<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Twierdza</title>
	<atom:link href="http://zawsze-kwadrat.pl/2009/10/twierdza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/10/twierdza/</link>
	<description>Zawsze Kwadrat - One name. One legend.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Jul 2010 22:45:23 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Tomasz Pawłowski</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/10/twierdza/comment-page-1/#comment-9867</link>
		<dc:creator>Tomasz Pawłowski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Oct 2009 09:36:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3717#comment-9867</guid>
		<description>:)) ... do czasu jak się człowiek nie przeniesie nad morze i go tam wywieje i zaleje..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>:)) &#8230; do czasu jak się człowiek nie przeniesie nad morze i go tam wywieje i zaleje..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Góral-D</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/10/twierdza/comment-page-1/#comment-9866</link>
		<dc:creator>Góral-D</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Oct 2009 08:42:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3717#comment-9866</guid>
		<description>No to zaczęła się zima w Kościelisku, że tak powiem de la&#039; masakra, ludzie na letnich oponach, drzewa połamane i wiosłowanie podjazdu co ranek :) Trzy pełno wymiarowe sosny i lipę złamało wczoraj w nocy.
Trochę nie na temat, ale zamieszczam flagowy dowcip, jak już się pośmiejecie to można wywalić ten wpis :)  

12 SIERPNIA.
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pięknie. Drzewa wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.
14 PAŹDZIERNIKA.
Bieszczady są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory-tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.
11 LISTOPADA.
Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może chcieć zabić coś tak wspaniałego, jak jeleń. Mam nadzieję, że wreszcie zacznie padać śnieg.
2 GRUDNIA.
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdrą. Widok jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową. Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną (wygrałem) a potem przyjechał pług śnieżny i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Kocham Bieszczady.
12 GRUDNIA
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z drogą dojazdową. Po prostu kocham to miejsce.
19GRUDNIA.
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny.
22 GRUDNIA.
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, że pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Skurwysyn!
25 GRUDNIA.
Wesołych Pierdolonych Świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługu śnieżnego...przysięgam-zabiję. Nie rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to cholerstwo.
27 GRUDNIA.
Znowu to białe gówno napadało w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna. Meteorolog znowu zapowiadał 25cm tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?
28 GRUDNIA.
Meteorolog się mylił! Tym razem napadało 85cm tego białego cholerstwa. Teraz to nie odtają nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten łajdak przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę! Powiedziałem mu, że sześć już połamałem kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb.
4 STYCZNIA.
Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny jeleń i całkiem go rozwalił. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te pieprzone zwierzaki. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!
3 MAJA.
Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej pieprzonej soli, którą posypują drogi.
18 MAJA.
Przeprowadziłem się nad morze. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Bieszczadach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No to zaczęła się zima w Kościelisku, że tak powiem de la&#8217; masakra, ludzie na letnich oponach, drzewa połamane i wiosłowanie podjazdu co ranek :) Trzy pełno wymiarowe sosny i lipę złamało wczoraj w nocy.<br />
Trochę nie na temat, ale zamieszczam flagowy dowcip, jak już się pośmiejecie to można wywalić ten wpis :)  </p>
<p>12 SIERPNIA.<br />
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pięknie. Drzewa wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.<br />
14 PAŹDZIERNIKA.<br />
Bieszczady są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory-tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.<br />
11 LISTOPADA.<br />
Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może chcieć zabić coś tak wspaniałego, jak jeleń. Mam nadzieję, że wreszcie zacznie padać śnieg.<br />
2 GRUDNIA.<br />
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdrą. Widok jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową. Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną (wygrałem) a potem przyjechał pług śnieżny i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Kocham Bieszczady.<br />
12 GRUDNIA<br />
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z drogą dojazdową. Po prostu kocham to miejsce.<br />
19GRUDNIA.<br />
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny.<br />
22 GRUDNIA.<br />
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, że pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Skurwysyn!<br />
25 GRUDNIA.<br />
Wesołych Pierdolonych Świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługu śnieżnego&#8230;przysięgam-zabiję. Nie rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to cholerstwo.<br />
27 GRUDNIA.<br />
Znowu to białe gówno napadało w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna. Meteorolog znowu zapowiadał 25cm tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?<br />
