środa
Wokół ludziOkreślić wiek autora po zdjęciu…
Da się?
Wydaje mi się, że często – oczywiście raczej podświadomie – na podstawie oglądanych fotografii krystalizuje mi się pojęcie na temat wieku ich autora. Czy to nie dziwne?
Mam wrażenie (poprawcie mnie, jeśli po prostu zgred przeze mnie przemawia), że kiedyś bardziej na porządku dziennym było pokazywanie swoich dzieł, jak się w życiu coś już przeżyło. Jednym słowem – fotografia to było coś, co wynikało z życiowego doświadczenia autora; jego sposób widzenia świata, rejestracji, interpretacji…
Dziś niby jest trochę inaczej, bo wielu młodych autorów robi po prostu rzeczy modne i sexy, ale ogólnie rzecz biorąc chyba jednak da się często określić (mniej więcej) przedział wiekowy, prawda?
Mimo, że to, co piszę może zabrzmieć trochę arogancko, to nie twierdzę, że moje zgadywanki są w jakiś szczególny sposób dokładne; raczej czuję: „ten, to ma około trzydziestki”, lub „ten to raczej po 50-ce”.
I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie ostateczny sprawdzian – okazuje się, że Mitch Dobrowner, wymieniony przez Brooksa (naczelny Lensworka) jako jeden z ważniejszych fotografów współczesnych, oceniany przeze mnie na max trzydzieści parę lat (po zdjęciach), wobec takiego Ragnara Axelssona, ocenianego przeze mnie na „raczej po 50-ce”… okazuje się być w rzeczywistości od niego starszy (obydwaj są po 50-ce).
PS. Cztery lata temu też podobną „skuchę” zaliczyłem w kwestii narodowości fotografii. :)
Post Tags: Dobrowner, doświadczenie, Ragnar Axelsson, Rax, wiek
Wpisy powiązane
Related Post
Popularne
- Prezenty i gratisy od Zawsze Kwadratu (157)
- Wciąż można znaleźć samorodki (107)
- Biznes wg Mistrzów (99)
- Co złego - to nie my! (88)
- Co zrobić? (86)

lut 10, 2010
Reply
A co z Joey Lawrence? http://www.joeyl.com
Niektore jego fotografie wydaja sie bardzo dojrzale. Chyba ze tylko ja odnosze takie wrazenie.
lut 10, 2010
Reply
A jaki jest wzorzec dojrzałości / niedojrzałości fotografii ?
lut 10, 2010
Reply
Wydaje mi sie ze autorowi chodzilo o odczucia subiektywne… o tym czy po fotografii mozna rozpoznac wiek autora. Wiec raczej nie ma takiego wzorca.
lut 10, 2010
Reply
Oczywiście nie zawsze, ale zwykle ze zdjęć jak najbardziej można odczytać wiek autora. Ale problem dotyczy chyba nie wieku autora a atrakcyjności fotografii, którą robi np. 30-latek albo 70-latek. Uważam, że wiek ma znaczenie w pokazywaniu tematu. Może chodzi o to aby w każdym wieku umieć maksymalnie odpowiednio do wieku pokazać temat, to może jest interesujące. Nie chcę się powtarzać, napisałem pod poprzednim wpisem żeby nie czekać i robić zdjęcia dzisiaj, bo coś może umknąć. To chciałbym powtórzyć. Uzupełnianie przez 50-latka zbioru przygód przypadających na jego lata 30-te, a nie zrealizowanych, może być błędem.
lut 10, 2010
Reply
Rudolf – Twoje fotki wyglądają na robotę 70-latka.
Czy to komplement, bo sie pogubiłem…?
lut 10, 2010
Reply
Najczęściej i najlepiej rozpoznać wiek po wypowiedziach..
lut 10, 2010
Reply
@iczek: byłby komplement, gdybyś to nie Ty mówił.
