piątek
MarudzenieA Ty, robisz zdjęcia w Święta?
No więc minęły Święta Bożego Narodzenia 2008. Byłem tu i ówdzie, dostałem prezenty i cieszyłem się patrząc, jak inni odbierają prezenty.
Zauważyłem, że zdjęcia podczas świąt nie cieszą się takim zainteresowaniem, jak kiedyś. Na trzy miejsca, w których spędzałem Wigilię, tylko w jednym ktokolwiek robił zdjęcia. Dziwne, isnt’t it? Wydaje mi się, że przez wszechobecność aparatów na codzień, robienie zdjęć w tak istotnych dla rodzin dniach staje się jakby… niemile widziane. Passe.
Oczywiście ja też nie robiłem zdjęć. Do tej pory wydawało mi się, że robienie zdjęć przy choince, i tak dalej, należy zostawić ciociom, babciom, wujkom… Ale niewykluczone, że znudzeni oglądaniem tych samych choinek co rok ludzie po prostu przestaną się interesować uwiecznianiem czegokolwiek w te dni. I znowu o dokumentację fotograficzną będą musieli dbać ci dziwni ludzie z dużymi aparatami na film analogowy.
A jak to u Was jest? Może ja napotkałem po prostu na sytuację niezbyt normalną?
Post Tags: choinka, prezenty, rodzina, święta
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (87)
- Co zrobić? (85)

gru 26, 2008
Reply
Właśnie też zauważyłem, że te święta były pierwsze od wielu lat, gdzie nikt (w tym ja) nie zrobił żadnego zdjęcia :)
A przewinęły się obie siostry z dziećmi i szwagrami, więc nie lada gromadka.
gru 27, 2008
Reply
Zwykle w Święta robię więcej zdjęć niż na codzień. Spotykam ludzi, których dawno nie widziałem. Bliscy się przyzwyczaili, że nawet przy wigilijnym stole siedzę z aparatem w łapie. Traktują mnie w tym zakresie jak nieszkodliwego świra.
gru 27, 2008
Reply
na wyjazdowej kolacji u rodziny żony szwagier robił jakieś pstryki odkrywając smile recognition w cybershocie :| ale on tak ma więc coraz mniej ludzie na niego zwracają uwagi. jakoś nie pomyślałem nawet o zabraniu ze sobą puszki. bo tez dziwnie by mi z tym było. często ostatnio myślę w takich sytyacjach o jakimś płaskim kieszonkowym czymś i nawet przyglądałem się temu cybershotowi. problem w tym, że nie ma ani jednej funkcji zbliżonej do manuala i zupełnie nie wiem, w którym momencie rejestruje obraz :/
gru 27, 2008
Reply
zawsze robię zdjęcia w święta od 18 lat – czyli od czasu kiedy kupiłam pierwszy swój aparat z flash
powstała z tego wspaniała kornika rodzinna
i na pewno nie przestanę robić zdjęć w święta (ale nie obie ich w Wielkanoc)
w tymo roku za to pojawiła się na świętach kolejna osoba z aparatem która robiła więcej zdjęć niż ja
gru 27, 2008
Reply
Mam kolekcję zdjęć ze wszystkich prawie świat od 2001r. Od momentu gdy zacząłem używać aparatu cyfrowego… Fotografuje osoby podczas życzeń, potrawy na stole i choinki…
Po wigilii wróciłem do domu i zrobiłem kilka zdjęć bombek na mojej choince… wstawiłem ramkę, życzenia i miałem gotową pocztówkę z życzeniami, którą rozesłałem do znajomych. Mam taki zwyczaj że życzenia wysyłam dopiero w wigilie. A w tym roku były ze zdjęciem bombek z mojej choinki:))) A jak wyszło zdjęcie, można zobaczyć na moim blogu:)))
http://mariuszwoyda.blogspot.com/2008/12/yczenia.html
gru 27, 2008
Reply
Ja również zauważyłem u siebie tendencję zniżkową w te święta, ale to objaw dosyć nowego przekonania, że byle pstryk to nie zdjęcie… Robiłem fotki z pewnym przymusem…
gru 27, 2008
Reply
Cieszę się, że zabrałam aparat ze sobą na Mazury – akurat przed Wigilią spadł śnieg. Mogłam pójść do lasu i w zachodzącym słońcu trochę popstrykać. A potem – rodzinna Wigilia i po niej turniej wiedzy ogólnej za pomocą karcianej gry Omnibus. Dzięki niemu – zdjęcia roześmianej, zaskoczonej, zastanawiającej się nad odpowiedziami rodziny. Warto pstrykać w święta. I warto fotografować backstage, kulisy imprezy i przygotowania. Wychodzi ciekawy reportaż.
gru 28, 2008
Reply
ja juz nie robie
poprosilem kogos,zeby wzial aparat
chociaz to dziwnie gdy ktos mi robi
i jakos nie chcialo mi sie ich ogladac
tak skromnie …. ;)
ale widzisz
mi sie wydaje, ze za moment wroci moda na tych, co umieja robic
i to dzieki tym cyfrowkom
bo ludzie przestana doceniac powszechnosc fotografii… :)
pozdrawiam Cie serdecznie
gru 28, 2008
Reply
@julievna: zazdroszczę tego śniegu :)
@Franciszek Filipowicz: obyś miał rację…
gru 29, 2008
Reply
na początek sie przywitam, bo pierwszy raz pisze :)
Moim zdaniem jedyną grupą ludzi jaką są Ci ktorzy robią zdjecia w swieta są to Ci ktorzy dostali aparat i nie mogą sie powstrzymac od robienia zdjec :)
Osoby ktore przyzwyczaily cale swoje otoczenie do tego ze robią zdjecia „od zawsze” lub przynajmniej ” od dobrych 5 lat(ktore tak naprawde są 8 latami) raczej nie robią w tych dniach zdjec. Ja jednak wyrwalem sie z tego kanonu w tym roku. Powiedzialem glosno ze przeciez skoro mam sprzet i jakies tam nabyte przez doswiadczenie umiejetnosci to zrobie zdjecia poniewaz ostatnie zdjecia ktore byly robione podczas swiat pokazują mnie samego jako 10 letniego dzieciaka wiec juz bardzo dawno temu. Wszyscy przyznali mi racje, na szczescie nikt na mnie nie zwracal na mnie uwagi podczas robienia zdjec(co bylo tylko dowodem tego ze przyzwyczailem juz wszystkich w okol)
Tym samym jestem tym kto robil zdjecia „do pierogów” ot co! :)
gru 29, 2008
Reply
nie robiłam zdjęć, bo gotowałam ;)
mam wrażenie, że w ogóle trzaskanie tysięcy zdjęć przy wszelkich możliwych rodzinnych i towarzyskich okazjach staje się passe – trochę paradoksalnie, przyznam
w zeszłym roku robiłam natomiast świąteczne zdjęcia uszkom do barszczu
gru 31, 2008
Reply
Ja nie robię, chociaż uważam, że to świetny materiał. ale zauważyłam, że mojej rodzince trochę to przeszkadza. bo ja robię zdjęcia co 10 sekund :D więc zdecydowałam że wolę posiedziec spokojnie i wczuc się w nastrój niż biegac z aparatem.