<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: O konstrukcji powieści, czyli Lenswork #86</title>
	<atom:link href="http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-konstrukcji-powiesci-czyli-lenswork-86/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-konstrukcji-powiesci-czyli-lenswork-86/</link>
	<description>Zawsze Kwadrat - One name. One legend.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Jul 2010 22:45:23 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Tomasz Pawłowski</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-konstrukcji-powiesci-czyli-lenswork-86/comment-page-1/#comment-11542</link>
		<dc:creator>Tomasz Pawłowski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 11:25:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4116#comment-11542</guid>
		<description>ups ... chyba nie muszę dodawać, ze NIE chodzi mi powrót do fotografii w sensie technik dawnych :)))))))))))))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ups &#8230; chyba nie muszę dodawać, ze NIE chodzi mi powrót do fotografii w sensie technik dawnych :)))))))))))))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomasz Pawłowski</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-konstrukcji-powiesci-czyli-lenswork-86/comment-page-1/#comment-11541</link>
		<dc:creator>Tomasz Pawłowski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 11:15:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4116#comment-11541</guid>
		<description>@ Rudolf - tylko nie jestem pewien czy się dobrze rozumiemy.  Być może ja nie ubrałem rzeczy w słowo należycie, a być może nagiej prawdy w słowa ubrać się nie da ;)  W każdym razie &quot;subiektywność&quot;, o której pisałem nie jest broń Boże zarzutem, lecz wręcz przeciwnie - jeśli mówimy o najgłębszych doznaniach estetycznych. 

Weźmy taki reportaż z Dużego Formatu w Gazecie Wyborczej ... albo np jakieś zdjęcie z czyjegoś tam autorytnego ( takiego z &quot;nazwiskiem&quot; hehe ) nawet Prodżektu... Czy jest ktoś, kto takie zdjęcie wyciągnięte z gazetki ma ochotę  oprawić w ładną estetyczną ramę i powiesić na ścianie, żeby stało się elementem jego wnętrza?  Wnętrza fizycznego i tego drugiego... Nie mówiąc o całych reportażach? Opowieściach, narracjach prasowo-codziennych, produktach medialnych? Może i jest ( dzis wszystko wolno ), ale to inna funkcja fotografii. 

Fotografia seryjna ( zwana dziś reportażem )  opowiada albo ilustruje, nie ma w sobie jednak zagadki estetycznej, tej wielowarstnej przepaści, która czasem trafia się niektórym - bardzo nielicznym, ale to wiadomo - pojedynczym obrazom, które nie znikają, nie ustępują drugim i - że tak powiem - &quot;nie mają czasu&quot;.  To temat na książkę raczej a nie na wpis na blogu, więc rozwijać go tu nie będę. Jestem obrazem pojedynczym i nie mam czasu :) 

Na marginesie : o ile gdzieś jeszcze jest ratunek dla fotografii, to właśnie w powrocie do fotografii.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Rudolf &#8211; tylko nie jestem pewien czy się dobrze rozumiemy.  Być może ja nie ubrałem rzeczy w słowo należycie, a być może nagiej prawdy w słowa ubrać się nie da ;)  W każdym razie &#8222;subiektywność&#8221;, o której pisałem nie jest broń Boże zarzutem, lecz wręcz przeciwnie &#8211; jeśli mówimy o najgłębszych doznaniach estetycznych. </p>
<p>Weźmy taki reportaż z Dużego Formatu w Gazecie Wyborczej &#8230; albo np jakieś zdjęcie z czyjegoś tam autorytnego ( takiego z &#8222;nazwiskiem&#8221; hehe ) nawet Prodżektu&#8230; Czy jest ktoś, kto takie zdjęcie wyciągnięte z gazetki ma ochotę  oprawić w ładną estetyczną ramę i powiesić na ścianie, żeby stało się elementem jego wnętrza?  Wnętrza fizycznego i tego drugiego&#8230; Nie mówiąc o całych reportażach? Opowieściach, narracjach prasowo-codziennych, produktach medialnych? Może i jest ( dzis wszystko wolno ), ale to inna funkcja fotografii. </p>
<p>Fotografia seryjna ( zwana dziś reportażem )  opowiada albo ilustruje, nie ma w sobie jednak zagadki estetycznej, tej wielowarstnej przepaści, która czasem trafia się niektórym &#8211; bardzo nielicznym, ale to wiadomo &#8211; pojedynczym obrazom, które nie znikają, nie ustępują drugim i &#8211; że tak powiem &#8211; &#8222;nie mają czasu&#8221;.  To temat na książkę raczej a nie na wpis na blogu, więc rozwijać go tu nie będę. Jestem obrazem pojedynczym i nie mam czasu :) </p>
<p>Na marginesie : o ile gdzieś jeszcze jest ratunek dla fotografii, to właśnie w powrocie do fotografii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rudolf</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-konstrukcji-powiesci-czyli-lenswork-86/comment-page-1/#comment-11540</link>
		<dc:creator>Rudolf</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 10:08:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4116#comment-11540</guid>
		<description>@Tomasz Pawłowski: no coś w tym jest; możliwe, że rzeczywiście - każda następna (po tej pierwszej) fotografia w serii powoduje coraz większe zbliżanie się do odbioru &quot;obiektywnej rzeczywistości&quot;;

