poniedziałek
Marudzenie, Warsztat fotograficznyPortfolio
Jakiś czas temu pojawił się przebłyskiem wątek pod tytułem „co może mnie uratować przed ciosem w szczękę” w momencie gdy właśnie zrobiłem zdjęcie i jestem w bezpośredniej konfrontacji z nieprzyjaźnie nastawionym osobnikiem gdzieś na odludziu.
Czasem ładny uśmiech; owszem – ale to tylko wtedy, gdy rzeczywiście potrafisz wzbudzać sympatię. Niezła gadka – w rzeczy samej, ale tylko jeśli masz taki dar od Boga. Często jednak trzeba szybko udowodnić brak złych intencji – i tutaj warto mieć przy sobie próbki swoich zdjęć. Czyli podręczne portfolio.
Wiele firm prezentuje tego typu „pojemniki”, ale jakoś nigdy nie było mi dane zobaczyć coś takiego na żywo. Takie przenośne pudełeczko ze zdjęciami powinno być dość reprezentatywne – w sumie jest przecież chyba nawet ważniejsze niż wizytówka! Oczywiście, żeby było poręczne, zdjęcia powinny być niezbyt duże. Ja jednak zastanawiam się: czy jest tu ktoś, kto kupił takie pudełko? Raczej widzę to, jako rzecz zrobioną własnoręcznie – ale czy nie mylę się?Piszę to, bo w głowie mi krąży narastająca potrzeba zaprezentowania moich zdjęć, w różnych sytuacjach, wobec ludzi, którzy niekoniecznie będą rozumieli co do nich mówię. Wiecie, wakacje nadchodzą (jak to w styczniu). ;)
Czy używacie takich wynalazków kupionych w sklepach? Czy może stawiacie na samodzielne (i niepowtarzalne) rękodzieła?
Post Tags: portfolio, prezentacja
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)


sty 12, 2009
Reply
Ja mialem, ale nie chcialo mi sie odbitek robic, wiec to piesn przeszlosci.
Takie:
http://f2.art.pl/p/128916.jpg
50 odbiteczek 10x10cm.
Urocze, prawda?
sty 12, 2009
Reply
Pudełka z kartonu bezkwasowego nie są zbyt poręczne jako podręczne portfolio. Nawet jeśli mają wzmocnione rogi, to w transporcie czy przenoszeniu łatwo je uszkodzić. One raczej służą do przechowywania „stacjonarnego”. Ja używam i mogę polecić „PRAT classic book” – to jest taka solidna „skórzana okładka” z porządnymi wkładkami z poliestru (wyjmowalnymi). Są też inne odmiany i rozmiary tych wynalazków. Dostępne to jest np. w sklepie http://www.monochrom.com (dział Presentation > Portfolios > Folders). Tanie to nie jest ale moim zdaniem warto mieć.
sty 12, 2009
Reply
@[rK]: właśnie, właśnie – to wiśniowe pudełeczko było inspiracją, między innymi :)
sty 13, 2009
Reply
Jest tylko jedna firma godna Ciebie.
Kiedyś przewertowałem większość ofert na świecie.
Ta forma to:
http://www.pinazangaro.com/
sty 13, 2009
Reply
Hahnemuhle ma taki album w ofercie w skórze z papierem photo rag dwustronnym !
sty 13, 2009
Reply
Osobiście uważam że jest to świetna zabawka.
Sam wiele razy mało co nie oberwałem po nosie i nie straciłem cennego sprzętu przez robienie zdjęć ludziom na ulicy i w różnych dziwnych miejscach. Takie mobilne folio może być bardzo pomocne podczas realizowania różnych projektów
sty 13, 2009
Reply
Dobra, wszystko fajnie, tylko – czy Wy sami coś takiego kupiliście? Ile swoich zdjęć nosicie ze sobą?
sty 13, 2009
Reply
Prościej, ładniej i duuuużo taniej jest pójść do introligatora. Zrobi ci dowolne pudełko oklejone dowolnym rodzajem materiału. Za jakieś 20-30 pln. A jak sam dostarczysz materiał na obicie to jeszcze taniej.
sty 13, 2009
Reply
Nie wspominając o tym jakie masz możliwości (z pomocą introligatora) jeśli jesteś kreatywny i zaprojektujesz coś na prawdę ciekawego!
sty 13, 2009
Reply
Z tą kreatywnością to bym nie przesadzał… ;)