środa
Czarno-białe, PostprocessingPretensjonalność
Gdyby ktoś kiedyś miał definiować, co to znaczy koszerne zdjęcie, zapewne w tej definicji znalazłoby się odniesienie do czystości – a między innymi również do czystości formy.
Wyobrażam sobie, że większość tych, którzy korzystają z dostępnych narzędzi, nie zachowuje czystości formy – a to ktoś coś doda w fotoszopie, drugi podbije zbytnio kolorki, a trzeci zrobi „hadeera”, że aż oczy bolą.
Niektórzy jednak wkurzają mnie swoją podstępnością. Są tacy wszędzie, wystarczy się rozejrzeć. Choćby Rudolf, kwadratowiec – popatrzcie, w jak podstępny sposób się lansuje pokazując na wielu zdjęciach całą ramkę kadru wraz z charakterystycznymi ząbkami Hasselblada. Z jednej strony amator tradycyjnej fotografii, z drugiej – takie manipulacje.
Żenujące, ale to jeszcze nic! Są lepsi!
Oczywiście nie będę w łaskawości swojej wskazywał tych, którzy w do cna cyfrowym Internecie pokazują obramowanie z oldskulowych wielkich formatów, akcentując niedoskonałości brzegów i inne takie.
Ale nie przepuszczę (na Boga, nie potrafię!) tym, którzy wpieprzają w zdjęcia pretensjonalne, rzucające się w oczy ramki udające perforację małego obrazka.
Wróć! Nie wrzucają w zdjęcia ramki, tylko do ramek dorzucają zdjęcia! Dokładnie – bo ramka zaczyna grać tu rolę pierwszoplanową.
No, do licha!
Ale żeby nie było, że jestem raptus, postaram się spokojnie wypowiedzieć swoje racje. Po pierwsze, primo, fotografia nie ramkami stoi. Fotografia to zdjęcie! To znaczy, że to, co wokół niego, jest już tylko dodatkiem. Więc po pierwsze – grafika to już nie fotografia. Tekst z obrazkiem, to też nie fotografia, ale o tym to nawet Rudolf pisał.
Zastanawia mnie więc, gdy patrzę na tego typu „perforowaną panoramę”, co takiego kieruje autorem, gdy przedstawia nam swojego nowego potwor… przepraszam, swoje nowe dzieło?
No więc pewnie chce podkreślić, że robi na negatywie. Negatyw, to ważne słowo – jest trendy & glamour. A co, nie wystarczy ci, że robisz monochromatycznie? Musisz podkreślać swoją inność perforacją?
Dobra, druga rzecz – pewnie chce podkreślić – w przypadku panoram szczególnie – że zdjęcia są zrobione w odpowiedniej kolejności i w odpowiednim „ciągu”, to jest zapewne z jakąś głowicą panoramiczną na statywie. No dobrze, autorze drogi, ale czy dobra panorama sama w sobie nie broni się automatycznie? Trzeba zaznaczać, że jest sklejana ze zdjęć? Bez sensu.
Ale dalej – być może (ale to już naprawdę moje daleko posunięte fantazje) autor chce, byśmy zwrócili uwagę na jedność kadrów, które same w sobie tworzą (bez łączenia) oddzielne byty. Hmmm… Czyżby? No to popatrzmy na poniższe:
Powiem tak – miła grafika. Też czasem lubię minimalizm, ale tu minimalizm zarejestrowanego obrazu zdominowały dodatki tak pretensjonalne w swojej formie, że trudno mi coś sensownego na ten temat powiedzieć.
I niechże ktoś mi powie, że te ramki są w porządku (autora uprasza się o niezajmowanie stanowiska anonimowych chwalących)!
A jeśli one nie są akceptowalne – to czy inne tego typu objawy pretensjonalności są?
Post Tags: czystość, koszerne, lans, oldskul, panorama, perforacja, pretensjonalność, Roderyk
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (104)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co zrobić? (85)
- O tym, jak fotografia analogowa przyniosła mi ulgę (83)



lut 18, 2009
Reply
Mi też się nie podobają te panoramy z ramkami jak za Króla Ćwieczka, ale samo przedstawianie czy akcentowanie kadru delikatnymi ramkami po to, by zaznaczyć, że zdjęcie kadrowane było przed naciśnięciem spustu jest wg mnie chwalebne.