@zover: dobra, teraz tylko issn i sponsor. Issn biorę na siebie... ;)

@jarek: tak, ta maniera z watermarkami jest wkurzająca...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Tomasz Pawłowski: no coś w tym jest; możliwe, że rzeczywiście &#8211; każda następna (po tej pierwszej) fotografia w serii powoduje coraz większe zbliżanie się do odbioru &#8222;obiektywnej rzeczywistości&#8221;;</p>
<p>@zover: dobra, teraz tylko issn i sponsor. Issn biorę na siebie&#8230; ;)</p>
<p>@jarek: tak, ta maniera z watermarkami jest wkurzająca&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jarek</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-konstrukcji-powiesci-czyli-lenswork-86/comment-page-1/#comment-11539</link>
		<dc:creator>jarek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 10:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4116#comment-11539</guid>
		<description>Portfolio Johna F. Conna bardzo mnie rozczarowalo. Mydlo i powidlo, do tego z jakimis dziwnymi napisami na kazdym zdjeciu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Portfolio Johna F. Conna bardzo mnie rozczarowalo. Mydlo i powidlo, do tego z jakimis dziwnymi napisami na kazdym zdjeciu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zover</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-konstrukcji-powiesci-czyli-lenswork-86/comment-page-1/#comment-11536</link>
		<dc:creator>zover</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 05:17:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4116#comment-11536</guid>
		<description>do pierwszego numeru polskiego LensWorka, który może nosić zresztą tytuł &#039;Zawsze kwadrat&#039; :)) proponuję:
portrety z dużego formatu Iczka,
otworki - po co to foto.
nocne zdjęcia na długich czasach - rudolfa (do dyskusji, bo trudno powiedzieć, czy powstało ich więcej niż 5) :)
i psiaki - czyli dogs&#039; life, znanego autora.

