<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Moralność w fotografii</title>
	<atom:link href="http://zawsze-kwadrat.pl/2008/10/moralnosc-w-fotografii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/10/moralnosc-w-fotografii/</link>
	<description>Zawsze Kwadrat - One name. One legend.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2012 10:43:29 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: krzychu</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/10/moralnosc-w-fotografii/comment-page-1/#comment-2151</link>
		<dc:creator>krzychu</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Oct 2008 08:28:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2008/10/22/moralnosc-w-fotografii/#comment-2151</guid>
		<description>Naprawdę dobry tekst. Wyraźnie motywowany humanistyczną troską o człowieka. W niektórych miejscach zdecydowanie staroświecki.&lt;br/&gt;Jednak problem takich tekstów jest dość banalny: są one zbyt ogólne. Przez to ocierają się o trywializm. Skracając rzecz: &lt;b&gt;co innego inteligentnie i z polotem postawić problem, zadać pytania - a co innego postarać się o rzeczowe odpowiedzi, o obronę jakiegoś określonego stanowiska&lt;/b&gt;.&lt;br/&gt;Tekst o którym mowa należy do pierwszego rodzaju: czyli &lt;b&gt;na nic nie odpowiada&lt;/b&gt;.&lt;br/&gt;Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest fakt, iż do jednego wora wrzuca się zagadnienia skrajnie różne (paparazzi z &lt;i&gt;celebrities&lt;/i&gt;, miękkie porno, akty, prawa autorskie, wiktoriańska moralność, dokumentalistyka sposobów życia itd.). Wśród kosztów takiego celowego pomieszania kategorii jest przykładowo pomijanie faktycznie interesujących zagadnień - choćby dokumentalistyki społecznie zaangażowanej.&lt;br/&gt;Co z tego pozostaje w głowie czytelnika? Głównie zamęt plus wrażenie, że tekst mówi coś ważnego - ale gdyby spróbować zwerbalizować racjonalnie na czym polega to coś ważnego: to się już nie bardzo udaje.&lt;br/&gt;Przykład - cytuję:&lt;br/&gt;&lt;i&gt;Ważna rzecz: czy fotografie, które oglądamy sprzyjają cnotom, afirmują i wznoszą nasz poziom życia umacniając więzi między nami, czy raczej – mówiąc słowami jednego krytyka – „kuszą, wysysając z nas wszelkie ludzkie uczucia przez to, co widzimy, pozbawiając znaczenia najpierw świat innych, a potem nas samych”?&lt;/i&gt;&lt;br/&gt;Banał skryty pod pozorem zgrabnej figury retorycznej. To samo można ująć zdroworozsądkowo: fotografia i jej wartość żyje w głowie odbiorcy. Tu są wartości i motywy, a nie w obrazie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Naprawdę dobry tekst. Wyraźnie motywowany humanistyczną troską o człowieka. W niektórych miejscach zdecydowanie staroświecki.<br />Jednak problem takich tekstów jest dość banalny: są one zbyt ogólne. Przez to ocierają się o trywializm. Skracając rzecz: <b>co innego inteligentnie i z polotem postawić problem, zadać pytania &#8211; a co innego postarać się o rzeczowe odpowiedzi, o obronę jakiegoś określonego stanowiska</b>.<br />Tekst o którym mowa należy do pierwszego rodzaju: czyli <b>na nic nie odpowiada</b>.<br />Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest fakt, iż do jednego wora wrzuca się zagadnienia skrajnie różne (paparazzi z <i>celebrities</i>, miękkie porno, akty, prawa autorskie, wiktoriańska moralność, dokumentalistyka sposobów życia itd.). Wśród kosztów takiego celowego pomieszania kategorii jest przykładowo pomijanie faktycznie interesujących zagadnień &#8211; choćby dokumentalistyki społecznie zaangażowanej.<br />Co z tego pozostaje w głowie czytelnika? Głównie zamęt plus wrażenie, że tekst mówi coś ważnego &#8211; ale gdyby spróbować zwerbalizować racjonalnie na czym polega to coś ważnego: to się już nie bardzo udaje.<br />Przykład &#8211; cytuję:<br /><i>Ważna rzecz: czy fotografie, które oglądamy sprzyjają cnotom, afirmują i wznoszą nasz poziom życia umacniając więzi między nami, czy raczej – mówiąc słowami jednego krytyka – „kuszą, wysysając z nas wszelkie ludzkie uczucia przez to, co widzimy, pozbawiając znaczenia najpierw świat innych, a potem nas samych”?</i><br />Banał skryty pod pozorem zgrabnej figury retorycznej. To samo można ująć zdroworozsądkowo: fotografia i jej wartość żyje w głowie odbiorcy. Tu są wartości i motywy, a nie w obrazie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: julievna</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/10/moralnosc-w-fotografii/comment-page-1/#comment-2150</link>
