie jeszcze “Digital Photo Camera” i “Camera in Digital Word”.. .:)

    Obawiam się, że Pozytyw, które zwiastun przyprawił mnie o szybsze bicie serca jednak policzył koszty. A może nas zaskoczy jeszcze Gudzowaty i wyda kasę na to pismo. Will see. Ja tam lubie “Focus”.

  7. Jakub Kobalczyk

    maj 27, 2008
    Reply

    prawdę mówiąc nie widziałem nic lepszego od pozytywu w starej jak i nowej wersji, taka formuła odpowiada mi najbardziej – dużo zdjęć.

  8. Ja biuletyn fotograficzny, czy tam świat obrazu kupuję zawsze, bo tani jest ;). Jest jeszcze camera obscura, ale tam jest chyba zbyt duży poziom abstrakcji jak dla mnie. Jeszcze będę musiał przejrzeć.

  9. Ja pod wpływam informacji o otwarciu się Victora, postanowiłem na próbę wziąć jeden numer, ale po pierwsze jeszcze nie dotarł, a po drugie to chyba dość specyficzne wydawnictwo. I obawiam się że też będzie przeszopowane…

  10. National Geographic, w moim odczuci najlepszy magazyn z artykułami i zdjęciami. W końcu ktoś zgrania te wszystkie World Press Photo ;)

  11. Swoja droga przy tych delikatnie mowiac drozszych pozycjach, to zupelnie nie lapie, jaka jest ich przewaga nad kupieniem albumu. Albumy – zwlaszcza z allegro czy ebay – potrafia byc tansze nawet od tych magazynow, a jesli drozsze, to niewiele, zas to co dostajemy nie dosc, ze sami sobie wybieramy, to jeszcze zazwyczaj jednak jest srednio rzecz biorac na wyzszym poziomie… no chyba, ze ktos chce kupowac magazyny dla artykulow, ale przyznam sie uczciwie, ze na sieci jest tyle tekstow i tekscikow, ze czlowiek i tak nawet jakby chcial, to nie zdazy przeczytac wszystkiego, co wydaje sie interesujace. Zdjec zreszta tez jest wiecej niz mozna obejrzec, ale zdjecia jednak lepiej miec namacalne do ogladania :)

    PS: gdzieniegdzie mozna kupic stare wydania sterna itp. Czasem warto – zaleznie, jakie akurat w danym numerze byly fotorepotaze :) – czy to sie lapie pod “magazyny”? :-)

    pzdr, r

  12. …rynek czasopism zaczyna mnie z deka nudzić, niczym galerie internetowe – po prostu niewiele jest magazynów na poziomie…

    ale mam nadzieje ze nie dojdzie do tego ze beda cie zachwycac tylko i jedynie prace w oryginale? :)

  13. polecam zdecydowanie francuski “reponse photo”, po odrzuceniu nowinek technicznych zostaje prezentacja portfolii różnych fotografów, wywiady z nimi, dużo porad praktycznych z zakresu fotografii tradycyjnej, stały konkurs dla czytelników, ogłoszenia komisowe. bardzo dobra jest też seria “hors serie” ukazująca się bodajże raz na kwartał tego samego magazynu.

  14. hmm… z wydawnictwami celulozowymi to faktycznie jest problem. I nie spodziewam się przełomu: przykład ‘Pozytywu’ jest dla mnie charakterystyczny … mają pomysł, wykonują strzał testowy, potem przeliczają złotówki i … the end.
    Dlatego kusząca wydaje się trzecia droga: publikatory elektroniczne, np. 5 klatek.


Post a Comment



Utwory autora tej strony sa dostępne na licencji Creative Commons. | News Plus wordpress theme brought to you by Zidalgo.