<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Fotografia analogowa vs cyfrowa</title>
	<atom:link href="http://zawsze-kwadrat.pl/2009/11/fotografia-analogowa-vs-cyfrowa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/11/fotografia-analogowa-vs-cyfrowa/</link>
	<description>Zawsze Kwadrat - One name. One legend.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2012 10:43:29 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Rudolf</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/11/fotografia-analogowa-vs-cyfrowa/comment-page-1/#comment-10310</link>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 20:06:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3781#comment-10310</guid>
		<description>@Tomek: zdecydowanie w takim razie powinieneś rozejrzeć się wokół wpisu, a szczególnie jego autora - to miejsce jest specyficzne i ta specyfika powoduje, że łatwo wydać błędny osąd :)

BTW, witamy, witamy!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Tomek: zdecydowanie w takim razie powinieneś rozejrzeć się wokół wpisu, a szczególnie jego autora &#8211; to miejsce jest specyficzne i ta specyfika powoduje, że łatwo wydać błędny osąd :)</p>
<p>BTW, witamy, witamy!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomek</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/11/fotografia-analogowa-vs-cyfrowa/comment-page-1/#comment-10309</link>
		<dc:creator>Tomek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 19:59:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3781#comment-10309</guid>
		<description>Od niedawna zacząłem czytać tego bloga i muszę powiedzieć niestety że nie jest on specjalnie inny od typowego gadania na różnych powszechnych forach. Przykładem jest ten wpis. Blog miał być o fotografii czyli formie wypowiedzi, co to za różnica w jaki sposób ta wypowiedź została zarejestrowana? Tymczasem tutaj znów wypływa temat tego czym ktoś te fotografie robi. Czy myślicie że obchodzi to widza oglądającego prace na wystawie ? To jakaś bzdura. Ważne aby mieć coś do powiedzeia poprzez obraz.
A na zakończenie jak ktoś z warszawy to zapraszam do Galerii Obok na wystawę gumistów.
pozdrawiam wszystkich czytających bloga.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Od niedawna zacząłem czytać tego bloga i muszę powiedzieć niestety że nie jest on specjalnie inny od typowego gadania na różnych powszechnych forach. Przykładem jest ten wpis. Blog miał być o fotografii czyli formie wypowiedzi, co to za różnica w jaki sposób ta wypowiedź została zarejestrowana? Tymczasem tutaj znów wypływa temat tego czym ktoś te fotografie robi. Czy myślicie że obchodzi to widza oglądającego prace na wystawie ? To jakaś bzdura. Ważne aby mieć coś do powiedzeia poprzez obraz.<br />
A na zakończenie jak ktoś z warszawy to zapraszam do Galerii Obok na wystawę gumistów.<br />
pozdrawiam wszystkich czytających bloga.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Hannah Logg</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/11/fotografia-analogowa-vs-cyfrowa/comment-page-1/#comment-10226</link>
		<dc:creator>Hannah Logg</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 13:14:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3781#comment-10226</guid>
		<description>Uzupełniam swoją myśl, która liczę że została jednak zrozumiana.
