<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Apokalipsa wg Iczka</title>
	<atom:link href="http://zawsze-kwadrat.pl/2009/07/apokalipsa-wg-iczka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/07/apokalipsa-wg-iczka/</link>
	<description>Zawsze Kwadrat - One name. One legend.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 14 May 2012 18:20:11 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Mysh</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/07/apokalipsa-wg-iczka/comment-page-1/#comment-8306</link>
		<dc:creator>Mysh</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Aug 2009 11:12:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3426#comment-8306</guid>
		<description>Eeeetam proroctwa.. cholera ileż tych proroctw ludzkość już przeżyła... :D z obiektywizmem jest jak z żywo-martwym kotem Schroedingera.. (wszędzie te koty??!!) obiektywizm istnieje dopóki nie pojawi się obserwator ..albo dopóki obserwator nie weźmie w łapy aparatu.. wtedy następuje załamanie fali obiektywizmu na rzecz postawy wymuszonej - sprzętem, sytuacją, pogodą, nastrojem swoim i innych, miejscem, okolicznościami itp..itp..  :) Kropka. Ten kto uważa, że jest obiektywny, kpi z samego siebie. i tyle :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Eeeetam proroctwa.. cholera ileż tych proroctw ludzkość już przeżyła&#8230; :D z obiektywizmem jest jak z żywo-martwym kotem Schroedingera.. (wszędzie te koty??!!) obiektywizm istnieje dopóki nie pojawi się obserwator ..albo dopóki obserwator nie weźmie w łapy aparatu.. wtedy następuje załamanie fali obiektywizmu na rzecz postawy wymuszonej &#8211; sprzętem, sytuacją, pogodą, nastrojem swoim i innych, miejscem, okolicznościami itp..itp..  :) Kropka. Ten kto uważa, że jest obiektywny, kpi z samego siebie. i tyle :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomasz Pawłowski</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/07/apokalipsa-wg-iczka/comment-page-1/#comment-7789</link>
		<dc:creator>Tomasz Pawłowski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Jul 2009 18:16:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3426#comment-7789</guid>
		<description>* Rafał &quot;zinteresowani robieniem z igły widły&quot;

Mnie tam widły nie przeszkadzają, a jak się uda komu je zrobić z igły to tym większa dlań cześć i chwała.:)

 W tym wypadku nie potrzeba  tworzyć nie wiem jak wyszukanych definicji, bo wystarczy potoczne znaczenie , którego granice zakreśla zwyczaj językowy. Powiadamy: &quot;bądź obiektywny&quot; - znaczy spójrz na rzecz/człowieka/sytuację abstrahując od własnych preferencji estetycznych/politycznych/takich czy owakich. Te preferencje często są nieuświadamiane do końca ale okreslają sposób widzenia. Tu mamy jednak do czynienia ze świadomą manipulacją. Hawk</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>* Rafał &#8222;zinteresowani robieniem z igły widły&#8221;</p>
<p>Mnie tam widły nie przeszkadzają, a jak się uda komu je zrobić z igły to tym większa dlań cześć i chwała.:)</p>
<p> W tym wypadku nie potrzeba  tworzyć nie wiem jak wyszukanych definicji, bo wystarczy potoczne znaczenie , którego granice zakreśla zwyczaj językowy. Powiadamy: &#8222;bądź obiektywny&#8221; &#8211; znaczy spójrz na rzecz/człowieka/sytuację abstrahując od własnych preferencji estetycznych/politycznych/takich czy owakich. Te preferencje często są nieuświadamiane do końca ale okreslają sposób widzenia. Tu mamy jednak do czynienia ze świadomą manipulacją. Hawk</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/07/apokalipsa-wg-iczka/comment-page-1/#comment-7787</link>
		<dc:creator>Rafał</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Jul 2009 16:36:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3426#comment-7787</guid>
		<description>@Tomasz Pawłowski
Ja tylko przytoczyłem szeroko uznawane w środowisku historyków sztuki/fotografii słowa Whelana, które autorzy wielu opracowań dot. fotografii zamieszczają w swych książkach. A samo zdjęcie uosabia ten odwieczny spór o autentyczność fotografii, dlatego teraz się przewija się w naszych komentarzach.

&quot;p.Rafał - google nie są najlepszym źródłem wiedzy, ale to na marginesie.&quot; - zgadzam się, ale czemu taki ni z gruchy ni z pietruchy o tym?

A co do meritum... Obiektywizm to rzecz subiektywna. No, po prostu nie można stwierdzić, co jest obiektywne. Jak zdefiniować obiektywizm? Nie ma ogólnie przyjętej definicji obiektywizmu lub trudno ją zaimplementować do poruszanych spraw, co fajnie pokazuje dyskusja nad autentycznością fotografii. Nigdy nie dojdziemy do finału sprawy, chyba że wszyscy zainteresowani tym robieniem z igły widły wspólnie ustalą, spiszą, przykleją na ścianie definicję obiektywizmu w fotografii i będą ją aż po grób wykorzystywać w podobnych &quot;sporach&quot;. A ten pomysł jest absurdalny, bo niemożliwy. 

