<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Fotograf w Internecie</title>
	<atom:link href="http://zawsze-kwadrat.pl/2009/06/fotograf-w-internecie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/06/fotograf-w-internecie/</link>
	<description>Zawsze Kwadrat - One name. One legend.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 14 May 2012 18:20:11 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Mysh</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/06/fotograf-w-internecie/comment-page-1/#comment-8377</link>
		<dc:creator>Mysh</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2009 14:26:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3391#comment-8377</guid>
		<description>Hmm.. no to ja wpadłem na bardzo zbieżny z roderykową konwencją pomysł na fotobloga.. Galeria - pokazać co się ma, co w duszy gra.. fotoblog - sprawy warsztatowe, przemyślenia, fotki roboczo-szybkie, spisane wyprawy dalsze i bliższe.. słowem - warsztat i świat.. autora galerii.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmm.. no to ja wpadłem na bardzo zbieżny z roderykową konwencją pomysł na fotobloga.. Galeria &#8211; pokazać co się ma, co w duszy gra.. fotoblog &#8211; sprawy warsztatowe, przemyślenia, fotki roboczo-szybkie, spisane wyprawy dalsze i bliższe.. słowem &#8211; warsztat i świat.. autora galerii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kot</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/06/fotograf-w-internecie/comment-page-1/#comment-7409</link>
		<dc:creator>Kot</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 00:59:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3391#comment-7409</guid>
		<description>Panowie, dajcie spokój - tu się jakiś dramat dzieje. Czytam trzeci wątek i robi mi się słabo. Moim zdaniem uprawiacie niepotrzebną i bzdurną filozofię.
&quot;Po drugie, to całkiem bez sensu. Fotoblogi są bytami, których istnienie jest uzasadnione tylko i wyłącznie próżnością autora oraz modą na włażenie z butami w życie fotografa.
Nie widzę uzasadnienia dla tego, by dzielić się każdym zrobionym przez mnie zdjęciem z jakimś anonimowym tłumem.&quot; - że co? Rudolf, z całym szacunkiem, ale wydaje mi się, że nie masz wiedzy ani legitymacji, żeby produkować takie dogmaty. Ile jest fotoblogów tyle pobudek do tego, żeby je prowadzić. Co w tym próżnego, że chcę podzielić się ze znajomymi (i z nieznajomymi, jeżeli ktoś ma ochotę) zdjęciami z ostatniego pleneru? Pobrzmiewa mi tutaj jakaś &quot;ahtystyczna&quot; nuta. Jeżeli ktoś ma ochotę przez tydzień bić się z myślami, które zdjęcie ma zostać &quot;zdjęciem miesiąca&quot; i jako jedyne wzbogacić jedyną portfolio-ołtarzyk Wielkiego Twórcy to ja chyba nie rozumiem takiego rozwiązania. Robię dużo zdjęć, z miesiąca na miesiąc nabieram wprawy i ćwiczę oko. Fotoblog jest dla mnie formą dokumentacji mojego rozwoju i pamiętnikiem a dla reszty - zapisem świata widzianego moim okiem. Nie wypisuje tam o tym, że mi się ząb kiwa tylko w skrócie relacjonuję wydarzenia, których byłem świadkiem. Taka relacja to zdjęcia + trochę tekstu. Może Wam większą satysfakcję sprawia godzinne bicie pianki nad niuansami świateł i cieni w &quot;zdjęciu kwietnia&quot; w portfolio, ja wolę obejrzeć solidną relację, poczytać o kulisach powstawania zdjęć, wolę mieć większy wybór dla oka i szerszy ogląd. Pisząc swojego bloga zakładam, że wielu podziela moje podejście do tematu. Zanim się wziąłem za pisanie dużo przeczytałem i uzmysłowiłem sobie, jaki rodzaj bloga mi pasuje. Na swój blog nie wrzucam całej zawartości karty. Zamieszczam kilka-kilkanaście zdjęć, które uważam za ciekawe, które opowiadają historię.
