poniedziałek
Czarno-białe, Fotografie, Kadrowane w kwadrat, Marudzenie, Plenery fotograficznePoruszyłem statyw kolegi podczas długiej ekspozycji
Trauma.Jest mi wciąż przykro, mimo, że zazwyczaj nie pozwalam sobie na długie rozpamiętywanie błędów.
Najpierw zatrzymali nas jacyś milicjanci.
Pokazałem panu mój aparat, żeby odwrócić jego uwagę od nielegalnego… ekhm, nieważne.
Potem… potem była impreza – trzech pijanych młodzików, którzy zresztą prócz tego, że się gapili jak na duchy, to nam nie przeszkadzali.
Na tej imprezie ludzie tańczyli, a ja się śmiałem z atmosfery, która się niechcący wytworzyła. W oddali tańce, światła, alkohol – tutaj opuszczony most nad niewidoczną wodą, wokół ciemno, a my jak dwaj terroryści rozkładamy sprzęt w świetle lamp – statyw, drugi statyw, wymiana obiektywów, pomiar światła…
Potem szła młodzież – dziewczyna w biodrówkach i dwa przydupasy – zamilkli, gdy nas mijali, tracąc na chwilę wątek. Sam też bym pewnie stracił – rozstawiliśmy się naprzeciwko nich, jeden koło drugiego – jeden statyw wyżej, drugi niżej. Jeden spust naciśnięty wcześniej, drugi później – czasem fajnie jest zrobić podobne kadry i porównać, jak się różnią szczególikami.
Tyle, że tym razem diabeł podszepnął mi, żebym po naświetleniu klatki usunął się z drogi trójki imprezowiczów – i tak zrobiłem. W ostatnim ułamku sekundy mojego ruchu trąciłem delikatnie moim trajpodem statyw jeszcze naświetlającego się aparatu kolegi.
Ależ mi wstyd!
To nic, że była 3 nad ranem – i że chciałem dobrze. Wciąż mi głupio.
Hmmm… Może by tak pomóc losowi, by film mu się źle wywołał? Albo żeby się zgubił gdzieś przypadkiem? Albo może jak już poruszyłem ten statyw, trzeba go było zepchnąć z tego mostka w zimną wodę? Nikt by krzyku nie usłyszał, muzyka głośno grała – światła błyskały, a ludzie tańczyli wśród radosnego wycia…
Hmmm…
Post Tags: błąd, katastrofa, most, nocne, plener, policja
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (87)
- Co zrobić? (85)


wrz 8, 2008
Reply
Ustosunkuje sie wieczorem.
Jak zobacze wywolany film.
wrz 8, 2008
Reply
Kolega, przy ustosunkowywaniu się, niech winowajcy palców nie łamie, żeby mógł pisać jak bardzo mu przykro… ;)
wrz 8, 2008
Reply
Wywolalem.
Nie bede sie stosunkowal, bo mnie jeszcze trzesie ze zlosci.
Gdyby ktos chcial posluchac odglosow wspomnianej imprezy, prosze kliknac w backstage podlinkowanego pod nicka zdjecia.
wrz 9, 2008
Reply
Wszystko przez to, że zatrzymali Was milicjanci – to jakaś imprezowa podróż w czasie pewnie była. Trzeba dać znać policji.
lut 1, 2009
Reply
Ja mam takiego kolege ktory zawsze wlazi mi na statyw jak robimy zdjecia noca… eh…
lut 9, 2011
Reply
znam ten most
Pułtusk?