co powiecie o tym numerze? czyż nie jest hitowy? :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>do pierwszego numeru polskiego LensWorka, który może nosić zresztą tytuł &#8216;Zawsze kwadrat&#8217; :)) proponuję:<br />
portrety z dużego formatu Iczka,<br />
otworki &#8211; po co to foto.<br />
nocne zdjęcia na długich czasach &#8211; rudolfa (do dyskusji, bo trudno powiedzieć, czy powstało ich więcej niż 5) :)<br />
i psiaki &#8211; czyli dogs&#8217; life, znanego autora.</p>
<p>co powiecie o tym numerze? czyż nie jest hitowy? :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zover</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-konstrukcji-powiesci-czyli-lenswork-86/comment-page-1/#comment-11534</link>
		<dc:creator>zover</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 05:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4116#comment-11534</guid>
		<description>np taka seria z metra Johna F. Cona, NYC z lat 80, niesie pocieszenie, bo na Dworcu Centralnym w wawie, jest i było tak samo :) może trochę mniej czarnoskórych postaci się przewija. poza tym w jego portfolio dużo dziwnych prac, można by powiedzieć mocno średnich. zwłaszcza kwiatki, delfiny i wieloryby :) prace Victorii bardzo w klimacie, ale chyba długo musiały czekać na publikację. Portfolio Dawida Robina bez specjalnego wrażenia te kombinacje dwóch kadrów, przynajmniej dla mnie. Parę ciekawych kadrów znalazłem u Tornicka, ale to chyba jakiś świeży fotograf, widziałem lepsze zdjęcia w lokalnych internetowych galeriach. Więc to chyba wydanie bez mocnych akcentów i szczególnych wrażeń, chyba, że publikowali coś innego niż w portfoliach dostępnych w sieci. I w sumie warto pooglądać takie prace, bo niosą pocieszenie, że, można u siebie znaleźć kilka ciekawszych kadrów. :) i moim skromnym zdaniem, kilku pojawiających się tutaj komentatorów nie wspominając o autorze, ma w swoim dorobku lepsze obrazki :) to kiedy wydajecie pierwszy numer polskiego LensWorka? a może czas się wypromować w tym ich klasyku?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>np taka seria z metra Johna F. Cona, NYC z lat 80, niesie pocieszenie, bo na Dworcu Centralnym w wawie, jest i było tak samo :) może trochę mniej czarnoskórych postaci się przewija. poza tym w jego portfolio dużo dziwnych prac, można by powiedzieć mocno średnich. zwłaszcza kwiatki, delfiny i wieloryby :) prace Victorii bardzo w klimacie, ale chyba długo musiały czekać na publikację. Portfolio Dawida Robina bez specjalnego wrażenia te kombinacje dwóch kadrów, przynajmniej dla mnie. Parę ciekawych kadrów znalazłem u Tornicka, ale to chyba jakiś świeży fotograf, widziałem lepsze zdjęcia w lokalnych internetowych galeriach. Więc to chyba wydanie bez mocnych akcentów i szczególnych wrażeń, chyba, że publikowali coś innego niż w portfoliach dostępnych w sieci. I w sumie warto pooglądać takie prace, bo niosą pocieszenie, że, można u siebie znaleźć kilka ciekawszych kadrów. :) i moim skromnym zdaniem, kilku pojawiających się tutaj komentatorów nie wspominając o autorze, ma w swoim dorobku lepsze obrazki :) to kiedy wydajecie pierwszy numer polskiego LensWorka? a może czas się wypromować w tym ich klasyku?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomasz Pawłowski</title>
		<link>http://zawsze-kwadrat.pl/2010/02/o-konstrukcji-powiesci-czyli-lenswork-86/comment-page-1/#comment-11532</link>
		<dc:creator>Tomasz Pawłowski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 00:01:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zawsze-kwadrat.pl/?p=4116#comment-11532</guid>
		<description>Jesli mówisz o tych naprawdę najbardziej poruszających fotografiach, a nie niezliczonej ilości poprawnie lub niepoprawnie złożonych kadrów, to:

... jeśli jest tak jak myślę, a myślę, że pojedyncza fotografia jest antytezą narracji, i jeśli - narracja ( opowiadanie, akcja , &quot;podszedł do baru, zapłacił i wyszedł, a tamten poszedł za nim )  wymaga czasu rzeczywistego i myślenia praktyczno-technicznego ( porównanie, analiza, dedukcja, logika, redukcja, Sherlock Holmes), to:

 w odbiorze pojedynczej fotografii - wykraczamy poza obraz ku subiektywności, w której czas ma wymiar mityczny, a przestrzeń wiele warstw, w których  Sherlock Holmes gubi tropy , bo w tym obszarze nie działa zasada sprzeczności, bo to tak jest, że zabili go uciekł!

Fotografia reportażowa oparta na serii zbliża do opowiadania, jest ubogą krewną filmu.
Fotografia pojedyncza  definitywnie eliminuje czas na poziomie obiektywnym. Wkracza w subiektywność i dlatego stawiam na intuicję.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jesli mówisz o tych naprawdę najbardziej poruszających fotografiach, a nie niezliczonej ilości poprawnie lub niepoprawnie złożonych kadrów, to:</p>
<p>&#8230; jeśli jest tak jak myślę, a myślę, że pojedyncza fotografia jest antytezą narracji, i jeśli &#8211; narracja ( opowiadanie, akcja , &#8222;podszedł do baru, zapłacił i wyszedł, a tamten poszedł za nim )  wymaga czasu rzeczywistego i myślenia praktyczno-technicznego ( porównanie, analiza, dedukcja, logika, redukcja, Sherlock Holmes), to:</p>
<p> w odbiorze pojedynczej fotografii &#8211; wykraczamy poza obraz ku subiektywności, w której czas ma wymiar mityczny, a przestrzeń wiele warstw, w których  Sherlock Holmes gubi tropy , bo w tym obszarze nie działa zasada sprzeczności, bo to tak jest, że zabili go uciekł!</p>
<p>Fotografia reportażowa oparta na serii zbliża do opowiadania, jest ubogą krewną filmu.<br />
Fotografia pojedyncza  definitywnie eliminuje czas na poziomie obiektywnym. Wkracza w subiektywność i dlatego stawiam na intuicję.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