Nie szkoda mi czasu na oglądanie cudzych, nie zawsze doskonałych zdjęć. Jeżeli czyjś styl mi podchodzi - mogę obejrzeć i tysiąc, jeżeli nie - nie dojdę nawet do &quot;zdjęcia czerwca&quot; w portfolio mistrza.
Wśród tych, którzy pasjonują się fotografią jest całkiem sporo takich jednostek, które nie mają wśród znajomych żywego ducha z taką pasją (to na szczęście nie ja). Znajomym można pokazać kilka zdjęć ze wspólnej imprezy, ale mało komu będzie się chciało oglądać 30 fotek ze spaceru po parku. Co wtedy? Mają oglądać sobie cichutko w pokoiku swoje zdjęcia i wybierać jedno miesięcznie godne pokazania światu? Niech piszą sobie do woli blogi i dzielą się nie tylko perełkami fotografii, ale też zdjęciami, które ich zdaniem są ciekawe, udane. Nie twierdzę, że robię zdjęcia dla poklasku i chwały, ale nie wstydzę się tego hobby i dobrze mi robi wiedza, że mój blog regularnie odwiedza kilkadziesiąt osób: coś im w moim postrzeganiu leży, coś im daje oglądanie tych zdjęć. Porównywanie fotobloga do portfolio to jak porównanie Stara i małego fiata - jedno i drugie jeździ, ale służy zupełnie czemu innemu. Jeżeli byłbym profesjonalnym fotografem mody proszę bardzo: założyłbym portfolio i włożył tam kilkadziesiąt zdjęć, które byłyby moją wizytówką, dowodem na to, że moja usługa jest warta sporych pieniędzy. Nie jestem. Dlaczego miałbym trzymać dziesiątki zdjęć, które mi się podobają na dysku? Dlaczego mam nie móc wrócić sobie do nich choćby siedząc w pracy korzystając ze służbowego komputera albo gdziekolwiek indziej?
Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panowie, dajcie spokój &#8211; tu się jakiś dramat dzieje. Czytam trzeci wątek i robi mi się słabo. Moim zdaniem uprawiacie niepotrzebną i bzdurną filozofię.<br />
&#8222;Po drugie, to całkiem bez sensu. Fotoblogi są bytami, których istnienie jest uzasadnione tylko i wyłącznie próżnością autora oraz modą na włażenie z butami w życie fotografa.<br />
Nie widzę uzasadnienia dla tego, by dzielić się każdym zrobionym przez mnie zdjęciem z jakimś anonimowym tłumem.&#8221; &#8211; że co? Rudolf, z całym szacunkiem, ale wydaje mi się, że nie masz wiedzy ani legitymacji, żeby produkować takie dogmaty. Ile jest fotoblogów tyle pobudek do tego, żeby je prowadzić. Co w tym próżnego, że chcę podzielić się ze znajomymi (i z nieznajomymi, jeżeli ktoś ma ochotę) zdjęciami z ostatniego pleneru? Pobrzmiewa mi tutaj jakaś &#8222;ahtystyczna&#8221; nuta. Jeżeli ktoś ma ochotę przez tydzień bić się z myślami, które zdjęcie ma zostać &#8222;zdjęciem miesiąca&#8221; i jako jedyne wzbogacić jedyną portfolio-ołtarzyk Wielkiego Twórcy to ja chyba nie rozumiem takiego rozwiązania. Robię dużo zdjęć, z miesiąca na miesiąc nabieram wprawy i ćwiczę oko. Fotoblog jest dla mnie formą dokumentacji mojego rozwoju i pamiętnikiem a dla reszty &#8211; zapisem świata widzianego moim okiem. Nie wypisuje tam o tym, że mi się ząb kiwa tylko w skrócie relacjonuję wydarzenia, których byłem świadkiem. Taka relacja to zdjęcia + trochę tekstu. Może Wam większą satysfakcję sprawia godzinne