poniedziałek
Następna generacja Mistrzów – to ci z szybkimi cyfrówkami?
Oglądam ostatnio filmy o Mistrzach. Henri Cartier-Bresson, Eliott Erwitt, Robert Doisneau… I taka smutna myśl przychodzi mi do głowy. Skąd się wzięło ich mistrzostwo? Otóż często z przypadku lub – co gorsza z tego, że napieprzali swymi aparatami niczym karabinkiem maszynowym.
HCB mówi w wywiadzie o swoim bodajże najsłynniejszym zdjęciu mówi w wywiadzie tak:
– (…) wślizgnąłem aparat między deski, sam nic nie widziałem. Dlatego obraz jest trochę rozmazany. Deski miały tak małe szczeliny, że wchodził tam tylko obiektyw aparatu. Przez wizjer nic nie mogłem zobaczyć.
– Nie widziałeś momentu, kiedy człowiek skakał?
– Nie.
– Miałeś szczęście.
– To zawsze jest kwestia szczęścia. To szczęście się liczy.
Natomiast taki Erwitt żeby zrobić zdjęcie, na którym są panny w suknach i przechodzący mężczyzna z wózkiem zrobił tyle klatek, że ja przez rok robię mniej!
Jak to jest? Czy w takim razie możliwe jest, że Mistrzowie wkrótce opuszczą nas całkiem? Że zamiast znajdować Mistrzów możliwym będzie tylko znajdowanie mistrzowskich zdjęć? Zdjęć, które będą generowane przez szalonych cyfrówkowiczów strzelających seriami?
Gdzie wyczucie chwili i traktowanie kadru z odpowiednim szacunkiem? Czy to wyczucie chwili to nie jest czasem jedna wielka ściema???
All entries filed under this archive
12 komentarzy - Posted 12.26.08
No więc minęły Święta Bożego Narodzenia 2008. Byłem tu i ówdzie, dostałem prezenty i cieszyłem się patrząc, jak inni odbierają prezenty. Zauważyłem, że zdjęcia podczas świąt nie cieszą się takim zainteresowaniem, jak kiedyś. Na trzy miejsca, w których spędzałem Wigilię, tylko w jednym ktokolwiek robił zdjęcia. Dziwne, isnt't it? Wydaje mi ...continue
19 komentarzy - Posted 12.22.08
Ponieważ jest czas prezentów, pod choinkę przynoszę Wam wywiad. Ponieważ lubię być nieznośny, starałem się zadawać również niewygodne pytania. Ponieważ serwuję sporo tekstu naraz, nie spodziewajcie się do Świąt następnych porcji. Ponieważ nie ma co dalej strzępić języka, zapraszam do czytania - Panie i Panowie, przed wami... Marcin Stawiarz! :) Od ...continue
7 komentarzy - Posted 12.20.08
Zauważyłem ostatnio, że zadaję dużo pytań. Ponieważ pytania bywają męczące, skupmy się może dziś na zdjęciach. Zdjęciach czarno-białych, oczywiście. Często kwadratowych. A konkretnie, na fotografiach Belga, Stephana Vanfleterena. Docenionego nagrodami, i zapewne znanego części z Was. Portrety, opowieści, ludzie i naprawdę porządne kadry. Zdecydowanie zachęcam do przejrzenia strony autora. Mimo, że nie znam człowieka, ...continue
1 komentarz - Posted 12.18.08
Trudno mnie zaskoczyć, jeśli chodzi o zdjęcia w Internecie. Mimo wszystko pozwalam sobie na komfort bycia delikatnie zaskoczonym tym, co powstało nie tak całkiem dawno, a co już zyskało wiele znaków sympatii z różnych stron. The Big Picture - ...i tu brakuje mi słów na określenie tego tworu. Niby blog... ...continue
15 komentarzy - Posted 12.16.08
Powiem tak - aż dziw, że jestem pierwszy, który mówi to na głos. Dajcie sobie spokój z tym kwadratem. Gdzie się nie rozejrzę, wszędzie kwadraty! Kwadraty to oznaka fotograficznego snobizmu, coś, co staje się powoli kiczem fotografii naszych czasów. Boję się, że otworzę lodówkę, a tam zamrożony kwadrat! Cholera, otworzyłem i rzeczywiście ...continue
6 komentarzy - Posted 12.15.08
Żeby stać się dobrym fotografem, musisz wypracować sobie unikalną, osobistą wizję - mówią niektóre poradniki. Cokolwiek to znaczy. Mark Hobson - rozwijając temat unikalności fotografii i wizji twórcy - napisał: (...)jeśli nie potrafisz wyjaśnić słowami, do czego tak naprawdę służy ci aparat, to istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że robisz coś, o czym nie ...continue