;)
lut 10, 2010
Reply
Napisałem wyżej: „Uzupełnianie przez 50-latka zbioru przygód przypadających na jego lata 30-te, a nie zrealizowanych, może być błędem.”
Co ja napisałem! Jakbym miał łeb pruskim hełmem ściśnięty! Przecież fotografia to czary-mary, to właśnie fotografia pozwala na niemal wszystko każdemu, pozwala udawać, wcielać się itp. Zdecydowanie budzę się dopiero wieczorem…
lut 10, 2010
Reply
Rudolf – a tak niby poważnie, to po cholere Ci wiedzieć ile autor ma lat.
Rozumiem, że jak bedzie miał 14 i foty będa przednie to powiesz, że to przypadek, a jak na odwrót… 70 lat i kiepskie foty…? To powiesz, że wiek nie czyni z nas fotografów?
lut 10, 2010
Reply
iczek, nic nie zrozumiałeś.
przemyśl sprawę.
lut 11, 2010
Reply
Ależ mi odpowiedź :)
To może wyjąsnij, skoro sam oczekujsz zaangażowania czytleników, a zbyywasz mnie takimi szkolnymi wpisami?
Ja sie poważnie pytam, co to ma ci dać, że się dowiesz.
Przecież dziecko wie, ze w sztukach plastycznych i muzycznych najczęściej nie ma znaczenia wiek autora gdy jest to … geniusz :)
Rzemieślnicy uczą się z roku na rok i powtarzają schematy, ale geniusze niezależnie od wieku, tworzą arcydzieła.
Tak samo w fotografii… niektóre zdjecia robione przez nastolatków kładą mnie na łopatki.
Ich wyobraźnie, nieskażona najczęściej Twoim blogiem (i moim tez) :) działa cudownie dla plastyki obrazu.
A jak jest u ciebie Rudolf, czy Ty w fotografi swojej kierujesz sie doswiadczeniem? Czy jak kadrujesz to już wiesz z dośiwadczenia, że kolejny rower powinien być po tej czy po tej stronie kadru.
A może nadal działasz impulsywnie? Odruchowo? Na wyczucie?
I ja nadal nie widze związku z wiekiem..
lut 11, 2010
Reply
@iczek
A co powiesz na taki przypadek, że za fotografowanie bierze się ktoś po 70-tce albo po 40-tce, czy nie istnieje taka szansa, że on zacznie inaczej i od czego innego niż jego młodsi koledzy, że on widzi inaczej niż jego młodsi koledzy i pokaże to na zdjęciach inaczej? Przecież cały urok w fotografii to chyba jest właśnie to indywidualne podejście a nie zdjęcie jak od sztancy. Wiek tak samo może różnicować artystów jak płeć czy narodowość.
lut 11, 2010
Reply
Ale co To ci da, ze bedziesz to wiedział?
lut 11, 2010
Reply
iczek, chyba swojego pączka nie zjadłeś ;) Pewnie, że wiedza taka nic nie daje. Z tego jednak wynika coś innego: że choć w naturze naszej leży doszukiwanie się takich tropów ( skąd jest kto, ile ma lat itp ) to prowadzą one na manowce, bo nie idzie tego dobrze okreslić bez dokładnych badań DNA. :)
lut 11, 2010
Reply
@iczek
To namysł nad światem. Jednemu coś da innemu nie. Jeden tego chce drugi nie.
A co Ci da pisanie komentarza? A czytanie blogów?
Myślę, że widzisz, bo nie jesteś Mont Blanc i śledzisz różne tropy automatycznie, coś Ci się rzuca w oczy, na przykład gołe cycki. A co Ci z tego, że Ci się cycki rzucą w oczy? :)
@Tomasz
Opanowałeś sztukę niejednoznaczności do perfekcji… cholera Cię wie :)
lut 11, 2010
Reply
Rudolfie, całkowiecie błędna teza. Czasem patrząc prosto w twarz trudno ocenić wiek drugiego człowieka (szczególnie kobiekty), a co dopiero kiedy ukrywamy ją za „stając” za naszym obiektywem …
Płeć autora – to z kolei mi nie dawało spokoju. Odgadnąć kto ONA czy ON. Tu zaryzykowałbym tezę, że to możliwe, choć w tym wypadku trzeba być ekspertem kobiecych dusz … jestes Rudolfie ?
