Zawsze Kwadrat

Sign In

RSS


1235
uzaleznionych
od ZawszeKwadratu

sie 11
poniedziałek
Marudzenie, Warsztat fotograficzny
Zmiksowany pomiar światła


Nie wiedzieć czemu, od czasu, gdy kupiłem sobie nowy światłomierz, jestem bardziej niż zwykle zadowolony z naświetlenia moich negatywów. To jest dość dziwne, i chyba przeciwne zdrowemu rozsądkowi.
Do tej pory – do czego mi teraz trochę ciężko jest się przyznać – często mierzyłem światło cyfrówką. To miało swoje dobre strony – i widać było na LCDku finalny obraz, i histogram można było obejrzeć – to wszystko piękne, tylko okazuje się, że stary światłomierz, który żadnej z tych rzeczy nie zapewnia, sprawia, że… negatywy są naświetlone poprawniej.
To znaczy – nie myślcie sobie, że podpuszczam przeciwko cyfrówkom, broń Boże! Ale po prostu mam wrażenie, że LCD (jak zwykle) kłamie, i to sprawiło, że teraz, gdy nie widzę jego oszustw, jest mi lepiej. A może to znak, że mieszanie nowoczesnych cyfrówek do starego sposobu robienia zdjęć negatywnie odbija się na efekcie końcowym? ;)

A może po prostu podświadomie kompensuję sobie wydatek na nową zabawkę, bo przecież nowej, mierzalnej funkcjonalności to mi ten zakup nie przyniósł – w końcu mogłem używać Leningrada7, którego kupiłem 2 lata temu!


Post Tags: ,

15 Responses to “ Zmiksowany pomiar światła ”
  1. To na pewno to ostatnie ;)
    To rzekłem ukontentowany myślą, iż tuż obok ulubionej Yashiki lezy sobie grzecznie doberz wyskalowany selenowy leningrad 7 :)

    pz

  2. dadan.mafak

    sie 11, 2008
    Reply

    korzystaj jak najczesciej z pomiaru swiatla padajacego…zycie stanie sie prostsze a negatywy wzorowe :)
    pozdr

  3. oraz rzadsze i bardziej przewidywalne zmiany nastawień. Jeśli robisz więcej, niż dwie klatki w ciągu dnia, znaczy :)

  4. Też używam Seko teraz. Też wczśniej mierzyłem cyfrą. Też mam takie spostrzeżenia. Nie wiem, od czego to zależy, może po prostu światłomierze do padającego robią to lepiej i już.

  5. Ah, ale Ty pisałeś o Leningradzie. No dobra, to nie pora dla mnie chyba ;D Enyłej, selenowym do odbitego próbowałem ostatnio po raz pierwszy w życiu, to Ci peem jak wywołam.

  6. @dadan.mafak: no, nie wszędzie się da, rzecz jasna…
    @artur_w: dobrze zauważyłeś na początku – pisałem o leningradzie, ale jako alternatywie do obecnego l-508 :)

  7. Sputnik Cosmonaut

    sie 12, 2008
    Reply

    Ahh padające, odkąd używam seko każdy negatyw jest prawidłowo naświetlony. Żadnych odchyłów od normy, wystarczy wiedzieć jak mierzyć i wszystko będzie cacy. Choć przyznam że wiedza na temat odbitego pozwala w większym zakresie kontrolować ekspozycję i pozwala z białego zrobić czarne lub odwrotnie.

  8. Rany, ten twój Sekol ma zoom padającego.
    Marzenie ściętaj głowy!

  9. ściętej.

  10. i Twój.

    Co emocje robią z człowieka. Ale cudo!

  11. ej, na czym polega zoom padającego?

  12. Artur_W pisze…

    To taki dzwiek jak sie przewracasz i nogi robia po trotuarze zuuum… Mozna sie tez wywalic przy dzwieku szszszur!!!, albo oooopla!!! Wtedy jest szurniecie, albo opka, padajacego.

  13. Wyswietlacz cyfry mnie zazwyczaj oklamywal, mierzylem sobie swiatelko albo spotem albo hemisfera na padajace, sprawdzalem na syfrze, no kurna przeswietlone, zmniejszalem ekspozycje, naswietlalem niby poprawnie na analogu i bum niedoswietlone.

    Hmm a sunny f16 zazwyczaj dziala bez problemow :) i nie trzeba swiatomierza :)

  14. Lokalny Artysta

    sie 17, 2008
    Reply

    ja nie słyszałem o zoomie światła padającego. Strasznie dziwna końcówka musiała by być:)

    Negatywy, które robiło się całe życie na bazie pomiaru światła odbitego, są kompletnie inne i łatwiejsze do skopiowania gdy użyje się pomiaru światła padającego.

    To wynika z tego, że tak naświetlasz na światła, a wywołujesz jakby na cienie).

    Zasada jest taka, by naświetlać na cienie, a wywoływać na światła. To lepsze niż mierzenie stref, bo jest w pigułce.

  15. Też jestem zadziwiony takim rozwiązaniem i nie potrafię sobie wyobrazić jak taki pomiar jest realizowany, lecz jeżeli ów opis stanowi prawdę, to niezależnie od implementacji, jest to prawdziwa rewolucja.


Post a Comment



Utwory autora tej strony sa dostępne na licencji Creative Commons. | Logo design by Michał Apanowicz | News Plus wordpress theme brought to you by Zidalgo.