Zawsze Kwadrat

Sign In

RSS


1151
uzaleznionych
od ZawszeKwadratu

sie 10
poniedziałek
Książki i albumy
„Zawód fotoreporterzy” Kosidowskiego

Jak się zaczął fotoreportaż, kto wpadł na pomysł łączenia obrazów w logiczną całość? Niektórzy uczeni doszukują się w malowidłach jaskiniowych sprzed wielu tysięcy lat, wspaniałych wizerunkach zwierząt i scenach polowań pewnych cykli świadczących o tym, że i nasi dalecy przodkowie chcieli opisać w ten sposób wydarzenia, w których brali udział.


Nie wiedzieć czemu, ale jakoś niezbyt często można usłyszeć o tej niewielkiej książce, a zaprawdę powiadam – zasługuje ona na uwagę! Kosidowski, fotoreporter, który zrobił wiele dla polskiej fotografii prasowej, zgrabnie opisuje życie przedstawiciela swego zawodu na podstawie własnych doświadczeń. Bardzo humorystycznie, lekko napisane opowiadanie czyta/słucha się, niczym gawędy przy kieliszku dobrego wina. ;)

Pan Jan z chęcią opisuje bardziej ciekawe fragmenty swojego życia, wpływ fotografii na nie, błędy i „oszustwa” jakie zdarzało mu się popełniać, a nawet próbuje z perspektywy swojej pozycji, doświadczonego fotografa prasowego z przełomu lat 70-tych i 80-tych podpytać starszego kolegę, jak wyglądał zawód fotoreportera przed wojną. Komentuje też z niezwykłą mądrością wiele aspektów pracy każdego fotografa, nie tylko zawodowców pracujących dla znanych tytułów.

Ha, naprawdę niesamowita (połyka się ją w dzień, góra dwa) pozycja – gorąco polecam!

W zawodzie fotoreportera sama czynność wykonywania zdjęć stanowi nikłą część jego pracy. Więcej czasu spędza w ciemnych laboratoriach, w podróżach wszystkimi możliwymi środkami transportu, no i na czekaniu… Czekaniu na temat w redakcji, czekaniu w hotelach na poprawę pogody, w poczekalniach dworcowych na upragnioną godzinę podstawienia pociągu.


Post Tags: , , , ,

4 Responses to “ „Zawód fotoreporterzy” Kosidowskiego ”
  1. Wzruszylem sie. Pamietem jak zaczytywalem sie tym 15 lat temu.
    Prawdziwa fotografia tylko na szklanych plytkach – dobrze pamietam?

  2. Dokładnie, dokładnie! :)

  3. Tak. To bardzo przyjemna książeczka. Dwa jej fragmentu lubię bardzo: o ataku św. Mikołajów i zmagania ze sportretowaniem Solskiego.

  4. A warto poczytać :)


Post a Comment



Utwory autora tej strony sa dostępne na licencji Creative Commons. | Logo design by Michał Apanowicz | News Plus wordpress theme brought to you by Zidalgo.