Jak zwykle się rzucasz.
lut 18, 2009
Reply
Rudolf, czy Ty polemizujesz sam ze sobą :)? Czy zapomniałeś podpisać tekstu gościnnego…? Czy ja już śpię?
lut 18, 2009
Reply
Iczek, autorem wpisu był i jest Roderyk. :P
lut 18, 2009
Reply
Kim jest Roderyk?! Ręce precz od rK!
lut 19, 2009
Reply
Znam fotografa. Miałam okazję uczestniczyć w kilku organizowanych przez niego warsztatach. Później, musiałam oddać do oceny odbitkę i umówiłam się z nim w Łazienkach. Miałam okazję być przy robieniu tego zdjęcia:
http://robertkresa.com/PAN18.html
I muszę Cię rozczarować Rudolfie. Owe panoramki są fotografowane cyfrowym kompaktem, a potem razem z ramką składane w photoshopie. Nie zmienia fo jednak faktu, że lubię autora i uważam, że nie ma to żadnego znaczenia. To taki hołd złożony klasycznej fotografii, która powoli odchodzi w niepamięć.
lut 19, 2009
Reply
Tekst jest tendencyjny. Jak nie podobaja ci sie ramki mozesz sobie wyciac w fotoszopie. Napisz jeszcze, ze odstepy nierowne. Zalosne.
lut 19, 2009
Reply
@Robert: a co to jest, do diabła, jakiś kącik uwielbienia pana Kresy?
@Ellany: nie „Rudolfie”, tylko „Roderyku”. To po pierwsze. Po drugie, ja też słyszałem o tym, że te „zdjęcia” są wynikiem fotoszopa, ale cyfrówki nie podejrzewałem.
A trzecia rzecz – hołd… No cóż. Dla mnie to ściema, a nie hołd. I jestem przekonany, że Roderyk też ma takie zdanie. ;)
@Wojtek: po pierwsze, nie pisze się „żałosne”, tylko „żenujące” – naucz się. Po drugie – dla mnie to nie jest kwestia tych konkretnych zdjęć, ale samych oznak pretensjonalności w prezentowaniu fotografii. Roderykowi zapewne też o to chodzi. ;)
lut 19, 2009
Reply
Roderyk jest głupi!
lut 19, 2009
Reply
A to wszystko przez ten Twoj fatalny interfejs… autor podpisuje swoje teksty na końcu, a nie chowa się gdzieś w ramce u góry…
Wrrr…
lut 19, 2009
Reply
.. i zapomniałem dodać, że Roderyk jest głupi.
lut 19, 2009
Reply
i tak brak dzieci i staruszkow. zdjecie bez dziecka lub staruszka nie nadaje sie do publikacji.
lut 19, 2009
Reply
te panoramy sa cyfrowe? myslalem, ze to jakis Olympus co robi 24×18…
ramki z negatywem czy jakims charakterystycznym zabkiem mi nie przeszkadzaja…kwestia raczej gustu niz udowadniania czegokolwiek…
lut 19, 2009
Reply
Gdyby te zdjęcia były faktycznie kawałkiem błony to jeszcze bym zrozumiał, ale robienie tego cyfrą to już zupełnie bezsensowna rzecz. Jaki w tym cel? To tak samo jak malowanie plakatu bezbarwnym lakierem, żeby udawał olejny obraz. Obawiam się, że straciłem szacunek dla autora. Zwyczajne oszustwo i debilizm.
lut 19, 2009
Reply
Mialem okazje byc swiadkiem robieania jednej czy dwoch panoram przez naszego „cudotworce” i osobiscie uwazam, ze ramka w postaci filmu jest wskazana i daje cyfrowcom do myslenia, mozna zrobic to samo w photoshopie i to w kilka sekund ale nie o to tu chodzi prawda…!? Dobrze ze na tym swiecie ustalo sie jeszcze kilku kliszowcow!! ;P Hold w wasza strone. Aparat to nie wiem czy moge ujawnic ale klisza i to robiaca male klatki nie zaden Widelux, nie ma tu zadnego chodzenia na skroty!! Koncik uwielbienia Kresy – over and out! ;)
lut 19, 2009
Reply
Do tej pory byłem zachwycony poziomem artykułów na tym Bolgu. I tak jest też w tym przypadku. I nie wiem co mnie podkusiło żeby przeczytać komentarze … Panie i Panowie TO JEST ŻENADA (włączając w to mój własny komentaż), poziom komentarzy na Onet.pl.
