Zawsze Kwadrat

Sign In

RSS


1235
uzaleznionych
od ZawszeKwadratu

paź 08
środa
Czarno-białe, Fotografie, Marudzenie
Zdjęcie rowerzysty

Londyn, jakiego już nie ma…

Zdjęcie: Cyklista na Moście Lambeth (1932 r.) Getty Images/FPM/©
Zdjęcie: Cyklista na Moście Lambeth (1932 r.) Getty Images/FPM/©
No więc oglądamy zdjęcia Londynu z zamierzchłych, jak dla nas, czasów. Co to za zdjęcia? Ogólnie: raczej zwyczajne. To jest – przedstawiające życie codzienne ludzi. Nic super-atrakcyjnego, gdyby się żyło w tamtych czasach, prawda?

Takie zdjęcie cyklisty.
Fajne? Dla wielu fajne – bo cyklista dziś jest czymś co najmniej egzotycznym.

Teraz pytanie – warto robić dziś zdjęcia codzienne?
Warto fotografować przejeżdżającego rowerzystę?
Teoretycznie – to może zaciekawić przyszłe pokolenia. Praktycznie – takich zdjęć są tysiące, i jeśli nasze czymś szczególnym nie zachwyci – przepadnie.
To jak – mam podnosić do oka obiektyw w takich przypadkach, czy też nie?
Co mam zrobić z tym rowerzystą? Pozwolić mu umknąć, czy zamrozić na klatce filmu?


Post Tags: , , , ,

14 Responses to “ Zdjęcie rowerzysty ”
  1. Ktoś niedawno powiedział, że biorąc pod uwagę trwałość nośników cyfrowych – za 20 lat zostanie po nas mniej zdjęć, niż zostało po naszych dziadkach. Czyli fotografować, nawet takich zwyczajnych rowerzystów ;)

  2. no ale przecież w 32 roku to już „normalniejsze” rowery były powszechne chyba?

  3. Po 50 latach każde zdjęcie – nawet najbanalniejsze – nabiera „artyzmu” i mocy historycznej :). Mimo, iz zdjecie rowerzysty jest bardzo ciekawe i klimatyczne, to sie zastanawiam czy w 32 roku nie bylo uznawane przez owczesnych za zwyklego „gniota” pstryknietego przypadkiem :D

  4. Ja tam jestem zwolennikiem powolnego wprowadzania ograniczenia dla ilości produkowanych aparatów :)

    Powinny byc limity.
    A ja chce byc w komisji przyznającej koncesję na pozwolenie na fotografowanie.

  5. Pawel Kosicki

    paź 8, 2008
    Reply

    Iczku, odetchnałem z ulga, że choć odrobinę sie znamy. Kiedy juz będziesz w komisji rozpatrz mój wniosek pozytywnie i przydziel mi proszę leice M6 i garść filmów HP5 …

  6. Iczek, racja – wprowadźmy limity!
    Może jakiś lobbing w rządzie? ;)

  7. Zawsze pozostanie czarny rynek.

    „Gry, programy, cyfróweczki a może życzy Pan coś mocniejszego?”

  8. jakie zwykłe zdjęcie? czy naprawdę nie widzidzicie, że to nie jest zwykłe zdjęcie? ta gra zanikających planów, ten gest rowerzysty, to spojrzenie przechodnia zatrzymanego w pół kroku, tu wszystko gra jako całość, to nie jest zdjęcie zwykłe, to jest arcydzieło, czas jego zrobienia niewiele ma tu do rzeczy jak i też czy jest to zwykły rower czy taki niezwykły jak ten, tak że cała konkluzja oparta akurat na tym zdjęciu jest trafiona jak kulą w płot.

  9. @Anonimowy: Tak, tak. Arcydzieło. Rozumiem.

  10. mam podobne myśli w tym względzie jak Iczek. dla mnie kartki na materiały fotograficzne powinno się dostawać po zdaniu egzaminu. Coś jak prawo jazdy. [Notabene podobną opinię mam w przypadku pozwolenia na posiadanie potomstwa, przynajmniej testy psychologiczne.]. Nierealne? może. Skuteczne? na pewno.

  11. ja w takim razie dorzuciłbym egzamin na pisanie w internecie czegokolwiek, żeby powstrzymać falę grafomaństwa dysortografii i głupoty :)

  12. guerilla, tak, tak!!

  13. Oj czepiasz sie troche. Zazwyczaj takie coś sie czuje. Ja np czuje za kazdym razem jak wracam do polski z jakiejś podróży – mocna dawka absurdu. Wtedy biore aparat i ide. Wiele rzeczy za pare lat zniknie. Tu chodzi chyba o jakiś elastyczny punkt widzenia na normalność która obowiązuje. kiedyś co innego będzie normalne

  14. Fotografować. Rok temu zrobiono u nas w małej powiatowej mieścinie wystawę zdjęć, takich najzwyklejszych, od przedwojnia do przed pięciu laty. Zajmowało to dwa piętra. Coś niesamowitego.


Post a Comment



Utwory autora tej strony sa dostępne na licencji Creative Commons. | Logo design by Michał Apanowicz | News Plus wordpress theme brought to you by Zidalgo.