wtorek
MarudzenieGroza
Całkiem niedawno czytałem książkę Kinga „Danse Macabre”. Jest to dość specyficzna pozycja, traktująca ogólnie o dziełach grozy – nie tylko w literaturze, ale i w filmie. Autor wiele uwagi poświęca temu, że człowiek generalnie boi się dopóty, dopóki nie wie, co go czeka. Jeśli wszystko jest wypowiedziane, nazwane i zdefiniowane – nie ma zwykle już takiego strachu.Zacząłem więc trochę tęsknić za zobaczeniem dobrej fotografii grozy.
Bo w sumie fotografia – jako medium – całkiem nieźle nadaje się do grozy jako takiej, tyle że to temat niezwykle ambitny. Popatrzcie – mając jedną klatkę trzeba nią widza całkiem wkręcić w świat, gdzie coś gdzieś zasieje ziarno strachu czy paniki – oczywiście nie można tego pokazać wszem i wobec, to musi być na zasadzie wyzwolenia jakichś skojarzeń, wyobrażeń i tak dalej.
Coś w rodzaju obrazu Stonechama, o którym pisałem przy okazji jednego ze zdjęć Sturgesa – fotografia grozy nie musiałaby, jak sobie wyobrażam, wcale być jakaś ciemna czy coś takiego, prawda?
Jednak – mimo wszystko nie przypominam sobie, bym widział dobre fotografie grozy. Ktoś potrafi rzucić przykładem takowych?
Post Tags: Danse Macabre, groza, Jock Sturges, śmierć, Stephen King, strach
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (104)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co zrobić? (85)
- O tym, jak fotografia analogowa przyniosła mi ulgę (83)


lip 29, 2009
Reply
http://tuskwatch.blox.pl/resource/tusk1.jpg – Rudolfie, przyznaj, że budzi grozę :P
a teraz bardziej serio..
http://pro.corbis.com/images/BE038102.jpg?size=67&uid=0112735b-2423-4c56-bc32-891f4c624465&uniqID=b1a077d2-2e07-44b8-93b4-2d51da5d168d – niejako związane z tematyką grozy, choć może nazbyt bezpośrednio podane. A tak w ogóle myślę, że tematyka grozy chyba i tak najlepiej jest oddana w reportażach.
lip 29, 2009
Reply
no tak… wątpię, czy istnieją zdjęcia grozy o której traktuje książka Kinga ;) ale kto wie…
co innego temat: czy są zdjęcia, które mnie przerażają? Mnie zawsze przerażają zdjęcia z miejsc typu przytułki dla dzieci, sierocińce, szpitale psychiatryczne i podobne. Ale to oczywiście coś całkiem innego niż pole zainteresowań Kinga.
lip 29, 2009
Reply
Pochwalę się własnymi zdjęciami, przyznając rację wnioskom gospodarza. To dwa zdjęcia moich dzieci na niedzielnym spacerze:
http://www.jerzydziedzic.net/slideshow.php?1
http://www.jerzydziedzic.net/slideshow.php?4
W sumie nie ma tam żadnego elementu, który sam w sobie wywoływałby grozę. A jednak.
Pozdrawiam,
Jerzy
lip 29, 2009
Reply
Zasadniczo pewnie z takimi zdjęciami będzie problem. Niestety jednak klatka to mało – scenograf, pomysłodawca + fotograf musieliby się mocno postarać, że wstrząsnąć widzem z taką samą mocą jak najwięksi twórcy filmowych horrorów.
lip 29, 2009
Reply
Jeżeli chodzi o grozę w szpitalach psychiatrycznych to polecam ten fotoreportaż:
http://www.jennackerman.com/trapped/
lip 29, 2009
Reply
Ja się zawsze boję tego http://photography.nationalgeographic.com/photography/photo-of-the-day/wolf-deer-sartore.html
lip 29, 2009
Reply
Fotografia grozy… hmm, mnie tam najbardziej ruszaja stare zdjecia umarlakow polozonych przez grype. Spia sobie cale rodziny sztywnych w pozycji normalnych siedzacych zywych ludzi. Na tym polu rzadzi film, malarstwo i rzezba. Dla tych co nie znaja tworczosci Gigera czyli tworcy maskotek z obcego:
http://www.hrgiger.com/
Nie jest to fotografia tylko rzezba lub malarstwo anodowanym sproszkowanym aluminium. Podobno gdzies jest bar caly w jego pracach gdzie serwuje sie tylko gorzale :) To info z Fantastyki z lat 80′ch.
lip 29, 2009
Reply
Obecnie dla mnie jest tylko jedno jedyne zdjęcie zawierające niewyobrażalną tajemnicę grozy. Obudowane groteską. Prawdziwy Danse Macabre. Autorką jest prawdziwa turystka świata firków, Diane Arbus: http://amsterdamstreetart.files.wordpress.com/2008/06/diane-arbus-19621.jpg
lip 30, 2009
Reply
Arbus nie Arbus, fotka dobra ale ani to dance ani macabre jak dla mnie. Chłopak jest nienaturalnie wykrzywiony – pewnie za 5 dolców. Znacznie lepsze są ( w tym kontekście ) te zdjecia z galerii J. Dziedzica.Przyznam szczerze, że zanim je zobaczyłem, to chciałem napisać, ze groza na zdjeciach jest niemożliwa, bo zdjęcia – w przeciwieństwie do filmu – są w pewnym sensie antytezą czasu i narracji, a nic tak nie zabija grozy jak brak czasu i konsekwencji:) No ale chyba się pomyliłem albo nie pomyliłem i jedno jest tylko pewne, że mam niewątpliwą rację :)
lip 31, 2009
Reply
Ja też w pierwszej chwili pomyślałem o Diane Arbus. Komercyjnie robiła modę, a dla siebie poszukiwała szaleńców, ludzi brzydkich, karłów. Stawiała ich w normalnych sceneriach, uświadamiając że ci ludzie nie bardzo różnią się od nas samych. Myślę że to „normalne szaleństwo” ma w sobie coś przerażającego. Jakby wszystkich trzymały delikatne bariery przed totalnym szaleństwem i chaosem. Sama Arbus cierpiała na depresję i to widać w jej pracach. W końcu popełniła samobójstwo.