środa
InformacjePucz
Idą nowe czasy, to pewne. Dlatego postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i zrobić… przewrót – jednym słowem z dniem dzisiejszym, w obronie i w imię Dobrej Fotografii, niniejszym przejmuję władzę nad Zawsze Kwadratem.
Powiem tak: Rudolf zdecydowanie zagubił się w tym wszystkim. Nie dość, że rzadko pisze, to jak już pisze – są to jakieś bzdury o tym, jakie książki można przeczytać (książki? WTF?), albo jakieś internetowe zestawienia, które swoim łebdwazerowym charakterem urągają przyzwoitości.
Niewykluczone, że niektórzy marudni czytelnicy mają jednak rację (a przy okazji – do nich jeszcze wrócimy), poddając go mocnej krytyce, stąd tuszę, że poprzecie nowy ustrój i ogólnie będzie dobrze.
Tymczasem postaram się pisać o prawdziwej fotografii – czyli jeszcze pod koniec tego tygodnia zajmiemy się moim nowym aparatem. Ale – nie uprzedzajmy faktów.
Post Tags: przewrót, pucz, Roderyk
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (87)
- Co zrobić? (85)

gru 16, 2009
Reply
Nie wiem co powiedzieć. Chyba przeginasz…
gru 16, 2009
Reply
Jak nie wiesz co powiedziec i co począć z puczystami , to po prostu strzelaj. Tak postąpiłby każdy szanujący się dyktator. Jak masz miękkie serce , to puczystę zamknij w psychuszce :)
gru 16, 2009
Reply
No i git, tylko korzystaj z czasu jaki ci pozostał, bo rewolucjoniści mają niewiele zanim…
gru 16, 2009
Reply
„Tymczasem postaram się pisać o prawdziwej fotografii – czyli jeszcze pod koniec tego tygodnia zajmiemy się moim nowym aparatem.”
e tam, taka „rewolucja”… Porozmawiamy o fotografii czyli o… aparacie. Przereklamowana cóś ta rewolucja, bo już myślałem przez chwilę, ze będzie o fotografii, a nie o sprzęcie.
gru 16, 2009
Reply
Skoro mowa o „prawdziwej fotografii”, to ciekawe, co to za nowy aparat? Stawiam na Holgę!
;)
gru 16, 2009
Reply
Zanim nowy reżim się ugruntuje i wszystko co pieniackie będzie zabronione spieszę wyszczekać swoją prawdę:
Będąc wczoraj u pewnego znajomego reportera oglądałem jego nowe zdjęcia ze Stanów, takie, całkiem nieźle zrobione, według tej amerykańskiej maniery, okiem Europejczyka. I były wśród nich zdjęcia analogowe, kolorowe zrobione Nikonem. O co chodzi. Odkąd zaczął fotografować aparatem cyfrowym w 2003 jego zdjęcia się zmieniły, byłem przekonany, że robi gorsze. Ale teraz widząc nowe zdjęcia z 2009 na negatywie kodaka wcięło mnie. Zdjęcia znowu były takie jak dawniej, podobnie klimatyczne. Na razie pozostaję pod ogromnym wrażeniem, bo zdałem sobie sprawę, chyba doszedłem do tego, co daje tą różnicę. Dotyczy to zdjęć reporterskich. To ostrość. Inaczej oddawana na matrycy wpływa na całe zdjęcie. Cyfra ma świetne jakościowo wszystko oprócz krawędzi. To ostrość krawędzi na analogu daje ten efekt. (cyfra może potrzebuje do tego na FF 36-40mp tak przez szkło nam się zdawało) No… w reportażu ta ostrość dodaje coś do zastanego zdjęcia, czego cyfra nie może. O tym żeśmy rozważali jak młokosy po odkryciu Ameryki czytaj pipki.
Poza tym te ujęcia wyszły konkretniejsze.
Miałem nie pisać o tym na ZK bo to było już wałkowane ale skoro jest pucz to ja też siadam na to wszystko okrakiem, daję upust chuci, hop hop szklankę szkockiej i arriva puczysto Roderyku, gadzie galaktyczny z aparatem z napędem jonowym po obu stronach.
Niewiarygodne, człowiek siedzi z tym swoim canonem D i kombinuje a ten wziął załadował kodaka, wyszedł z na chwilę z ONZ i wypuścił takie świetne zdjęcia. Niektórym fortuna sprzyja.
gru 16, 2009
Reply
@Leszeg: widzisz, w takich chwilach potrzebni są tacy ludzie jak Ty. Zostaniesz moim ministrem do spraw Nadzwyczajnych, jakby co? ;)
@Magik, weź się w garść chłopie i przestań z tą cyfrą; jeszcze dzieciaki wezmą to na serio i pójdą pod Twoje sztandary.
gru 17, 2009
Reply
@Rudolf
Wszyscy wiedzą, że ja stoję za baniakiem zupy na tyłach puczu, taka jest prawda.
Ale jakby kto chciał się dobrać do zupy magicznej to… bardzo proszę.
Ale dzieciaki dzisiaj są cwane i wypiją mi zupę i przywalą puczem. Nie mam szans-e.
Wiem, że mnie nikt nie czyta, oprócz Roderyka, który z aparatem galaktycznym z dwoma silnikami jonowymi u góry i na dole.
Najgorsze jest to, że wszystko co obejmuje moją mądrość puczysty, już napisałem. Właśnie przesuwałem po wczorajszym oświeceniu kulki na liczydle czy mogę wejść w C5II czy inny FF bo to jeszcze nie 40mp ale może wystarczy mi, bo jak to nie mieć tego 5DII, jak robić zdjęcia bez niego. Ach, a tu akurat Roderyk pisze, że ma nowy aparat…
gru 17, 2009
Reply
Psychiatra w resorcie siłowym? W Polsce jakoś ujdzie, ale Bośniacy z Karadziciem mają dużo gorsze doświadczenia …