Proszę was, DBAJMY O POZIOM!!!
lut 19, 2009
Reply
Przyjżałem się lepiej. Wyraźnie widać, że to montowane zdjęcie. Chociażby tutaj:
http://robertkresa.com/PAN08.html
Dwie pierwsze klatki, na których widać jadący samochód. Ile czasu przejeżdz takie auto? 2 sek?
Zakładając, że to pojedyńcze klatki wątpię żeby sie dało tak szybko naciagnąć migawkę i wyzwolić spust.
Na mój gust to koleś strzela cyfrą szerokie kadry, wycina z tego kawałki i montuje w fotoszopie.
lut 19, 2009
Reply
@iczek: postaram się to naprawić; tylko myślę, że jednak na początku wpisu;
@dadan.mafak: wg mnie sugerowanie, że to fotoszop to nędzna prowokacja.
jestem przekonany, że masz rację wskazując na mały sprzęt robiący 24×18. Co jak co, ale autor zdjęć raczej wie, co robi – pozostaje jednak pytanie „po co”?
@Hihip: uspokój się, to prowokacje, tak samo jak sama sylwetka autora wpisu.
Jednak cały czas się zastanawiam, czy prowokacją są same ramki…
lut 19, 2009
Reply
dziwna tylko jest ta „łukowatosc” panoram – zakladajac, ze to 24×18 obracane na glowicy to nie powinno tak byc…
ale akurat mnie to „wali” w sensie techniki, cyfra tez aparat…
a co do ramek…kwestia gustu jak juz mowilem…a co do Keeka panoram to moze sie po prostu dobrze bawi wycinajac „foto-kawały” :)
lut 19, 2009
Reply
Robione cyfrówką? Składane w fotoszopie?? Doklejane ramki??? Oj coś mi się wydaje, że niedługo autor zaprezentuje nam namiastkę fotografii analogowej przez jakiś performance :/Brrr…@Rudolf – pozwolę sobie spróbować odpowiedzieć na Twoje pytanie „po co?” – Otóż po to aby szokować i prowokować ;), bo wiesz, tak się teraz robi karierę.
lut 20, 2009
Reply
Po co?
Żeby zwrócić uwagę.
Bo samo zdjęcie tego nie zrobi.
Wesołe miasteczko, sztuki za grosz.
lut 20, 2009
Reply
> Gdyby te zdjęcia były faktycznie kawałkiem błony to jeszcze bym zrozumiał, ale robienie tego cyfrą to już zupełnie bezsensowna rzecz
a na dodatek ACh w LD!
> Ile czasu przejeżdz takie auto? 2 sek?
Słyszał kiedyś o sygnalizacji świetlnej?
lut 20, 2009
Reply
na klatkę filmu z małego obrazka przypada 8 dziurek (wzdłuż dłuższego boku – jak wiadomo), a nie 4, chyba, że faktycznie udaje to format 24×18 (osobiście nie miałem okazji oglądać takich negatywów), w normalnym małoobrazkowym negatywie, klatki byłyby w poziomie :) co jest chyba oczywistą rzeczą, która od razu rzuca się w oczy :) więc musi to być aparacik panoramiczny 24×18. strzelający 4 klatki na raz :) jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby komukolwiek chciało się dorabiać ramki do cyfrowych produktów :) zwłaszcza, że autor ma dużo ciekawych zdjęć analgowych :), więc jeśli to ramki z analoga to są ok. bo np. pozwalają się zastanowić, jakimż to aparatem można pstryknąć panoramiczne 4 klatki na raz. :) poza tym ramki oryginalne z kliszy są fajne :) podkreślę słowo oryginalne, a nie dodawane w postprodukcji :) po 3, dzięki pozostawieniu ramek, sami musimy w wyobraźni posklejać sobie tą panoramkę, autor ma robotę z głowy :) i słusznie.
lut 20, 2009
Reply
W większości takie zdjęcia trącą pretensjonalnością, ale muszę przyznać, że czepianie się tego też brzmi pretensjonalnie, nawet bardziej niż samo wykorzystywanie ramek. Mnie ramki aż tak bardzo nie drażnią i ich nawet nie zauważam więc zdjęcie i tak musi się obronić samo.
lut 20, 2009
Reply
@zover: a skąd pomysł że to klatki robione jednocześnie?
Aparat Olympus Pen F / FT / FV i się jedzie po kolei kadry. To lustrzanka więc łatwo je +/- trafić.