bicie pianki nad niuansami świateł i cieni w &#8222;zdjęciu kwietnia&#8221; w portfolio, ja wolę obejrzeć solidną relację, poczytać o kulisach powstawania zdjęć, wolę mieć większy wybór dla oka i szerszy ogląd. Pisząc swojego bloga zakładam, że wielu podziela moje podejście do tematu. Zanim się wziąłem za pisanie dużo przeczytałem i uzmysłowiłem sobie, jaki rodzaj bloga mi pasuje. Na swój blog nie wrzucam całej zawartości karty. Zamieszczam kilka-kilkanaście zdjęć, które uważam za ciekawe, które opowiadają historię.<br />
Nie szkoda mi czasu na oglądanie cudzych, nie zawsze doskonałych zdjęć. Jeżeli czyjś styl mi podchodzi &#8211; mogę obejrzeć i tysiąc, jeżeli nie &#8211; nie dojdę nawet do &#8222;zdjęcia czerwca&#8221; w portfolio mistrza.<br />
Wśród tych, którzy pasjonują się fotografią jest całkiem sporo takich jednostek, które nie mają wśród znajomych żywego ducha z taką pasją (to na szczęście nie ja). Znajomym można pokazać kilka zdjęć ze wspólnej imprezy, ale mało komu będzie się chciało oglądać 30 fotek ze spaceru po parku. Co wtedy? Mają oglądać sobie cichutko w pokoiku swoje zdjęcia i wybierać jedno miesięcznie godne pokazania światu? Niech piszą sobie do woli blogi i dzielą się nie tylko perełkami fotografii, ale też zdjęciami, które ich zdaniem są ciekawe, udane. Nie twierdzę, że robię zdjęcia dla poklasku i chwały, ale nie wstydzę się tego hobby i dobrze mi robi wiedza, że mój blog regularnie odwiedza kilkadziesiąt osób: coś im w moim postrzeganiu leży, coś im daje oglądanie tych zdjęć. Porównywanie fotobloga do portfolio to jak porównanie Stara i małego fiata &#8211; jedno i drugie jeździ, ale służy zupełnie czemu innemu. Jeżeli byłbym profesjonalnym fotografem mody proszę bardzo: założyłbym portfolio i włożył tam kilkadziesiąt zdjęć, które byłyby moją wizytówką, dowodem na to, że moja usługa jest warta sporych pieniędzy. Nie jestem. Dlaczego miałbym trzymać dziesiątki zdjęć, które mi się podobają na dysku? Dlaczego mam nie móc wrócić sobie do nich choćby siedząc w pracy korzystając ze służbowego komputera albo gdziekolwiek indziej?<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: grzybecki</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/06/fotograf-w-internecie/comment-page-1/#comment-7153</link>
		<dc:creator>grzybecki</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Jun 2009 10:10:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3391#comment-7153</guid>
		<description>A ja myślę że każdy z nas jest kreatorem własnego wizerunku. Trzeba być sobą. Jeżeli masz ochotę prowadzić bloga prowadź. Jeżeli masz ochotę pisać na nim o różnych głupotach i nie tylko, pisz. Ale nie wydaje mi się żeby było to robienie śmietnika z internetu. Tak jak napomniałem wcześniej każdy z Nas jest kraterom własnego wizerunku. Ja np. robię zdjęcia głównie sportowe (deskorolka, bmx) i zawsze te asy umieszczam an stronę (portfolio), a na blogu piszę informacje zarówno z wyjścia na deskorolke z kolegami na zdjęcia, z imprez i zawodów, ze wspólnych imprezek... Ale wszytko robię świadomie...

