wtorek
KonkursyI po konkursie
Szanowni Państwo, Drodzy Szczęśliwcy, Kochana Publiczności, Bracia i Siostry!
Oto spis szczęśliwców, których Los zaszczycił darmowymi albumami w wyniku Szatańskiego Planu:
- “Personal Exposures”; Elliott Erwitt; -> Anna
- “Magnum Magnum”; Brigitte Lardinois; -> dzerry
- “Sahel: The End of the Road”; Sebastiao Salgado; -> arkady
- “Sahel: The End of the Road”; Sebastiao Salgado; -> Marta
- “Inferno”; James Nachtwey; -> MiC
- “Woman in the Mirror: 1945-2004″; Richard Avedon; -> ak
- “Vanity Fair: The Portraits: A Century of Iconic Images”; Graydon Carter; -> Gonitwa
- “On This Earth: Photographs from East Africa”; Nick Brandt; -> Darek
- “What Remains”; Sally Mann; -> Poohutch
- “Michael Kenna: A 20 Year Retrospective”; Michael Kenna; -> Negatywnik
- “Elliott Erwitt’s Dogs”; Peter Mayle; -> arcadio
- “Henri Cartier-Bresson: Scrapbook”; Henri Cartier-Bresson; -> fugas.
Gratuluję zwycięzcom – odpowiednie informacje zostały wysłane drogą mejlową. :)
Więcej szczegółów na odpowiedniej stronie (tam też można sprawdzić, czy nie oszukałem, bądź się nie pomyliłem – acz uprzedzam, że sentymentów nie miałem), tymczasem jednak, ze względu na późną porę (1:30 na moim zegarku) pozwólcie, że udam się na zasłużony odpoczynek.
Post Tags: albumy, laureaci, szczęście, szczęśliwcy, wygrana
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (104)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co zrobić? (85)
- O tym, jak fotografia analogowa przyniosła mi ulgę (81)

wrz 1, 2009
Reply
Nie pozostaje nic jak tylko pogratulować.
Zwycięzcom i Rudolfowi za ogół „Szatańskiego Planu”.
Losowania mnie nie lubią o-P
wrz 1, 2009
Reply
No nie udało się :P Gratuluję zwycięzcom :)
wrz 1, 2009
Reply
Ale nikt Cię chyba nie ma zamiaru sprawdzać Rudolf:) Gratuluję fantastycznego pomysłu i czekam na przyszłoroczną edycję :P
Gratuluję zwycięzcom. A ja zbieram pieniądze na album Magnum. W Polsce wypaśna edycja w Empiku kosztuje jedyne 499.
wrz 1, 2009
Reply
W Totku nigdy nie miałem szczęścia, aczkolwiek myślę, że Twój pomysł ujawnił faktyczną liczbę użytkowników ZK, czyli mniejszych bądź większych pasjonatów fotografii:)
wrz 1, 2009
Reply
Dzięki jeszcze za wykonaną pracę. Bo oprócz tego, że poświęciłeś nagrodę to jeszcze musiałeś się koło tego nabiegać;)
wrz 1, 2009
Reply
… i znowu pudło :) Damned random.org ;)
Gratulacje dla zwyciężców :)
wrz 1, 2009
Reply
Gratulacje dla zwycięzców i mam nadzieję, że będzie jeszcze jedna szansa dla tych, co nic nie wygrali :)
wrz 1, 2009
Reply
Ja tam wcale nie gratuluję, zwłaszcza fugasowi, bo on łyknął album, na który miałem chrapkę -;) Nie gratuluje, los podły przeklinam, ale pozdrawiam ( przez zęby :)))
ps. no.. szatanowi to pogratulować – że takie pomysły szatańskie podsuwa Rudolfowi, które dają się realizować
wrz 1, 2009
Reply
No, chyba mogę już wyjść z norki żeby się odezwać? ;-)
Ciekawe Rudolf, czy wiedziałeś się, że masz tylu wiernych czytelników? :)) Gratuluję!