		<dc:creator>julievna</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 18:31:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2008/10/22/moralnosc-w-fotografii/#comment-2150</guid>
		<description>Bardzo ciekawy i poruszający post. Kojarzy mi się tutaj Bruce Gilden i jego nachalna fotografia uliczna. Oglądanie tego materiału http://www.youtube.com/watch?v=kkIWW6vwrvM wzbudziło we mnie autentyczny protest wobec świadomego i brutalnego przekraczania granic ludzkiej intymności. A to &quot;tylko&quot; fotografia uliczna. Co z reportażami obrazującymi cierpienie, które wygrywają Pulitzera ( http://www.sacbee.com/static/newsroom/swf/april07/mother/). Do czego fotografia ma prawo?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawy i poruszający post. Kojarzy mi się tutaj Bruce Gilden i jego nachalna fotografia uliczna. Oglądanie tego materiału <a href="http://www.youtube.com/watch?v=kkIWW6vwrvM" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=kkIWW6vwrvM</a> wzbudziło we mnie autentyczny protest wobec świadomego i brutalnego przekraczania granic ludzkiej intymności. A to &#8222;tylko&#8221; fotografia uliczna. Co z reportażami obrazującymi cierpienie, które wygrywają Pulitzera ( <a href="http://www.sacbee.com/static/newsroom/swf/april07/mother/)" rel="nofollow">http://www.sacbee.com/static/newsroom/swf/april07/mother/)</a>. Do czego fotografia ma prawo?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rudolf</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/10/moralnosc-w-fotografii/comment-page-1/#comment-2149</link>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 14:46:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2008/10/22/moralnosc-w-fotografii/#comment-2149</guid>
		<description>@abnegat.ltd: Nie zgadzam się - obraz jest własnością fotografa, tylko, że razem z prawem do tego obrazu na barki autora spada ciężkie brzemię ochrony wizerunku sfotografowanego. I to brzemię wydaje się być zbyt ciężkie dla dużej części fotografów, więc zrzucają je ze swoich bark :(&lt;br/&gt;No i zdecydowanie fotografia nie upada - właśnie tak poważne tematy poruszane przez nią udowadniają, że sama fotografia nabiera z czasem coraz większej wagi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@abnegat.ltd: Nie zgadzam się &#8211; obraz jest własnością fotografa, tylko, że razem z prawem do tego obrazu na barki autora spada ciężkie brzemię ochrony wizerunku sfotografowanego. I to brzemię wydaje się być zbyt ciężkie dla dużej części fotografów, więc zrzucają je ze swoich bark :(<br />No i zdecydowanie fotografia nie upada &#8211; właśnie tak poważne tematy poruszane przez nią udowadniają, że sama fotografia nabiera z czasem coraz większej wagi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: abnegat.ltd</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/10/moralnosc-w-fotografii/comment-page-1/#comment-2148</link>
		<dc:creator>abnegat.ltd</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 12:36:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2008/10/22/moralnosc-w-fotografii/#comment-2148</guid>