A teraz, posługując się własną definicją obiektywnego zdjęcia, ogłaszam, że to zdjęcie jest obiektywne. Jak cholera. Kropa. :))))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Tomasz Pawłowski<br />
Ja tylko przytoczyłem szeroko uznawane w środowisku historyków sztuki/fotografii słowa Whelana, które autorzy wielu opracowań dot. fotografii zamieszczają w swych książkach. A samo zdjęcie uosabia ten odwieczny spór o autentyczność fotografii, dlatego teraz się przewija się w naszych komentarzach.</p>
<p>&#8222;p.Rafał &#8211; google nie są najlepszym źródłem wiedzy, ale to na marginesie.&#8221; &#8211; zgadzam się, ale czemu taki ni z gruchy ni z pietruchy o tym?</p>
<p>A co do meritum&#8230; Obiektywizm to rzecz subiektywna. No, po prostu nie można stwierdzić, co jest obiektywne. Jak zdefiniować obiektywizm? Nie ma ogólnie przyjętej definicji obiektywizmu lub trudno ją zaimplementować do poruszanych spraw, co fajnie pokazuje dyskusja nad autentycznością fotografii. Nigdy nie dojdziemy do finału sprawy, chyba że wszyscy zainteresowani tym robieniem z igły widły wspólnie ustalą, spiszą, przykleją na ścianie definicję obiektywizmu w fotografii i będą ją aż po grób wykorzystywać w podobnych &#8222;sporach&#8221;. A ten pomysł jest absurdalny, bo niemożliwy. </p>
<p>A teraz, posługując się własną definicją obiektywnego zdjęcia, ogłaszam, że to zdjęcie jest obiektywne. Jak cholera. Kropa. :))))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomasz Pawłowski</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/07/apokalipsa-wg-iczka/comment-page-1/#comment-7757</link>
		<dc:creator>Tomasz Pawłowski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 21:13:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3426#comment-7757</guid>
		<description>p.Rafał - google nie są najlepszym źródłem wiedzy, ale to na marginesie. Sprawa nie zosatała do dziś wyjaśniona, a kontrowersje pozostają w mocy do dzisiaj i biografia Whelana nic w tej sprawie nie zmienia. Być może w pośpiechu zbyt pochopnie użyłem zwrotu &quot;jak wiadomo&quot; ale jakie to ma znaczenie z punktu widzenia poruszonego tematu? ( życie Capy było pełne mistyfikacji i gry - na drugim marginesie - mam nadzieję, że nie obrażam niczyich uczuć religijnych w tym momencie ? )  Jestem nudny i preferuję dyscyplinę myślową : tematem &quot;felietonu&quot; nie był Capa a kwestia obiektywizmu fotografii, ja podałem tylko przykład - być może kontrowersyjny - ale nie jedyny do jasnej ciasnej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>p.Rafał &#8211; google nie są najlepszym źródłem wiedzy, ale to na marginesie. Sprawa nie zosatała do dziś wyjaśniona, a kontrowersje pozostają w mocy do dzisiaj i biografia Whelana nic w tej sprawie nie zmienia. Być może w pośpiechu zbyt pochopnie użyłem zwrotu &#8222;jak wiadomo&#8221; ale jakie to ma znaczenie z punktu widzenia poruszonego tematu? ( życie Capy było pełne mistyfikacji i gry &#8211; na drugim marginesie &#8211; mam nadzieję, że nie obrażam niczyich uczuć religijnych w tym momencie ? )  Jestem nudny i preferuję dyscyplinę myślową : tematem &#8222;felietonu&#8221; nie był Capa a kwestia obiektywizmu fotografii, ja podałem tylko przykład &#8211; być może kontrowersyjny &#8211; ale nie jedyny do jasnej ciasnej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/07/apokalipsa-wg-iczka/comment-page-1/#comment-7747</link>
		<dc:creator>Rafał</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 14:16:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3426#comment-7747</guid>
		<description>@Tomasz Pawłowski

Ten kilka razy umierający &quot;padający żołnierz&quot; nazywał się Federico Borell Garcia. Robert Capa cyknął zdjęcie 5 września, 5 września zmarł także Garcia. A te zarzuty o inscenizowanie jest jakąś kompletną bzdurą obaloną przez biografa Capy Richarda Whelana. Skąd więc cały ten nieprawdziwy lament? Otóż jakiś faszyzujący dziennikarzyna po kilkudziesięciu latach po wojnie w 1936-39 &quot;przypomniał&quot; sobie, że dzielił pokój hotelowy z Capą i zaczął opowiadać, jak on to słyszał Capę mówiącego o tejże &quot;inscenizacji&quot;. Sęk w tym, że tamtego dnia byli oddaleni od siebie o dobre kilkaset kilometrów. Plus, Capa był marksistą, więc dzielenie pokoju z faszystą wydaje się jeszcze bardziej wątpliwe.