Pisząc: “Często też krytykuje się dziwne techniki analogowe”  miałem na uwadze fotografię wielkoformatową, otworkową, eksperymentalną, tego typu, które od czasu do czasu znajdują swoich amatorów mimo że wydają się być już pase. Spotykam się bardzo często z takim zjawiskiem, że poprzedzająca wystawę informacja o użytej technice przez fotografa zasadniczo wpływa na odbiór jego zdjęć. Bardzo często pierwszą opinią o wystawie zdjęć robionych np. wielkim formatem lub kamerą otworkową jest krytyka wobec użycia takiej techniki a same zdjęcia praktycznie przestają się liczyć. Rozmowy schodzą wtedy na ten właśnie temat cyfra vs analog, ponieważ dzisiaj przy każdej okazji użycia techniki innej niż cyfrowej, dyskusja prawie zawsze schodzi na temat cyfra vs analog. Dlatego gdybym wystawiał swoje zdjęcia zrobione za pomocą jakieś techniki analogowej w ogóle bym w informacji do wystawy o tym nie wspominał. Przy okazji jest to kolejna sytuacja wywołująca problem cyfra vs analog. Nie komentuję tego ani nie oceniam, po prostu przytaczam jako ilustrację, wskazując, że na pewno przez jakiś czas nikomu z nas nie uda się uciec od tego problemu, uciec np. poprzez deklarację &quot;ostatecznego rozstrzygnięcia&quot; we własnym zakresie tego problemu. Zawsze można trafić na sytuację, która ten problem wywoła niezależnie od naszej woli. To miałem intencję napisać w swoim komentarzu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uzupełniam swoją myśl, która liczę że została jednak zrozumiana.<br />
Pisząc: “Często też krytykuje się dziwne techniki analogowe”  miałem na uwadze fotografię wielkoformatową, otworkową, eksperymentalną, tego typu, które od czasu do czasu znajdują swoich amatorów mimo że wydają się być już pase. Spotykam się bardzo często z takim zjawiskiem, że poprzedzająca wystawę informacja o użytej technice przez fotografa zasadniczo wpływa na odbiór jego zdjęć. Bardzo często pierwszą opinią o wystawie zdjęć robionych np. wielkim formatem lub kamerą otworkową jest krytyka wobec użycia takiej techniki a same zdjęcia praktycznie przestają się liczyć. Rozmowy schodzą wtedy na ten właśnie temat cyfra vs analog, ponieważ dzisiaj przy każdej okazji użycia techniki innej niż cyfrowej, dyskusja prawie zawsze schodzi na temat cyfra vs analog. Dlatego gdybym wystawiał swoje zdjęcia zrobione za pomocą jakieś techniki analogowej w ogóle bym w informacji do wystawy o tym nie wspominał. Przy okazji jest to kolejna sytuacja wywołująca problem cyfra vs analog. Nie komentuję tego ani nie oceniam, po prostu przytaczam jako ilustrację, wskazując, że na pewno przez jakiś czas nikomu z nas nie uda się uciec od tego problemu, uciec np. poprzez deklarację &#8222;ostatecznego rozstrzygnięcia&#8221; we własnym zakresie tego problemu. Zawsze można trafić na sytuację, która ten problem wywoła niezależnie od naszej woli. To miałem intencję napisać w swoim komentarzu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomasz Pawłowski</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/11/fotografia-analogowa-vs-cyfrowa/comment-page-1/#comment-10225</link>
		<dc:creator>Tomasz Pawłowski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 06:20:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3781#comment-10225</guid>
		<description>@Hannah Logg : &quot;Często też krytykuje się dziwne techniki analogowe&quot;  

 Nie słyszałem o tym.  Tak na chłopski rozum to &quot;technikę&quot; powinni krytykować &quot;technicy&quot;. No nie wiem, może ja w getcie jakimś świadomościowym żyję ?  Ta chollerna prowincja ;) Przyznam, ze w ogóle nigdy nie spotkałem się z krytyką fotografii analogowej jako analogowej.  To byłoby niemądre i właściwie nie do uzasadnienia, bo w sensie technicznym  obraz analogowy broni się sam i nie potrzebuje adwokatów ( tak mi się przynajmniej zdaje ).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Hannah Logg : &#8222;Często też krytykuje się dziwne techniki analogowe&#8221;  </p>
<p> Nie słyszałem o tym.  Tak na chłopski rozum to &#8222;technikę&#8221; powinni krytykować &#8222;technicy&#8221;. No nie wiem, może ja w getcie jakimś świadomościowym żyję ?  Ta chollerna prowincja ;) Przyznam, ze w ogóle nigdy nie spotkałem się z krytyką fotografii analogowej jako analogowej.  To byłoby niemądre i właściwie nie do uzasadnienia, bo w sensie technicznym  obraz analogowy broni się sam i nie potrzebuje adwokatów ( tak mi się przynajmniej zdaje ).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Hannah Logg</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/11/fotografia-analogowa-vs-cyfrowa/comment-page-1/#comment-10223</link>
		<dc:creator>Hannah Logg</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Nov 2009 14:16:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3781#comment-10223</guid>
		<description>Tomasz
Zostawmy to. Pisząc tak: &quot;Ale nie o to chodzi obaj wiemy, to tylko słowa, też to rozumiem&quot; przyznać chciałem właśnie, że słowa nie są ważne, ale ważna jest sama myśl.
