niedziela
Czarno-białe, Kadrowane w kwadrat, Warsztat fotograficznyFotografia w podczerwieni nocą
W krótkich żołnierskich słowach to będzie tak: nie ma co się bawić w fotografię podczerwoną w nocy.A przynajmniej ja nie potrafię znaleźć powodu, by to robić kiedykolwiek więcej.
Bo oczywiście spróbowałem. Przy okazji zakupu prawdziwego filtra do „podczerwonych zdjęć”, postanowiłem pozadawać sobie pytania, o których nie słyszałem, a przede wszystkim – jak to jest z tego typu zdjęciami w nocy. Nic ciekawego nie wyszło. Ogólnie zasada jest taka – jedynym znanym mi źródłem światła podczerwonego w takim zakresie, jak rejestrował mój film z filtrem, jest słońce. Księżyc takich długości fal nie odbija. Straszna szkoda.
Straszna szkoda również, że wystarczy słońce schowane za chmurami, by z efektów zostały nici.
Dla tych, którzy chcieliby się zająć takimi kombinacjami, garść informacji:
- na rynku wciąż można kupić różne filmy „uczulone” na podczerwień – Efke IR 820, Rollei IR 400, Ilford SFX 200;
- wszystkie filmy zachowują się całkiem zwyczajnie bez odpowiedniego filtra; dopiero założenie takiego, który przepuszcza praktycznie zakres wokół tzw. podczerwieni pozwala na obserwowanie efektów, widocznych na zdjęciu z rowerzystą;
- nieubłagane zasady fizyki sprawiają, że inna długość fali inaczej załamuje się na soczewkach, więc trzeba brać poprawkę na punkt ustawienia ostrości (niektóre obiektywy podobno mają oddzielną działkę);
- księżyc nie odbija tego zakresu fal, więc w nocy nie ma sensu zakładanie takiego filtra na obiektyw;
- praktycznie „efekt” można zaobserwować tylko w momencie, gdy słońce raczy oświetlić nasz kadr – wystarczą gęste chmury, by wszystko zepsuć.
- da się robić zdjęcia obiektów w ruchu – choć praktyczna czułość filmów po nałożeniu filtra to np. 12ISO do nawet 1,5ISO (sic!).
Post Tags: filtr, księżyc, nocne, podczerwień, rowerzysta, słońce
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (104)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co zrobić? (85)
- O tym, jak fotografia analogowa przyniosła mi ulgę (83)



maj 24, 2009
Reply
A właśnie niedawno mi chodziło to po głowie.
Dzięki za ten wpis.
maj 25, 2009
Reply
[quote]nieubłagane zasady fizyki sprawiają, że inna długość fali inaczej załamuje się na soczewkach, więc trzeba brać poprawkę na punkt ustawienia ostrości (niektóre obiektywy podobno mają oddzielną działkę); [/quote]
Większość manualnych szkieł to posiada, lecz nie jest to oddzielna działka a (w przypadku tych, które mam/widziałem) czerwona kreska/kropka bądź romb. W przypadku robienia zdjęć na filmie uczulonym na podczerwień, po ustawieniu ostrości, korygujemy ją na tą właśnie kreskę/kropkę/romb.
Pozdrawiam.
maj 25, 2009
Reply
Tia… proszę następny wpis o fotografii zrobić Rudolfie!
maj 25, 2009
Reply
@D.M.M – racja, co do kreski. Ale wczoraj wieczorem wydawało mi się, że gdzieś ktoś kiedyś pisał o działce :)
@iczek: nie zrozumiałem tego komentarza – wyjaśnisz?
maj 25, 2009
Reply
Geezas.. toż to oczywista oczywistość.. równie dobrze można próbować z IR w studio :D
maj 25, 2009
Reply
No piszę do Ciebie ja, pyłek świata tego technicznego, abyś napisał coś o fotografii. Nie o „długości fali”, nie o „układzie elementów statycznych sceny”… chcę czytać o Tobie w fotografii i fotografii w Tobie. Te techniczne detale są w większości podręczników, które nas zalały przez ostatnie 3-4 lata.
Ja chcę poznawać fotografów i ich widzenia świata… ich fotografię!
Ciebie chcę poznać Rudolfie Drogi!
Daj się… poznać :)
Nie skrywaj się za tymi sztuczkami inżynierii materialnej.
maj 25, 2009
Reply
Tak podejrzewałem, że o to Ci chodzi, Iczku.
Niestety, absolutnie się z Tobą nie zgadzam – to jest post o fotografii. Koniec kropka.
Nie możesz odrzucić strony technicznej. Zresztą, widzę, że u siebie nie odrzucasz – pisałeś ostatnio bodajże jakieś szczegóły oferty labu gdańskiego, nie mylę się?
maj 25, 2009
Reply
iczek ma rację. swego czasu zacząłem czytać ten blog, bo miałeś kawał dobrych, bystrych i ciętych tekstów z jajem. Teraz z Zawsze Kwadratu zaczyna się robić fotopolis.
maj 25, 2009
Reply
Tak, oczywiście.
Widzisz, i depresja gotowa.
maj 25, 2009
Reply
przestań być taki poprawny politycznie i asekurancki, kurde! wrzuciłeś fpytke fajne zdjęcie nocne i zawodzisz, że ci długości fal nie obija.
maj 25, 2009
Reply
jaki poprawny politycznie?
Że nie marudzę i nie najeżdżam na nikogo?
Bo ostatnio głupota mnie raczej męczy/zniechęca niż denerwuje, potrzebuję chyba dobrego odpoczynku.
Ale gdy znajdę czas i temat, obiecuję, że będzie ostro :)
maj 25, 2009
Reply
no to powodzenia :) ozdrowieńczy odpoczynek czyni cuuuda, panie… cuuuda..tak z kwartał.. wystarczy :)
maj 26, 2009
Reply
SEKSU potrzebujesz i tyle! Nie tam odpoczynku :)
Z fotografią jest jak z seksem (zawsze to powtarzam), technika jest drugorzędna. Ważne zaangażowanie i pomysłowość :)
maj 26, 2009
Reply
Warto dodać, że najtańszy ilford SFX 200 najwięcej podczerwieni łapie przy 1/60s
maj 27, 2009
Reply
Nie żebym się znał… :)
Ale tak na chłopski rozum, ostatecznym testem fitlrów/negatywów itp. faramuszek powinno być zdjęcie ciemni oświetlonej nagrzanymi żelazkami. ;-)
Księżyc jest słaby, bo praktycznie nie odbija promieniowania cieplnego – w tym zakresie widma jest praktycznie czarny. Proste – Księżyc nie grzeje.