Ale dam Ci szansę … ile mam lat ?
lut 11, 2010
Reply
pamietnik @ tezy to ja nie widziałem w tekście, a raczej pytanie i same watpliwości. No ale może cóś przeoczyłem :) Ale skoro Rudolf lubi zgadywać, to niech zgaduje ;))
lut 11, 2010
Reply
@pamiętnik
Masz 26-38 lat, wąsko 28-35
@Tomasz
np. można się zorientować kiedy masz dobry a kiedy zły humor jak się dłużej czyta ZK ;)
lut 12, 2010
Reply
miał Rudolf zgadywać… no ale jak zabawa to zabawa, homo ludens w końcu… ” Pamiętnik ” oceniam na 2 mozliwosci i to w zupełnie innych zakresach: albo bardzo młody albo po czterdziestce. Teza o moim humorze jest z gruntu humorystyczna i wątpię czy dałoby się to wyczytać – nawet jestem pewien.
A w tej próbie rozwiązania zagadek… dostrzegam pierwiastek kobiecy :)
lut 12, 2010
Reply
Nie ma nic bardziej karkołomnego niż odgadywanie płci autora – a co jeśli jest nim/nią queer po prostu? :)
„Ekspertem kobiecych dusz” ? Tęgie umysły na wielu uniwersytetach próbują odgadnąć czym jest tzw. płeć (póki co doszli do tego, że płci potocznie rozumianej po prostu nie ma – patrz J. Butler). Myślę że trzeba by czegoś nieco więcej niż eksperta kobiecych dusz.
lut 12, 2010
Reply
zasada jest tak mz. prosta, im mniej biustów (torsów) i oczu w kadrze w %(i im mniej takich zdjęć w pf autora), tym większy staż fotograficzny, a na pewno intelektualny :) (kotki, ptaszki i maleństwa, wszelkich gatunków – można traktować podobnie jak biusty i oczy) :), ale to oczywiście tylko pierwsza choć istotna wskazówka. jaka jest następna.. można spekulować :)
lut 12, 2010
Reply
zover, mało skomplikowaną masz teorię ;)
lut 12, 2010
Reply
Nie jest to zapewne nowa teza, i dotyczy nie tylko fotografii ale i innych dziedzin sztuki. Warto się raczej zastanowić jaka jest relacja między dojrzałością fotografa a „wartością artystyczna” jego prac. Po pobieżnym przejrzeniu największych mistrzów okazuje się, że najważniejsze swojezdjęcia wykonali w wieku miedzy 30 a 50 lat. Ansel Adams (ur. 1902) największe sukcesy odnosił w latach ’40, XX wieku. Helmut Newton (ur.1920) – prawdziwą karierę zaczął kiedy osiedlił się w Paryzu, 1961 i pracę dla VOGUE. Bogdan Konopka (ur. 1953) „fotografię elementarną” zaczął uprawiać w połowie lat ’80. Z drugiej strony Eryk Zjeżdzałka, który w wieku 27 lat był całkowicie dojrzałym i ukształtowanym fotografem czy Jacques-Henri Lartigue – najbardziej cenione prace zrobił w wieku kilkunastu lat.
