czwartek
Czarno-białe, Kadrowane w kwadrat, MarudzenieSamograje
Zrobiłem coś przeciwko samemu sobie. Byłem w pewnym gospodarstwie, gdy zobaczyłem psiaki – takie małe, słodkie szczeniaki. Oczywiście – nie mam zboczenia na punkcie fotografowania psów, jak to niektórzy. Ale te małe futrzaki były takie pocieszne, że kucałem (stękając) przez kilka ładnych minut, żeby im zrobić zdjęcie. W sumie wiedziałem, że to nie będzie super fotografia, oraz że to trochę wbrew mojemu fotograficznemu honorowi – fotografować taki słodki, przyciągający (szczególnie kobiety) temat. No ale cóż – jestem w końcu tylko słabym człowiekiem.Wiecie, takich okazji jest mnóstwo – jak to z pokusami bywa. „Chciałbym powłóczyć się po Azji” — zwierzyłem się kiedyś mojemu Mistrzowi. Skrzywił się niemiłosierni i litościwie wyjaśnił, patrząc na moją niezbyt mądrą minę, że Azja to typowy samograj. Coś, co wystarczy, że jest sfotografowane, a już jest ciekawe. Egzotyka to żadne wyzwanie, a może zamienić się w dyshonor dla prawdziwego, a przede wszystkim ambitnego fotografa. Gdzie twoja duma?!, zdawał się pytać wzrokiem.
Do licha, naprawdę powinienem unikać takich samograjów? Nie sądzę. Ale po zrobieniu tych psiaków, po wcześniejszych kłopotach w kolorowych, egzotycznych krajach – muszę powiedzieć, że czuję… hmmm… na pewno dystans do tematów, które są samograjami. Ale wbrew marudzeniom Mistrza, nie zamierzam przestać je fotografować. Mam swoją dumę, i nie dam sobie zdania narzucić, a co!
Post Tags: Azja, duma, egzotyka, fotogeniczne miejsca, honor, psy, samograj, szczeniaczki, wstyd
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)


wrz 3, 2009
Reply
Wszystko jest samograjem jak się ma spojrzenie zbyt płytkie i przysłonięte przez egzotykę i inne wyobrażenia białego człowieka cywilizacji euroatlantyckiej.
Małe pieski są słodkie, dlatego na zdjęciu też są słodkie, dlatego ludzie zachwycają się zdjęciem tak samo jak i samymi pieskami.
wrz 3, 2009
Reply
A ja jeszcze się nie otrząsnąłem z żalu, że nie wygrałem albumu, więc nic nie napiszę.
wrz 4, 2009
Reply
Guerilla ma rację. Poza tym, w zależności od kręgu kulturowego, różne społeczeństwa mają różne samograje, więc wszystko co sfotografujemy może być przez kogoś uznane za tendencyjne. Jeśliby więc w fotografowaniu wystrzegać nośnych tematów, to pozostaje tylko odłożyć aparat na półkę.
wrz 4, 2009
Reply
szczerze mowiac tekst wydaje sie byc logiczny tyle ze zdjecie dolaczone do tekstu jest… po prostu slabe. nie byloby w tym nic zlego (bo wszyscy robimy przeciez wiekszosc slabych zdjec, a tylko czasem cos wartosciowego) gdyby nie fakt ze mialo ilustrowac samograj.
dla mnie efekt mial byc taki ze nie tylko pieski sa slodkie ale zdjecie tez. chyba tym razem cos sie nie udalo, ale ze to moj pierwszy wpis chociaz czytam od bardzo dawna to tyle tylko.
pozdro
olo
wrz 4, 2009
Reply
@rabijki: nie, nie chodzi o dobre zdjęcie.
chodzi tylko o sytuację samograjową :)
Poza tym: mimo wszystko: czy fotografowanie takich miejsc/sytuacji jednak nie jest pójściem na łatwiznę? Tym bardziej, gdy np. fotograf specjalnie wybiera taki rodzaj fotografii?
wrz 4, 2009
Reply
Ale ja sie z teza zgadzam!!!
po raz kolejny zrobione w ten sam sposob wariatkowo dla celow nagrody w konkursie. nawet ujecia takie same. Identyczne portrety arabskich twarzy a galeriach. samograjow jest sporo – bieda, egzotyka, starosc, pupile…
ja napisalem swoje krytyczne uwagi w jednym tylko celu – gdyby to zdjecie bylo calusne to bardziej czytelny bylby tekst. takie spojrzenie edytorskie. tyle – tylko tyle!!!
pozdro
olo
wrz 4, 2009
Reply
Samograj?
