czwartek
Kadrowane w kwadrat, Marudzenie, Zdjęcia koloroweSpójrz wstecz
Tak naprawdę usiadłem przy zagraconym stole i odpaliłem laptopa po to, by kompletnie zjechać to zdjęcie. Po prostu taki był plan. Czasem – nie za często – lubię przywalić fangę w nos. Tak też miało być tym razem.– To zdjęcie jest nijakie — wyręczyła mnie krótko ostrzyżona blondynka w niebieskim, patrząc na fotografię. — I w ogóle, przez to, że nie jest czarno-białe, to mi się nie podoba.
Kit ci w ucho, pomyślałem sobie.
Co jest, do cholery ze zdjęciami Rudolfa sprzed lat? To akurat powstało prawie dokładnie 3 lata temu. Był czerwiec 2006. Pamiętam, że świetnie się bawiliśmy – te fotografie powstawały w wyniku dobrej zabawy i mnóstwa kombinowania.
Czasy się zmieniły na tyle, że w ostatnich miesiącach prawie nie mam czasu na takie wygłupy. Diabelsko mi tego brak. Powaga.
Spoglądam więc wstecz – nie tylko na to, ale też na inne „stare” fotografie – i…
– W ogóle, to za mało robisz zdjęć. Powinieneś robić więcej. Rozwijać się — trajkotała blondynka krzątając się wokół stołu.
Do diabła z tobą, pomyślałem.
– Gówno prawda — dodałem na głos. — Uważam, że owszem, zdjęcia robię dziś trochę inne. Ale pasuje mi to. Pasuje mi, że jest jakaś zmiana, i pasuje mi tempo, w jakim zmiany w mojej fotografii zachodzą. Nie potrzebuję motorka w dupie, żeby z roku na rok robić coraz bardziej „wypasione foty” — rzuciłem ze złością. Na kobiecie oczywiście nie zrobiło to większego wrażenia. Jak zwykle, usłyszała pewnie to, co chciała, zrozumiała w ten swój kobiecy, pokrętny sposób i poszła wziąć prysznic.
Zdjęcia z przeszłości czasem rzeczywiśie wydają się infantylne, czasem banalne, czasem nawet śmieszne i głupie. Ale jakoś lubię je wszystkie, i hmm… nie odczuwam niezdrowych emocji na ich widok, czy żadnego „dziś zrobiłbym to inaczej”. Czy to dobrze? Cholera, nie wiem.
Czy w ogóle kiedykolwiek fotograf może nabrać takiego dystansu, by oceniać obiektywnie swoje stare fotografie?
Post Tags: czas, kobieta, portret, przeszłość, rozwój
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (87)
- Co zrobić? (85)


maj 22, 2009
Reply
Rudolfie, nie obraź się, ale pierwsze co pomyślałem, zanim przeczytałem owy tekst, że jest to jakiś kadr ze Szklanej pułapki.. nawet poza taka typowo Willisowa :P Ciekaw jestem, czy tylko mi się to nasunęło..
maj 22, 2009
Reply
Moze nie szklana pulapaka ale jakas sensacja z gangsterka i owszem :)
Przemyslenia tez zdrowe…czesto zagladam do starych zdjec…wiele mi sie nie podoba ale nie potrafie ich nawet usunać!! Moze to jest chore?? Moze nie mam jeszcze takiego doswiadczenia co Ty…bo moje stare to sprzed ponad roku :P
dzieki za tekst :D
maj 22, 2009
Reply
Chmmm… a ja wycinam stare foty w tzw. kosmos. Mam fatalnie krytyczny stosunek do swoich prac sprzed lat, roku, miesiąca, dnia…
Najchętniej za każdym nowym kadrem, bym wywalał stare.
Chory chyba jestem.
maj 22, 2009
Reply
No wiesz…chcialbym tak miec…bo poki co to juz dysk mi peka w szwach od samych zdjec!!
Moze z przed miesiaca czy dnia to lekka jednak przesada ale rok…to juz trzebaby zostawic na prawde tylko te „perelki” :)
Musze nad tym popracowac! :D
maj 22, 2009
Reply
co znaczy „nijakie”, „wypasione”? Zdjęcie jest tym, co przedstawia. Tu mamy typa jarającego fajkę w lekko gangsterskim klimacie. I spoko. Jak można by je bardziej „wypaść”, bo nie kumam?
maj 22, 2009
Reply
@Franc von Rosenberg: oj, daj spokój; takie tam kobiece gadanie ;)
maj 22, 2009
Reply
Przepraszam, ja robie zdjecia (swiadomie) od bardzo niedawna – od 1992 roku. I narazie nie mam odwagi wycinac zadnego – narazie sie przypatruje, porownuje…ale moze trzeba bedzie zaczac – bo inaczej caly kosmos zdomnowany bedzie przez Iczka. Chlopy – fajnie ze jestescie – pozdrawiam z niefotogenicznego Liverpool
maj 25, 2009
Reply
nie ma słabych stron ta fota. decydujący moment, nie ma to tamto :)
maj 25, 2009
Reply
Zdjęcia, kadry dojrzewają.. albo się psują .. można to jednak stwierdzić dopiero po paru.. latach, jak wytrzyma próbę czasu..to będzie już jak to przysłowiowe wino, albo whisky :)
maj 28, 2009
Reply
Mordius, w Liverpool na dłużej? ja tak, więc jak masz chęć i czas to można się spotkać na płaszczyźnie hobby/towarzyskiej. a, i jak L-pool niefotogeniczny? mam przykłady na coś wręcz innego ;) jak co to pisz:
slavo222MAŁPApoczta.fm