Albo nawet wersja budżetowa czyli Belomo Agat 18 / 18k. Tylko trochę trudniej bo tutaj kadr niezbyt dokładnie pokrywa sie z ramką w celowniku.
lut 20, 2009
Reply
Sorry, ale te zdjęcia są udawane. Gdyby to byly całe klatki widać byłoby winietowanie w rogach. Co innego wycięcie kawałków i powklejanie ich w ramki, wtedy jest OK.
lut 20, 2009
Reply
EEEeeejjj!!! Co to za dywagacje? Miałem okazję widzieć jak Pan rK robił kilka swoich „autorskich” panoram i dałbym sobie rękę z aparatem uciąć, że był to analog. Aż tak bardzo nie znam się na materiałach negatywowych i nie mam pojęcia jaki to rodzaj kliszy. Sam aparat był malutki i tylko wiem, że Olympus dalmierzowy (tak mi się wydaje, bo mi teraz w głowie namieszaliście).
Zresztą niech Robert napisze czym to robił i skończy to pie$#%$#prz#$enie o szopenie…
Natomiast co do meritum dyskusji – w pewnym sensie tego typu prezentacja fotografii (odbitka(interenetowa) wraz z ramką negatywu) to jednak efekciarstwo; ale całkiem miłe dla oka ;]
lut 20, 2009
Reply
Hah, ale dyskusja (malo powiedziane) wyszla z tego posta. W sumie wydaje mi sie, ze autorowi zdjec to na reke, nie dosc, ze zostal „doceniony” przez taka ilosc osob, to jeszcze zrobiliscie mu niezla reklame :D
A co do tego czym to bylo robione to racje maja Ci ktorzy mowia tu o Olympusie ;) kolega rK jakis czas temu chwalil sie swoja nowa zabawka na pewnym forum fotograficznym i nie sadze by klamal bo nie widze takiego sensu… Zreszta jesli nawet bylo to robione czyms innym to co za roznica ? Podobno w fotografii liczy sie efekt koncowy ;> Jednym sie on podoba, drugim nie… jak dla mnie to tyle w tym temacie.
Pozdrawiam ;)
lut 20, 2009
Reply
trochę @off: od dziś pokazuje się na początku artykułu informacja o autorze, żeby nie było wątpliwości. tuszę, że to pomoże. :)
lut 20, 2009
Reply
> Zresztą niech Robert napisze czym to robił i skończy to pie$#%$#prz#$enie o szopenie…
Co za pomysł! Słyszał kto przypadek, w którym wymagałoby się od malarza odpowiedzi, czy malował Amsterdamem, czy Van Goghiem za pomocą szczecinowego płaskiego, czy artystycznego pędzla?
Niedorzeczność.
On topic:
Ramki (chcą tego czy nie) są integralną częścią zdjęcia — dlatego w/g mnie powinny być używane z wieeeelkim umiarem.
lut 20, 2009
Reply
Nie lubię ramek, nie lubię pretensjonalnych podpisów pod zdjęciami. Zgadzam się z autorem artykułu, że te ramki to jednak trochę kicz i kilka takich grafik można by obejrzeć, ale już nie dałbym rady całej galerii w takim formacie.
lut 21, 2009
Reply
Keek już tylko te panoramki tym swoim cyfrowym fuji robi. Zszedł na psy. Przepraszam, zszedł już z psów nawet.
lut 21, 2009
Reply
ale i tak lubie Kika choć nie daje macać :*
lut 21, 2009
Reply
A w sieci można znaleźć lepsze i bardziej analogowe , wręcz pachnie Amiszami …
http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,10614.html
lut 21, 2009
Reply
Proszę Was!
Niepohamowany rozrost formalny doprowadził do takich wykwitów. Miarą nośności formy jest ilość treści jaką może udźwignąć. Dlatego np. ramki powinny być dozowane za pomocą kroplomierza, (tylko tam gdzie zdają się twożyć z fotografią całość), by zachować przezroczystość formy; wtedy dyskusje o nich staną się zbędne.
lut 22, 2009
Reply
Iii, chyba sie wygłupiacie;
forma jest też częścią czy rodzajem sztuki, żeby nie powiedzieć – ekspresji;)))
lut 24, 2009
Reply
Wiecie co mnie najbardziej przeszkadza w tych zdjęciach zaprezentowanych w tym wątku? To, że są ułożone pionowo na tym filmie. O fuj… Nie mogę na to patrzeć… Poważnie. Do tego wielkość tej perforacji jest przesadzona…
lip 16, 2009
Reply
Fajna panorama, wyszły zdjecia takie jak z lat 30-40