A czemu nie?
Raz na jakiś czas pstryknąć jakiś zachód słońca, albo stópki dzieciaczka.
Tak, dla siebie. Dla połaskotania swego ego.
Żeby krew oczyścić i troche dystansu nabrać do samego siebie i swojej pracy.
wrz 4, 2009
Reply
Każdy ma prawo robić co chce i co potrafi,
czy tabuny ślubnych fotografów idą na łatwiznę zamiast uprawiać porządny street i mokry kolodion? Czy iczek idzie na łatwiznę robiąc(czasami mocno takie sobie) portrety, ale za to na coraz większych negatywach kąpanych w coraz dziwniejszej chemii?
O pójściu na łatwiznę można mówić, kiedy ktoś ma talent i umiejętności a odwala chałturę pod publiczkę. Ale większość talentu nie ma, więc pozostają im słodkie psiaki i zgrabne pupy na fotografiach bez polotu.
@Rudolf, poza tym to prawda że to zdjęcie jest dosyć słabe (kompozycyjnie) -> czyli sam sobie zaprzeczasz, zrobiłeś samograja, który o dziwo, samograjem nie jest! Kto psiakiem walczy od psiaka ginie :)
wrz 4, 2009
Reply
Są po prostu tematy które robią furorę w określonej grupie odbiorców. Zazwyczaj takich, którzy patrzą na fotografię zbyt powierzchownie i wszystko im się podoba.
wrz 4, 2009
Reply
@rabijki @guerilla – dlaczego to zdjęcie jest słabe?
wrz 4, 2009
Reply
hmm…
bo ma mały tzw. faktor łał???
nie wiem dlaczego – bo nie jest zdjęciem które zapamiętam???
bo chociaż ma być samograjem to jest po prostu tylko poprawnym zdjęciem?
wiesz, gdy się pisze ze coś jest samograjem to spodziewam się na klacie czegoś co mnie doprowadza do stanu podenerwowania, że ktoś to zrobił a ja nie i mam przynajmniej chwilę zajęcia się tym zdjęciem. Ja się zająłem tekstem a nie zdjęciem. Pamiętam tekst nie zdjęcie…, może właśnie o to chodzi???
olo
wrz 4, 2009
Reply
@Tomasz Pawłowski -największy problem to tło odciągające uwagę, reszta jest ok – pies patrzący łakomym okiem na garnek. Ale niestety chaotyczne tło załatwia to zdjęcie..
wrz 4, 2009
Reply
jacy krytycy :)) tło im się nie podoba, zupełny brak zrozumienia dla realizmu w fotografii :) fajne pluszaki.
wrz 4, 2009
Reply
no to ja już nic nie wiem: jest czy nie jest samograjem? Łeb mi pęka. Bo samograj ex definitione wywołuje „łał” szerokiej publiczności ( rabijki – tak czy nie? ) , samograj mówi: samo się gra i jest ok. Guerilla – jakby „tło” nie odciągało uwagi byłoby ok? No ale czy te pieski mają być sprzedane na allegro? No nie wiem, nie jestem miłośnikiem zdjęć autora bloga hehe ( sorry winnetou, przyznam szczerze, ze nie oglądałem za dużo ;), ale myślałem, ze to akurat jest dobra fota. Ba, byłem przekonany… Ale to wszystko pikuś, bo sobie pomyślałem, ze „fajne pluszaki” dyskredytują to zdjęcie w całej rozciągłości…;)
wrz 4, 2009
Reply
A tak poważnie, to jest – rzecz jasna – dobre zdjęcie, autor chyba o tym wie i bawi się tu z nami tekstami o samograjach…:)
wrz 4, 2009
Reply
A w ogóle – jak tak się nikomu nie podoba to ja łyknę je chętnie – w ramach ran krwawiących z powodu klęski w boju o album. ( adres podam na priv , proszę o kwadrat 30 na 30, z podpisem oczywiście .. passe-partout sam sobie załatwię ) Nosz kurna, nie należy mi się nagroda pocieszenia? I dopiero wtedy powiem dlaczego – moim zdaniem – to jest dobre zdjęcie.