Jeśli możesz, to ja miałbym pytanie dotyczące ww. albumów. Jako perfekcjonista, DTP-owiec z zamiłowania, amator rozdzielczości, kalibracji, fontów (mam ich tysiące… :) a przede wszystkim ogólnej wysokiej kultury estetyczno-technicznej publikacji chciałbym zapytać o poziom wydawniczy zakupionych albumów – po recenzji blurba powinieneś najlepiej wiedzieć o co mi chodzi. ;-)
A zatem, dwa ;-) pytania:
- Jaki jest rozrzut edycyjny zamówionych albumów? Czy wszystkie prezentują mniej więcej ten sam poziom, czy też jednak są tu spore różnice?
- Jak się ma poziom zamówionych albumów do naszego krajowego rynku wydawniczego – mamy się czego wstydzić?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za ew. odpowiedź (a może cały wpis temu poświęcisz? :)
wrz 1, 2009
Reply
to kiedy kolejny Plan? nie gratuluję, gardła bym przegryzła, gdybym kłem tylko mogła sięgnąć
wrz 1, 2009
Reply
@Mariusz [mr.]: rozrzut edycyjny jest taki, że w porównaniu z blurbem wszystkie są na niezwykle wysokim poziomie. Wielkich różnic nie ma, ale mimo wszystko można – po przypatrzeniu się – wyróżnić te najlepsze i te troszkę odstające;
krajowy rynek wydawniczy – dużego doświadczenia nie posiadam, więc wolałbym się nie wypowiadać; mogę powiedzieć jedynie tyle, że wg mnie właśnie tutaj w kraju rozrzut jakościowy jest bardzo duży.
@asmo: kolejny plan? Hmmm… pomyślimy :)
wrz 1, 2009
Reply
Jako jeden ze szczęśliwców, chciałbym podziękować za ten genialny pomysł i jego sprawną realizację. Niezwykle się cieszę z wygranego albumu jest… wyjątkowo interesujący ;) Rudolfowi należą się nagrody co roku. Szczęście moje było tym większe, że przy okazji odbioru mojego gratisa miałem możliwość obejrzenia pozostałych i … są pięknie wydane, pachnące, pełne porywających zdjęć. Żałuję, że nie wygrałem wszystkich :). Gdybym mógł zamieszkałbym u Rudolfa na tydzień i nic nie robił, tylko wertował strony tych wspaniałych albumów. Dodatkowym benefitem była dla mnie możliwość uściśnięcia dłoni Rudolfa i poznanie jego uroczej kobiety. Wraz z moją druga połówką wznosimy za Wasze zdrowie toast całkiem niezłym cabernet sauvignon. Bardzo dziękuję!
wrz 2, 2009
Reply
Wygrać się nie udało, ale przynajmniej była dobra zabawa. :)
No i lista Wielkich Nazwisk też całkiem ciekawa. Z ciekawości przegrzebałem te 150 komentarzy, wyciągnąłem nazwiska, poukładałem, poprawiłem, ujednoliciłem i tak dalej, i wyszło tak:
— 172 „wielkie nazwiska”;
— HCB tak się wybił, że ho–ho;
— pierwsza piątka ze wszystkich piątek wygląda tak (cyferki to ilość wystąpień):
66 Henri Cartier-Bresson
34 Ansel Adams
32 Helmut Newton
31 Richard Avedon
30 Elliott Erwitt
A całość posortowana po ilości wystąpień wygląda tak: http://pastebin.ca/1550942
Ach, te statystyki… :D
Pozdr.,
Marcin
wrz 2, 2009
Reply
Jako „Drogi Szczęśliwiec” chciałam podziękować raz jeszcze :-) Album jest piękny i inspirujący,
pozdrawiam
wrz 2, 2009
Reply
Również bardzo dziękuję i gratuluję pozostałym Szczęśliwcom.