Z jednym zdaniem zgodzić się nie mogę. &quot;...zalecam więc zdecydowanie wyłączenie wszelakich komentarzy&quot;. Wydaje mi się że jeżeli ktoś już prowadzi blog, warto mieć moduł w którym inni mają prawo wypowiedzieć się, może bardziej profesjonalni coś poradzić, mniej procesjonalni wyrazić zachwyt...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja myślę że każdy z nas jest kreatorem własnego wizerunku. Trzeba być sobą. Jeżeli masz ochotę prowadzić bloga prowadź. Jeżeli masz ochotę pisać na nim o różnych głupotach i nie tylko, pisz. Ale nie wydaje mi się żeby było to robienie śmietnika z internetu. Tak jak napomniałem wcześniej każdy z Nas jest kraterom własnego wizerunku. Ja np. robię zdjęcia głównie sportowe (deskorolka, bmx) i zawsze te asy umieszczam an stronę (portfolio), a na blogu piszę informacje zarówno z wyjścia na deskorolke z kolegami na zdjęcia, z imprez i zawodów, ze wspólnych imprezek&#8230; Ale wszytko robię świadomie&#8230;</p>
<p>Z jednym zdaniem zgodzić się nie mogę. &#8222;&#8230;zalecam więc zdecydowanie wyłączenie wszelakich komentarzy&#8221;. Wydaje mi się że jeżeli ktoś już prowadzi blog, warto mieć moduł w którym inni mają prawo wypowiedzieć się, może bardziej profesjonalni coś poradzić, mniej procesjonalni wyrazić zachwyt&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: krzychu</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/06/fotograf-w-internecie/comment-page-1/#comment-6877</link>
		<dc:creator>krzychu</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jun 2009 13:30:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3391#comment-6877</guid>
		<description>tak, nic odkrywczego. kijem Wisły nie zawrócisz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>tak, nic odkrywczego. kijem Wisły nie zawrócisz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sir Gareth</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/06/fotograf-w-internecie/comment-page-1/#comment-6872</link>
		<dc:creator>Sir Gareth</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jun 2009 10:21:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3391#comment-6872</guid>
		<description>Ja uważam podobnie jak iczek.
Podoba mi się strona [rK]. I nieraz lubię tam zerkać na nowości które się pojawiają. 
Ale jednocześnie podoba mi idea fotobloga, tylko nie jako śmietnik dla reszty zdjęć, tylko jako miejsce na dobre prace, ale nie pasujące do strony głównej/wizytówki.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja uważam podobnie jak iczek.<br />
Podoba mi się strona [rK]. I nieraz lubię tam zerkać na nowości które się pojawiają.<br />
Ale jednocześnie podoba mi idea fotobloga, tylko nie jako śmietnik dla reszty zdjęć, tylko jako miejsce na dobre prace, ale nie pasujące do strony głównej/wizytówki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: iczek</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/06/fotograf-w-internecie/comment-page-1/#comment-6859</link>
		<dc:creator>iczek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Jun 2009 20:31:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3391#comment-6859</guid>
		<description>No tak ptashek, to wlasnie taki smietnik ten internet gdbys nie skojarzyl wczesniejszych postów :)
Jestem za stroną/wizytówką aktualizowana z rzadka, acz regularnie.
Na takiej stronie powinn byc maks 30 fotek w kategoriach lub 20 w jednej..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No tak ptashek, to wlasnie taki smietnik ten internet gdbys nie skojarzyl wczesniejszych postów :)<br />
Jestem za stroną/wizytówką aktualizowana z rzadka, acz regularnie.<br />
Na takiej stronie powinn byc maks 30 fotek w kategoriach lub 20 w jednej..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ptashek</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/06/fotograf-w-internecie/comment-page-1/#comment-6847</link>
		<dc:creator>ptashek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Jun 2009 10:12:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3391#comment-6847</guid>
		<description>Eh pany artysty, straszni z Was frustraci.

Internet, niejako z definicji, jest kojarzony z wolnoscia wypowiedzi a Wy tu jakis artystyczny terror chcecie wprowadzac. Niech sie kazdy prezentuje tak jak ma ochote. Przynajmniej nie jest nudno, a i radosc wieksza jak sie znajdzie jakis rodzynek.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Eh pany artysty, straszni z Was frustraci.</p>
<p>Internet, niejako z definicji, jest kojarzony z wolnoscia wypowiedzi a Wy tu jakis artystyczny terror chcecie wprowadzac. Niech sie kazdy prezentuje tak jak ma ochote. Przynajmniej nie jest nudno, a i radosc wieksza jak sie znajdzie jakis rodzynek.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