wrz 4, 2009
Reply
Zdjęcie jest najwyżej przyzwoite, i widać że strasznie cię zabolał brak szczęścia przy losowaniu albumów :)
btw była gdzie lista zwycięzców? być powinna :)
wrz 5, 2009
Reply
no to i tak fajnie – skoro z „dość słabego” zrobiło się „przyzwoite”. Autor, dawaj to zdjęcie:))
wrz 5, 2009
Reply
Na wszelki wypadek to wyjaśnię, że żartowałem z tym nagabywaniem o zdjęcie Rudolfa ( jakby kto zbyt poważnie chciał do tego podejść), ale w kwestii oceny kolegów pozostaję dalej zdziwiony. Co do samograjów to tekst jest mocno zakręcony i nie umiem go ugryźć krytycznie, bo autor nie powiedział samograjom „nie” i nie powiedział im „tak”, raczej opisał pewien dylemat, który często towarzyszy fotografom : pstrykać „pieski” czy nie? A odpowiedź przypomina mi taki niemiecki wynalazek językowy „Ja…jn” – Niemcy tak mówią, kiedy chcą powiedzieć „tak i nie” ( Ja – nein) :)
wrz 5, 2009
Reply
ale co cie w odpowiedziach dziwi?
przeciez nie napialismy ze w tekscie sa luki tylko ze zdjecie ilustrujace samograja powinno byc doskonale bo to samograj przeciez!
moim i kolegi zdaniem doskonale nie jest.
ktos inny moze miec inne zdanie bo fotografia jest sztuka subiektywna.
pozdro
olo
wrz 6, 2009
Reply
Dość słabe to to samo co przyzwoite. Jak w szkole – taka trója, z jednej perspektywy ocena dość słaba a z innej przyzwoita, bo zalicza.
:)
wrz 6, 2009
Reply
Wydaje mi się, że jednak do tej pory nie zgadzamy się co do definicji „samograja” – i zdecydowanie nie zgadzam się z tym, że zdjęcie ilustrujące samograja powinno być doskonałe – absolutnie odwrotnie! Przy samograjach właśnie zwykle człowiek się nie stara, boż to przecież samograj!
I dajcie spokój z ocenianiem tego akurat zdjęcia – ono jest przede wszystkim ilustracją, a tu nie jest plfoto, żeby autor oczekiwał ocen pod fotografią…
Dziękuję, Tomaszu Pawłowski, że mimo wszystko z rozsądkiem wycofałeś się z zapoczątkowania trendu polegającego na robieniu odbitek wszystkim, którzy nie wygrali albumu ;)
wrz 6, 2009
Reply
nie ma sprawy, choć zapoczątkować nowy trend to było jednak coś, więc trochę szkoda ;))
Moje prowokejszyn miało właśnie na celu ucieczkę od zwykłego oceniania foty – nie zmienia to faktu jednak, że zdjęcie jest tu jedynym oknem przez które można wychylić się poza twój zabawny tekst, który sam nie proponuje żadnego rozwiązania. ( bo ma strukturę wałęsowskiego „jestem za a nawet przeciw ” )
wrz 6, 2009
Reply
Nie martw się Rudolf. Ostatecznie szczenięta, czy kocięta są i tak ładniejsze i bardziej interesujące od ludzkich dzieci. A jako temat fotografii ostatnio nawet znacznie bardziej oryginalne.
A Mistrz to co? Pyta Ciebie o dumę z tym wielkim cyfrakiem w torbie??