----------------
Uważam, i dlatego napisałem swój komentarz na ZK, że z natury rzeczy każdy komentator ma inny punkt widzenia i to jest wartość. I tak uważam ma być. Nie poszukuję guru tylko kolegów, którzy tak jak ja po prostu uprawiają fotografię i zakładam, że lubią to. Nie po to napisałem komentarz aby przekonać innych ale po to tylko, aby pokazać swój, osobisty punkt widzenia i poznać inne. Ale żadnej indoktrynacji. Uważam, że nikt nie ma prawa krytykować innych za to, że mają inny punkt widzenia, szczególnie w dziedzinie artystycznej takiej jak fotografia. To czasem brutalne zderzanie się opinii jest moim zdaniem zbędne. To głupia konkurencja. To także nieludzkie sekować kogoś kto sam nie wie dlaczego ale po prostu czuje coś sympatycznego, kiedy robi zdjęcia na negatywie. On tak do tego podchodzi, jego prawo jako moje podchodzić inaczej. Koledzy po co ta walka? Szanujmy się nawzajem. Jeśli wśród fotografów i pasjonatów fotografii relacje zaczynają się od tego rodzaju walki to pozostawanie na takim forum to strata czasu.
Nie wierzę, że problemu analoga nie ma. Wszyscy fotografowie, których znam o tym mówią.  To wcale nie jest taki banalny temat. Czy to mądre czy głupie, czy jakiś guru sieciowy robi grymas, taki problem powiedzmy, że ludzie sobie stwarzają i on istnieje. Rozwiązaniem byłoby dostarczenie na rynek technologii i oprogramowania w odpowiedniej cenie, które pozwoliłoby łatwo i szybko tworzyć identyczne efekty jak w analogu. Wtedy nastąpi kres analoga. Bo jak sądzę, nie chodzi głównie o wszelkie wygody cyfry ale o analogowy efekt na zdjęciu. Ale zaznaczam, że wcale nie mam ambicji przewidywać przyszłości, pozostawiam to głupcom. Jest dzisiaj, które ma swoją specyfikę. Jest tu i teraz.
Nie znam nikogo z sensownych ludzi, którzy by wyśmiewali osoby robiące na negatywie. Przeciwnie, wszyscy oni są ciekawi efektów tej fotografii i jeśli zdarza się, że ktoś pokazuje fajne zdjęcie z negatywu, to sami zastanawiają się nad tym, że aparaty analogowe bywają dzisiaj tanie. To miałem na myśli pisząc o swojej słabości, ale miałem świadomość, że tego rodzaju słabości to zjawiska całkowicie naturalne i sam nie poddaję siebie żadnej za to karze. Podobnie jest z korektą zdjęcia na planie. Nie uwierzę także w to, że fotografujący na cyfrze nie są czasem rozczarowani samymi sobą, przez to, że brakuje im 100% skupienia na fotografowaniu ponieważ myślą o możliwości powtórzenia zdjęcia. 
Na koniec chciałbym podzielić się taką anegdotą. Pewna modelka, po sesji zdjęciowej dla jednego z magazynów, zapytała fotografa czy nie mógłby jej zrobić jeszcze kilku zdjęć aparatem analogowym MF. On nie był do tego przygotowany ale spotkali się w innym terminie i on ją zapytał dlaczego. Ona odpowiedziała, że zdjęcia analogowe są inne i ona lubi ten czas, który mija do zrobienia odbitki. Lubi jak zdjęcie nie jest gotowe od razu, jak go od razu nie widzi, kiedy musi na nie czekać. Nie komentuję tego. Chcę pokazać, że nawet jeśli dla nas samych ten problem nie istnieje, to nieoczekiwanie, w nieoczekiwany sposób ktoś ten problem może wywołać. Naturalnie w efekcie tej prywatnej sesji rozpoczęła się moja i tego fotografa rozmowa na temat zdjęć analogowych, która nawet wbrew mojej woli przywołała pewne sprawy z przeszłości. 
Jednak cyfra po prostu jest praktyczniejsza w pracy, po to została stworzona, żeby pomagać a nie przeszkadzać. Komu to się przydaje bierze ją, kto woli co innego bierze co innego. 