28 GRUDNIA.<br />
Meteorolog się mylił! Tym razem napadało 85cm tego białego cholerstwa. Teraz to nie odtają nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten łajdak przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę! Powiedziałem mu, że sześć już połamałem kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb.<br />
4 STYCZNIA.<br />
Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny jeleń i całkiem go rozwalił. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te pieprzone zwierzaki. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!<br />
3 MAJA.<br />
Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej pieprzonej soli, którą posypują drogi.<br />
18 MAJA.<br />
Przeprowadziłem się nad morze. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Bieszczadach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sir Gareth</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/10/twierdza/comment-page-1/#comment-9865</link>
		<dc:creator>Sir Gareth</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Oct 2009 08:06:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3717#comment-9865</guid>
		<description>a mnie się podoba... troszkę tajemnicze, bardzo leniwe i dające do myślenia</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a mnie się podoba&#8230; troszkę tajemnicze, bardzo leniwe i dające do myślenia</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wezzire</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/10/twierdza/comment-page-1/#comment-9859</link>
		<dc:creator>wezzire</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2009 11:42:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3717#comment-9859</guid>
		<description>@robert
dzięki za odp.
byłem ciekawy z tego powodu, że jak sam cytowałeś, TM była częstym &quot;planem&quot; filmowym. a na planie coś się dzieje. zdjęcia, które wykonałeś i które wykonałbyś w TM są technicznie poprawne, ale jest na nich tylko plan, tło. uważam, że to za mało. dlatego byłem ciekaw jak na to rzeczywiście patrzysz. czy aura przeszkodziła opowiedzieć jakiś temat. teraz wiem i trafniej rozumiem twój wpis.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@robert<br />
dzięki za odp.<br />
byłem ciekawy z tego powodu, że jak sam cytowałeś, TM była częstym &#8222;planem&#8221; filmowym. a na planie coś się dzieje. zdjęcia, które wykonałeś i które wykonałbyś w TM są technicznie poprawne, ale jest na nich tylko plan, tło. uważam, że to za mało. dlatego byłem ciekaw jak na to rzeczywiście patrzysz. czy aura przeszkodziła opowiedzieć jakiś temat. teraz wiem i trafniej rozumiem twój wpis.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/10/twierdza/comment-page-1/#comment-9858</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2009 11:29:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3717#comment-9858</guid>
		<description>@iczek: Zgadzam się absolutnie co do filozofii otworka. W moim przypadku udoskonalałem otworek by zmniejszyć winietowanie i w pełni cieszyć się szerokim kątem. W przypadku pokazanych fotek użycie otworka było bezzasadne - nie widać tych cech otworka, które go &quot;usprawiedliwiają&quot;: dużego kąta widzenia, nieskończonej GO i charakterystycznej pracy pod światło. Myślę, że to siła nawyku...
@wezzire: Nie stawiałem sobie celów fotograficznych poza takimi, by dostarczyć sobie nowych bodźców i okazji do zrobienia zdjęć. Czyli chodziło o przyjemne spędzenie czasu, wyżycie się w swoim hobby. Zdjęcia, które przy okazji powstają są nagrodą, motywacją i pretekstem do kontaktów międzyludzkich z innymi pasjonatami fotografii. Tylko tyle i aż tyle.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@iczek: Zgadzam się absolutnie co do filozofii otworka. W moim przypadku udoskonalałem otworek by zmniejszyć winietowanie i w pełni cieszyć się szerokim kątem. W przypadku pokazanych fotek użycie otworka było bezzasadne &#8211; nie widać tych cech otworka, które go &#8222;usprawiedliwiają&#8221;: dużego kąta widzenia, nieskończonej GO i charakterystycznej pracy pod światło. Myślę, że to siła nawyku&#8230;<br />
@wezzire: Nie stawiałem sobie celów fotograficznych poza takimi, by dostarczyć sobie nowych bodźców i okazji do zrobienia zdjęć. Czyli chodziło o przyjemne spędzenie czasu, wyżycie się w swoim hobby. Zdjęcia, które przy okazji powstają są nagrodą, motywacją i pretekstem do kontaktów międzyludzkich z innymi pasjonatami fotografii. Tylko tyle i aż tyle.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wezzire</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/10/twierdza/comment-page-1/#comment-9857</link>
		<dc:creator>wezzire</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2009 10:31:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3717#comment-9857</guid>
		<description>Czy mogę zapytać autora: 
jakie cele postawił sobie autor udająć się do T.Modlin z aparatem?
innymi słowy:
co miało być w sensie fotograficznym tego efektem?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy mogę zapytać autora:<br />
jakie cele postawił sobie autor udająć się do T.Modlin z aparatem?<br />
innymi słowy:<br />
co miało być w sensie fotograficznym tego efektem?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: iczek</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/10/twierdza/comment-page-1/#comment-9856</link>
		<dc:creator>iczek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2009 10:08:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3717#comment-9856</guid>
		<description>Eeee czepiasz sie Tomasz... :)
Życie z reguły nie ma morałów, nie ma punktu zaczepienia i nie ma sensu generalnie...
A jednak co rano wstajesz i odpalasz kompa i robisz fotki i parzysz kawę....