Jeszcze końcówka artykułu Whelana nt. autentyczności fotografii (polecam wyguglać):

&quot;There can be no further doubt that The Falling Soldier is a photograph of Federico Borrell García at the moment of his death during the battle at Cerro Muriano on September 5, 1936. May the slanderous controversy that has plagued Robert Capa’s reputation for more than twenty-five years now, at last, come to an end with a verdict decisively in favor of Capa’s integrity. It is time to let both Capa and Borrell rest in peace, and to acclaim The Falling Soldier once again as an unquestioned masterpiece of photojournalism and as perhaps the greatest war photograph ever made.&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Tomasz Pawłowski</p>
<p>Ten kilka razy umierający &#8222;padający żołnierz&#8221; nazywał się Federico Borell Garcia. Robert Capa cyknął zdjęcie 5 września, 5 września zmarł także Garcia. A te zarzuty o inscenizowanie jest jakąś kompletną bzdurą obaloną przez biografa Capy Richarda Whelana. Skąd więc cały ten nieprawdziwy lament? Otóż jakiś faszyzujący dziennikarzyna po kilkudziesięciu latach po wojnie w 1936-39 &#8222;przypomniał&#8221; sobie, że dzielił pokój hotelowy z Capą i zaczął opowiadać, jak on to słyszał Capę mówiącego o tejże &#8222;inscenizacji&#8221;. Sęk w tym, że tamtego dnia byli oddaleni od siebie o dobre kilkaset kilometrów. Plus, Capa był marksistą, więc dzielenie pokoju z faszystą wydaje się jeszcze bardziej wątpliwe.</p>
<p>Jeszcze końcówka artykułu Whelana nt. autentyczności fotografii (polecam wyguglać):</p>
<p>&#8222;There can be no further doubt that The Falling Soldier is a photograph of Federico Borrell García at the moment of his death during the battle at Cerro Muriano on September 5, 1936. May the slanderous controversy that has plagued Robert Capa’s reputation for more than twenty-five years now, at last, come to an end with a verdict decisively in favor of Capa’s integrity. It is time to let both Capa and Borrell rest in peace, and to acclaim The Falling Soldier once again as an unquestioned masterpiece of photojournalism and as perhaps the greatest war photograph ever made.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lemarais</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/07/apokalipsa-wg-iczka/comment-page-1/#comment-7723</link>
		<dc:creator>lemarais</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Jul 2009 22:02:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3426#comment-7723</guid>
		<description>może fotografowanie wynika z kompleksów, zahamowań, niskiej samooceny, bo to jest podglądanie nic więcej...
albo patrzenie na cokolwiek jak na obiekt zamiast go brać jeden za drugim i w mordę go!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>może fotografowanie wynika z kompleksów, zahamowań, niskiej samooceny, bo to jest podglądanie nic więcej&#8230;<br />
albo patrzenie na cokolwiek jak na obiekt zamiast go brać jeden za drugim i w mordę go!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lemarais</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/07/apokalipsa-wg-iczka/comment-page-1/#comment-7721</link>
		<dc:creator>lemarais</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Jul 2009 21:59:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3426#comment-7721</guid>
		<description>mógłbym napitolić i to sporo. może tak. kiedyś świat był inny, ciekawszy, bardziej różnorodny i było co fotografować, robiono pierwsze fotografie czegoś, kogoś. dziś jest inaczej. świat jest inny i uwaga, to idzie z mojej religii, świat jest mniej ciekawy niż kiedyś. jest już poznany.
fotografia dokumentuje świat. kiedyś było co dokumentować dzisiaj już nie ma tego zbyt wiele, bo wszędzie jest telewizja. moja religia nie daje żadnej na to odpowiedzi. może trza to rzucić w cholerę...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>mógłbym napitolić i to sporo. może tak. kiedyś świat był inny, ciekawszy, bardziej różnorodny i było co fotografować, robiono pierwsze fotografie czegoś, kogoś. dziś jest inaczej. świat jest inny i uwaga, to idzie z mojej religii, świat jest mniej ciekawy niż kiedyś. jest już poznany.<br />
fotografia dokumentuje świat. kiedyś było co dokumentować dzisiaj już nie ma tego zbyt wiele, bo wszędzie jest telewizja. moja religia nie daje żadnej na to odpowiedzi. może trza to rzucić w cholerę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