Często też krytykuje się dziwne techniki analogowe. Możliwe, że ktoś nie potrafi fotografować inaczej, inaczej mu słabo wychodzi, tak może być, jeśli robi dobre zdjęcia, jego prawo. Doradziłbym tylko takim osobom, aby nie informowały o tym, w jaki sposób fotografują, jeśli miałyby się narazić na krytykę. Poza tym zauważcie koledzy, im niżej w hierarchii fotografów siedzi krytyk tym zjadliwiej krytykuje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tomasz<br />
Zostawmy to. Pisząc tak: &#8222;Ale nie o to chodzi obaj wiemy, to tylko słowa, też to rozumiem&#8221; przyznać chciałem właśnie, że słowa nie są ważne, ale ważna jest sama myśl.<br />
&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br />
Uważam, i dlatego napisałem swój komentarz na ZK, że z natury rzeczy każdy komentator ma inny punkt widzenia i to jest wartość. I tak uważam ma być. Nie poszukuję guru tylko kolegów, którzy tak jak ja po prostu uprawiają fotografię i zakładam, że lubią to. Nie po to napisałem komentarz aby przekonać innych ale po to tylko, aby pokazać swój, osobisty punkt widzenia i poznać inne. Ale żadnej indoktrynacji. Uważam, że nikt nie ma prawa krytykować innych za to, że mają inny punkt widzenia, szczególnie w dziedzinie artystycznej takiej jak fotografia. To czasem brutalne zderzanie się opinii jest moim zdaniem zbędne. To głupia konkurencja. To także nieludzkie sekować kogoś kto sam nie wie dlaczego ale po prostu czuje coś sympatycznego, kiedy robi zdjęcia na negatywie. On tak do tego podchodzi, jego prawo jako moje podchodzić inaczej. Koledzy po co ta walka? Szanujmy się nawzajem. Jeśli wśród fotografów i pasjonatów fotografii relacje zaczynają się od tego rodzaju walki to pozostawanie na takim forum to strata czasu.<br />
Nie wierzę, że problemu analoga nie ma. Wszyscy fotografowie, których znam o tym mówią.  To wcale nie jest taki banalny temat. Czy to mądre czy głupie, czy jakiś guru sieciowy robi grymas, taki problem powiedzmy, że ludzie sobie stwarzają i on istnieje. Rozwiązaniem byłoby dostarczenie na rynek technologii i oprogramowania w odpowiedniej cenie, które pozwoliłoby łatwo i szybko tworzyć identyczne efekty jak w analogu. Wtedy nastąpi kres analoga. Bo jak sądzę, nie chodzi głównie o wszelkie wygody cyfry ale o analogowy efekt na zdjęciu. Ale zaznaczam, że wcale nie mam ambicji przewidywać przyszłości, pozostawiam to głupcom. Jest dzisiaj, które ma swoją specyfikę. Jest tu i teraz.<br />
Nie znam nikogo z sensownych ludzi, którzy by wyśmiewali osoby robiące na negatywie. Przeciwnie, wszyscy oni są ciekawi efektów tej fotografii i jeśli zdarza się, że ktoś pokazuje fajne zdjęcie z negatywu, to sami zastanawiają się nad tym, że aparaty analogowe bywają dzisiaj tanie. To miałem na myśli pisząc o swojej słabości, ale miałem świadomość, że tego rodzaju słabości to zjawiska całkowicie naturalne i sam nie poddaję siebie żadnej za to karze. Podobnie jest z korektą zdjęcia na planie. Nie uwierzę także w to, że fotografujący na cyfrze nie są czasem rozczarowani samymi sobą, przez to, że brakuje im 100% skupienia na fotografowaniu ponieważ myślą o możliwości powtórzenia zdjęcia.<br />
Na koniec chciałbym podzielić się taką anegdotą. Pewna modelka, po sesji zdjęciowej dla jednego z magazynów, zapytała fotografa czy nie mógłby jej zrobić jeszcze kilku zdjęć aparatem analogowym MF. On nie był do tego przygotowany ale spotkali się w innym terminie i on ją zapytał dlaczego. Ona odpowiedziała, że zdjęcia analogowe są inne i ona lubi ten czas, który mija do zrobienia odbitki. Lubi jak zdjęcie nie jest gotowe od razu, jak go od razu nie widzi, kiedy musi na nie czekać. Nie komentuję tego. Chcę pokazać, że nawet jeśli dla nas samych ten problem nie istnieje, to nieoczekiwanie, w nieoczekiwany sposób ktoś ten problem może wywołać. Naturalnie w efekcie tej prywatnej sesji rozpoczęła się moja i tego fotografa rozmowa na temat zdjęć analogowych, która nawet wbrew mojej woli przywołała pewne sprawy z przeszłości.<br />