Zbyt wysublimowane oczekiwania mogą nigdy nie znaleźć spełnienia....

Tekst jest poszarpany jak sama Twierdza i tutaj doszukiwałbym się morału - jeśli już w ogóle...:)

Mnie interesuje co innego... jak oglądam otworki, to zazwyczaj wiem, że to otworki, bo ta winieta, to mydełko i ten klimat.
Tymczasem ostatnimi czasy (masło maślane) techniczne zaawansowanie otworków niszczy całą filozofię otworka! [czy ja pisze o seksie czy tylko mnie się zdaje?!:)]
Cała magia niedoskonałości otworka jest niszczona przez coraz bardziej precyzyjne aparaty, które już nie sa magicznym mydłem i nie dają aury zadymionego świata z pudełka po butach....:(

Era otworka jest zjadana przez technikę.... Coś, co z zasady miało  być anty-techniką (dziura i ciemnia) staje się nagle dopracowanym urządzeniem rejestracyjnym.
Ale przecież my mamy już takie urządzenia - cyfry.
Po co więc udoskonalać otworek!?

I te zdjęcia są tego przykładem. Ja wiem, że to otworek, ale one nie wyglądają tak jakbym chciał by wyglądał otworek i gdyby autor nie zaznaczył tego - to bym palnął, że to ŁOMO.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Eeee czepiasz sie Tomasz&#8230; :)<br />
Życie z reguły nie ma morałów, nie ma punktu zaczepienia i nie ma sensu generalnie&#8230;<br />
A jednak co rano wstajesz i odpalasz kompa i robisz fotki i parzysz kawę&#8230;.</p>
<p>Zbyt wysublimowane oczekiwania mogą nigdy nie znaleźć spełnienia&#8230;.</p>
<p>Tekst jest poszarpany jak sama Twierdza i tutaj doszukiwałbym się morału &#8211; jeśli już w ogóle&#8230;:)</p>
<p>Mnie interesuje co innego&#8230; jak oglądam otworki, to zazwyczaj wiem, że to otworki, bo ta winieta, to mydełko i ten klimat.<br />
Tymczasem ostatnimi czasy (masło maślane) techniczne zaawansowanie otworków niszczy całą filozofię otworka! [czy ja pisze o seksie czy tylko mnie się zdaje?!:)]<br />
Cała magia niedoskonałości otworka jest niszczona przez coraz bardziej precyzyjne aparaty, które już nie sa magicznym mydłem i nie dają aury zadymionego świata z pudełka po butach&#8230;.:(</p>
<p>Era otworka jest zjadana przez technikę&#8230;. Coś, co z zasady miało  być anty-techniką (dziura i ciemnia) staje się nagle dopracowanym urządzeniem rejestracyjnym.<br />
Ale przecież my mamy już takie urządzenia &#8211; cyfry.<br />
Po co więc udoskonalać otworek!?</p>
<p>I te zdjęcia są tego przykładem. Ja wiem, że to otworek, ale one nie wyglądają tak jakbym chciał by wyglądał otworek i gdyby autor nie zaznaczył tego &#8211; to bym palnął, że to ŁOMO.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