		<description>Chyba faktycznie fotografia - czy to jako zawod, czy jako hobby - upadla, skoro takie pytania sa potrzebne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Trzeba jasno i wyraznie podkreslic- obraz NIE jest wlasnoscia fotografa a fotografowanego (nie pisze tu o fotografiach makaka w zoo). Publikacja zdjec niesie obowiazek oceny- czy wolno nam ujawnic obraz, czy nie narusza on w jakikolwiek sposob dobra fotografowanego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tu wkraczamy w bagno- a co z fotografowaniem mordercow, zbrodniarzy i innej masci zwyrodnialcow? Odpowiedzmy sobie na pytanie- po co publikuje sie takie zdjecia. Dla zadnej wrazen tluszczy? Dla poklasku? Jaki jest sens publikowania takich zdjec? Nagroda World Press Photo? Dla mnie usprawiedliwienia nie ma. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Epatowac cudza krzywda- w imie czego?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Normy moralne fotografii sa takie same jak innych dziedzin zycia- jezeli dokumentalisci je lamia, staja sie zwyklymi hienami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba faktycznie fotografia &#8211; czy to jako zawod, czy jako hobby &#8211; upadla, skoro takie pytania sa potrzebne.</p>
<p>Trzeba jasno i wyraznie podkreslic- obraz NIE jest wlasnoscia fotografa a fotografowanego (nie pisze tu o fotografiach makaka w zoo). Publikacja zdjec niesie obowiazek oceny- czy wolno nam ujawnic obraz, czy nie narusza on w jakikolwiek sposob dobra fotografowanego.</p>
<p>Tu wkraczamy w bagno- a co z fotografowaniem mordercow, zbrodniarzy i innej masci zwyrodnialcow? Odpowiedzmy sobie na pytanie- po co publikuje sie takie zdjecia. Dla zadnej wrazen tluszczy? Dla poklasku? Jaki jest sens publikowania takich zdjec? Nagroda World Press Photo? Dla mnie usprawiedliwienia nie ma. </p>
<p>Epatowac cudza krzywda- w imie czego?</p>
<p>Normy moralne fotografii sa takie same jak innych dziedzin zycia- jezeli dokumentalisci je lamia, staja sie zwyklymi hienami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wojtek</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/10/moralnosc-w-fotografii/comment-page-1/#comment-2147</link>
		<dc:creator>Wojtek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 09:18:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2008/10/22/moralnosc-w-fotografii/#comment-2147</guid>
		<description>Doskonały artykuł. Czytałem z przyjemnością i zainteresowaniem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Doskonały artykuł. Czytałem z przyjemnością i zainteresowaniem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: witek</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/10/moralnosc-w-fotografii/comment-page-1/#comment-2146</link>
		<dc:creator>witek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 08:40:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2008/10/22/moralnosc-w-fotografii/#comment-2146</guid>
		<description>Wielkie dzięki z kontynuację.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najbardziej porwał mnie wątek dbałości fotografa o drugiego człowieka i empatii.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgadzam się, że tkwi w tym siła zdolna przenosić góry, czyli zmieniać coś tak trwale zakorzenionego w człowieku jak &lt;a HREF=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Postawa&quot; REL=&quot;nofollow&quot;&gt;postawa&lt;/a&gt;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wielkie dzięki z kontynuację.</p>
<p>Najbardziej porwał mnie wątek dbałości fotografa o drugiego człowieka i empatii.</p>
<p>Zgadzam się, że tkwi w tym siła zdolna przenosić góry, czyli zmieniać coś tak trwale zakorzenionego w człowieku jak <a HREF="http://pl.wikipedia.org/wiki/Postawa" REL="nofollow">postawa</a>.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2008/10/moralnosc-w-fotografii/comment-page-1/#comment-2145</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Oct 2008 21:58:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawszekwadrat.wordpress.com/2008/10/22/moralnosc-w-fotografii/#comment-2145</guid>
		<description>OMG! Tekst uginający kolana...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>OMG! Tekst uginający kolana&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