Jednak cyfra po prostu jest praktyczniejsza w pracy, po to została stworzona, żeby pomagać a nie przeszkadzać. Komu to się przydaje bierze ją, kto woli co innego bierze co innego.<br />
Często też krytykuje się dziwne techniki analogowe. Możliwe, że ktoś nie potrafi fotografować inaczej, inaczej mu słabo wychodzi, tak może być, jeśli robi dobre zdjęcia, jego prawo. Doradziłbym tylko takim osobom, aby nie informowały o tym, w jaki sposób fotografują, jeśli miałyby się narazić na krytykę. Poza tym zauważcie koledzy, im niżej w hierarchii fotografów siedzi krytyk tym zjadliwiej krytykuje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zover</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/11/fotografia-analogowa-vs-cyfrowa/comment-page-1/#comment-10222</link>
		<dc:creator>zover</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Nov 2009 10:25:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3781#comment-10222</guid>
		<description>a tu przykład twórcy, który swobodnie porusza się między mediami, bez potrzeby tworzenia zbędnych dylematów, zarówno na poziomie prezentacji jak i twórczych działań, jeśli nie znacie, polecam http://www.pedromeyer.com/galleries/galleries.html</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a tu przykład twórcy, który swobodnie porusza się między mediami, bez potrzeby tworzenia zbędnych dylematów, zarówno na poziomie prezentacji jak i twórczych działań, jeśli nie znacie, polecam <a href="http://www.pedromeyer.com/galleries/galleries.html" rel="nofollow">http://www.pedromeyer.com/galleries/galleries.html</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Góral-D</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2009/11/fotografia-analogowa-vs-cyfrowa/comment-page-1/#comment-10221</link>
		<dc:creator>Góral-D</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Nov 2009 09:58:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=3781#comment-10221</guid>
		<description>Prawda jest taka że postęp techniczny wcześniej czy później sprawi że cyfrowy format będzie lepszy pod każdym względem od analogu. Jest tylko jeden element który sprawia że i tak pozostałbym przy analogu - jest to medium bardziej osobiste od cyfrowego. Masz 1 negatyw, który jest twój i dzielisz się ze światem odbitkami. Oddając negatyw oddajesz swoje dzieło. W cyfrze dzieląc się ze światem pełnowartościowym plikiem od razu pozbywasz się swojego dzieła, chyba że coś sprawi że nazwisko autora zawsze będzie związane z tzw &quot;kopią matką&quot; i za sto lat ktoś powie &quot;tak na 100% to zdjęcie zrobił Pan X&quot;. Można to nazwać snobizmem, ale wg mnie takie powiązanie twórca-dzieło nadaje dziełu duszę.

Inna sprawa że takie zboki jak ja i tak będą robiły zdjęcia analogiem bo sprawia im przyjemność otrzymywanie wyniku za pomocą chemii i mechaniki. Dlatego lubię stare samochody, zegarki, lampy naftowe i inne takie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prawda jest taka że postęp techniczny wcześniej czy później sprawi że cyfrowy format będzie lepszy pod każdym względem od analogu. Jest tylko jeden element który sprawia że i tak pozostałbym przy analogu &#8211; jest to medium bardziej osobiste od cyfrowego. Masz 1 negatyw, który jest twój i dzielisz się ze światem odbitkami. Oddając negatyw oddajesz swoje dzieło. W cyfrze dzieląc się ze światem pełnowartościowym plikiem od razu pozbywasz się swojego dzieła, chyba że coś sprawi że nazwisko autora zawsze będzie związane z tzw &#8222;kopią matką&#8221; i za sto lat ktoś powie &#8222;tak na 100% to zdjęcie zrobił Pan X&#8221;. Można to nazwać snobizmem, ale wg mnie takie powiązanie twórca-dzieło nadaje dziełu duszę.</p>
<p>Inna sprawa że takie zboki jak ja i tak będą robiły zdjęcia analogiem bo sprawia im przyjemność otrzymywanie wyniku za pomocą chemii i mechaniki. Dlatego lubię stare samochody, zegarki, lampy naftowe i inne takie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

