wtorek
Czarno-białe, Kadrowane w kwadrat, Wokół ludziPo co robisz zdjęcia?
Trudne pytanie dla fotografa, a szczególnie dla tych, którzy zdjęcia robią hobbystycznie. Po co robię zdjęcia??? Jak to po co?!Niektórzy sobie odpowiadają tak, inni inaczej.
Ilu fotografujących, tyle może być odpowiedzi.
Czasem jednak wydaje mi się – może ja dziwny jestem? – że to jeden z przejawów egoizmu. Zwyczajnie chcemy zatrzymywać.
Zatrzymywać dla siebie to, co widzimy, co przeżyliśmy, ludzi – których znaliśmy i za którymi możemy zatęsknić.
A najbardziej wyłazi ten egoizm w momencie, gdy patrzymy na zrobione własnoręcznie zdjęcia tych, którzy odeszli. I zwykle człowiek żałuje, że nie zrobił więcej zdjęć, że czasem w ogóle nie zrobił… Naprawdę, okropny egoizm.
Ja też jestem egoistą. I tym bardziej ważne jest dla mnie zdjęcie obok; dlatego że mój syn zapamięta swoją prababcię właśnie dzięki moim zdjęciom.
Post Tags: babcia, egoizm, Mateusz, wnuczek
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (104)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co zrobić? (85)
- O tym, jak fotografia analogowa przyniosła mi ulgę (81)


mar 24, 2009
Reply
Kurde… Rudi… ależ Cie wzięło…
mar 24, 2009
Reply
Ale o co Ci chodzi???
mar 24, 2009
Reply
No taki poważny temat….
mar 25, 2009
Reply
Nie umniejszając wagi tematu – myślę, że Rudolf jest obecnie niesiony falą egzystencjalnych przemyśleń, poprzedni wpis, ten… to pewnie jeszcze nie koniec.Odnosząc się natomiast do samej treści rękami i nogami się pod nią podpisuję, jeśli ludzie mają się w przyszłości uśmiechać nad moim przelanym na papier egoizmem to mogę byc egoistą.
mar 25, 2009
Reply
z tym egoizmem to bym nie przesadzał, w powyższym przypadku zresztą sprawa jest dość prosta: utrwalić, zachować, bo rodzina, bliscy, bo kiedyś itd. Naturalna rzecz. Ale co zrobić z japońskimi turystami, którzy produkują dziennie kilkadziesiąt milionów zdjęć wszystkiego i wszędzie? :) Susan Sontag pisała kiedyś, że Japonczycy wychowani w bezlitosnej etyce pracy wypuszczeni nagle na wakacje potrzebują aparatu, żeby udawać, ze pracują, coś robią. Że taka ich psychologia. Fenomen trzeba przyznać. Może przesyłają te zdjęcia obcym cywilizacjom? To jestem w stanie sobie wyobrazić, ale gdzie ta jest cywilizacja, która oczekuje od nas zdjęć estetycznie wyrafinowanych? Pięknie wykadrowanych i malowanych światłem?:)) Przemyślnych kompozycji?
mar 25, 2009
Reply
Sprawa wydaje mi się zresztą podejrzana:) Bo autor powiada, ze powyższe zdjęcie zrobił z „egoistycznej” potrzeby archiwizacji prababci, natomiast fotka nie jest obrazkiem albumowym. Jest dobrze uchwycona scena i przemyślany kadr, fajny cień. To jakaś prowokacja.
mar 25, 2009
Reply
Tomasz ma racje autor celowo tak napisał żebyśmy na przekór myśleli że wcale nie jest egoistą a wręcz przeciwnie (bo ludzie często robią coś na przekór mimo woli) , lecz skoro autor chce żebyśmy myśleli ze robi coś dla innych (a przecież robi foty żeby komuś pokazać, che by jego ego było łechtane przychylnymi komentarzami) tak naprawdę jest narcyzem . Czy jakoś tak :-) pozdro fajne foty
mar 25, 2009
Reply
W pelni sie zgadzam z Autorem. Dodam tylko jeszcze jeden aspekt egoizmu osoby fotografujacej: „Ludzie ! zobaczcie jak pieknie zatrzymuje mijajace chwile!! Ladnie, nie ? ” :) Pozdrowienia od podziemia
mar 26, 2009
Reply
Naprawdę, wszędzie te prowokacje. Czają się za każdym węgłem… :P
mar 26, 2009
Reply
@
stefan
Dobre, dobre :/
mar 26, 2009
Reply
Ale się dyskusja rozwinęła
maj 12, 2009
Reply
chyba właśnie o to chodzi…jeśli wiemy po co robimy zdjecia to jesteśmy na wyższym poziomie świadomości fotograficznej [ ale mi wyszło górnolotnie ;) ] a jeśli nie potrafimy odpowiedziec na pytanie? czy to od razu oznacza że jesteśmy słabymi fotografami?