poniedziałek
Lenswork i czasopisma, MarudzenieLenswork #84
W mojej skrzynce pocztowej (tej fizycznej, od poczty zwanej za oceanami ’snailmail’) znalazłem nowy numer magazynu Lenswork. Okej, przyznam się, że nie poświęciłem dużo uwagi i obejrzałem jedynie zdjęcia, ale coś mnie ruszyło i muszę o tym napisać.Psiakrew, te zdjęcia są cholernie statyczne!
Zastanawiam się, czemu dopiero teraz mi to przeszkadza, skoro Lenswork zwykle taki właśnie był. Zastanawia mnie też, dlaczego mi to przeszkadza również we własnych fotografiach, i czemu w takim razie nie potrafię wskazać zdjęć, które są spokojnie, a nie nazbyt statyczne. Nie wiem, może to jest jakiś przejściowy kryzys (pewnie tak).
Bo wiecie, z jednej strony widzę potrety – nuda. Z drugiej krajobrazy – nuda. Abstrakcje – tfu! (acz ładne). No i nie wiem – czy zostaje chwytanie jakichś spektakularnych akcji, żebym nie marudził na zbytnią statyczność? Ale przecież nie tylko o to chodzi w fotografii!
Tak czy siak, w nowym numerze LW są trzy portfolia: Johna C. Alfano (góry, góry…), Rabbiego Sinclaira (jak dla mnie trochę przesadzone) oraz jakieś bałagany, których nie ogarniam Kima Kauffmana. No i szczerze przyznam, że znowu czuję się odrobinę solipsystycznie, jak oglądam fotograficzne portfolio żydowskiego nauczyciela tuż po tym, jak parę dni wstecz rozmawiałem z kolegami na temat pozycji (albo właściwie: braku) Żydów we współczesnej (i nie tylko) fotografii…
Post Tags: kryzys, nuda, rabbi, rabin, solipsystycznie, statyczne, Żydzi
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (104)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co zrobić? (85)
- Nienormalni (79)


wrz 21, 2009
Reply
Bo człowiek się zmienia. Stąd wniosek, żeby nie czekać, nie zostawiać swoich pomysłów na przyszłość ale robić je na bieżąco, bez względu na sprawność twórcy – w przyszłości będą już inne uwarunkowania i to już będzie co innego – podstawowa zasada twórczości. W przyszłości też będą pomysły – wiem, bom Pistol del Marshand.
wrz 22, 2009
Reply
co do ostatniej kwestii, to ciekaw jestem czy faktycznie tak jest. Czy rzeczywiście nie ma dobrych fotografów pochodzenia żydowskiego? No bo to by mogło świadczyć o tym, ze na fotografii nie da się już dobrze zarabiać.
A sceny pozornie statyczne tętnią czasem rytmem linii, światła i cienia ( i koloru – ale to nie tutaj ) podczas gdy obrazy zawierające “akcje” potrafią być nudne jak 10 razy powtórzona relacja w TVN.
wrz 22, 2009
Reply
Gdzie kupujecie Lensworka? Amazon?
Reporterka i portret środowiskowy nie są nudne a jak to u nas mówią “tylko krowa nie zmienia jadłospisu”.
wrz 22, 2009
Reply
Kwadraty tak mają, są z natury statyczne i mało dynamiczne… Dlatego wybór formatu to też (ważna) składowa wypowiedzi autora.
wrz 22, 2009
Reply
T. Pawłowski – na stówę są porządni fotografowie żydowscy, jak byłem z Izraelu to chadzałem na wystawy i widziałem rzeczy piękne.. (ale niestety nie zapisałem nazwisk i dopóki nie pojadę znów to nie ma rady)
A moja ulubiona to : http://lensculture.com/papo2.html
Zresztą dziś nie dowiesz się, czy fotograf jest żydowski, patrząc po nazwisku, te czasy minęły :-)
wrz 22, 2009
Reply
Swoją drogą jestem ciekaw, czy w Polsce powstanie w końcu jakiś porządny magazyn foto – nawet nie zamieszczający zdjęć Żydów :)?
wrz 22, 2009
Reply
@iczek: … i cyklistów ? ;)
@guerilla , tez mi się tak wydawało, stąd troche zdziwiło mnie, dzięki za adres
wrz 22, 2009
Reply
@Tomasz Pawłowski: właśnie a propos Żydów, to podczas rozmowy z kolegami jasno wyszło, że trudno ich zwyczajnie zidentyfikować, jak mówi zresztą guerilla…
@korek: nie bluźnij. ;)
wrz 22, 2009
Reply
@iczek: porządny magazyn foto?
nie sądzę. to jest “nieopłacalne” – chyba, że ktoś zrobi coś na skalę europejską…
A mi, mimo wszystko marzy się nie tylko fotograficzny, ale jeszcze skupiony, sfocusowany na tych aspektach fotografii, które preferuję ponad np. testy sprzętu czy kursy obsługi fotoszopa.
wrz 22, 2009
Reply
gdyby się znalazło min. 1000 osób kupujących magazyn w prenumeracie za 200zł, to byłoby opłacalne, tak chyba sprawę załatwia lenswork i inni :) w naszej szerokości geograficznej jak zwykle brakuje kogoś z jajami i kapitałem, kto by się za to zabrał :) mam pod ręką album z biennale górskiej fotografii Karkonosze – 1980 – 2008 (zdobyte okazjonalnie): kadry analogowe, bw, wszystkie mają swoje pierwowzory w odbitkach, poważna fotografia, kwadraty i prostokąty, tyko średni format, równie dobre jak lenswork, tylko, czy ktoś słyszał o tych fotografach? naszych, własnych. niedalekich :)
wrz 23, 2009
Reply
Co to znaczy nieopłacalne…
Wejdź do Empiku i zobacz ile jest magazynów kulturalnych typu Brulion i pochodnych o teatrze itd…
Nikt, ale to nikt poza pewnie 120 osobami w Polsce ich nie czyta, a SĄ!!!!
Powód jest jeden – mają dotację na taką działalność z Unii… poważnie.
Odkryłem to przypadkowo czytając stopki redakcyjne… wszędzie jest info, że wydawnictwo jest dotowane w ramach…. itd….
Może to jest droga dla nowego magazynu na poslkim rynku…?
Może byc sfokusowany… aby ostry był :)
wrz 23, 2009
Reply
Czy można wprowadzić edycje wpisów.. :(?
Miało być powyżej: 120 osobami, a sam tekst jest odpowiedzią do Rudolfa…
wrz 26, 2009
Reply
a “”kwartalnik FOTOGRAFIA” nie jest dobrym pl pismem o fotografii ?>
wrz 27, 2009
Reply
@Marcin: rozmawialiśmy już tutaj o tym kwartalniku, niestety jakoś niezbyt entuzjastycznie :/