Kilka dni temu pisałem o dojrzałości w fotografii w moim blogu, link do posta: http://pinholeandphotodocument.blogspot.com/2010/02/dzis-pozosta-mi-tylko-kwas.html#links
zachęcam do przeczytania.
lut 12, 2010
Reply
Lech@ „najważniejsze swoje zdjęcia wykonali w wieku miedzy 30 a 50 lat.” No i to jest ok.
lut 12, 2010
Reply
Tomaszu Pawłowski … ciepło …;-))
Dziś zrobił…m sobie autoportret, żeby Ci ułatwić… zajrzyj do mnie
A tak poważnie, wiek oczywiście ma ogromny wpływ na nasze fotografie. Ale wspomniany wiek to nie ilość lat, które przeżylismy, ale suma doświadczeń, które są za nami. Dlatego zdarza się, że i młodzi fotografowie mają sporo do powiedzenia …
pozdrawiam, fotograf wyzwolony
lut 12, 2010
Reply
pamiętnik @ – mój potencjał zgadywalstwa nie jest tak duży, proszę mnie nie przeceniać.
Lech @ dopiero teraz miałem czas przeczytać wpis, do którego linkowałeś. Czyli twoim zdaniem cała zagadka tkwi w tym, żeby robić analogiem? Czy dobrze zrozumiałem? To na tym polega dojrzałość twórcza, tak?
No bo tak zakończyłeś: , Te wszystkie zabiegi z wywoływaczami i utrwalaczami uczą niesamowitej pokory i cierpliwości do fotografii, czego wielu młodym fotografom brakuje.” To słowa Bartosza Mateńko, zdolnego, młodego (ur. 1987) człowieka ze Szczecina, którego cykle fotograficzne dają nadzieję, że w końcu nie jest tak źle, jak napisałem w pierwszej części tego postu.”
lut 12, 2010
Reply
Inna sprawa – jeżeli facet urodzony w 1987 roku wie czego „wielu młodym fotografom brakuje”, to strach pomyśleć, co powie za 20 lat. Ma 23 lata … eu -geniusz ? Czy powtarza komunały, które usłyszał od innych ? Hę ?!
lut 13, 2010
Reply
stawiam na komunały :) „te wszystkie zabiegi” – zabawnie to brzmi swoją drogą. Co to ma wspólnego z pokorą? Chyba że butelki nie podpiszesz i zamiast staropolanki napijesz się utrwalacza czy octu, takich przeżyć cyfrówki nie zapewniają :)
lut 13, 2010
Reply
@iczek: „Ale co To ci da, ze bedziesz to wiedział?”
Iczek, ale Ty naprawdę nie zrozumiałeś tego wpisu – czy ja gdziekolwiek napisałem, że chcę wiedzieć i że zmierzam do stworzenia metodologii zgadywania wieku?
Ja to biorę na intuicję, i to przychodzi samo – nie wiem, skąd te Twoje pytania.
Magik i Tomek Pawłowski próbują Ci to wytłumaczyć, popatrz:
„To namysł nad światem. Jednemu coś da innemu nie. Jeden tego chce drugi nie.”
„tezy to ja nie widziałem w tekście, a raczej pytanie i same watpliwości.”
@Pamiętnik fotografa: „Ale dam Ci szansę … ile mam lat ?”
a skąd mam to wiedzieć? pokazałeś zdjęcia? czy może oczekujesz, że wpiszę w gugla „pamiętnik fotografa” i Cię znajdę od razu?
@Lech: Twój post właśnie wartościuje (a przynajmniej pierwsza jego część), czego ja chcę uniknąć (co może niekoniecznie mi się udaje).
:)
Tak czy siak, twierdzę, że – wbrew temu, co ta pierwsza część Twojej wypowiedzi mówi – warto interesować się młodymi fotografami. Tym bardziej, jak często patrzę na staruszków (po 50-tce), którzy od lat kręcą się w kółko (bez nazwisk)
;)
A z tym analogiem i cyfrą, to już dalibyście spokój – przecież nie chodzi o to, czym; cały problem młodych stażem fotografów w tym, że za łatwo im pokazywać swoje wszystkie zdjęcia – nie wybierają tego, co pokazują i stąd często źle ich oceniamy. :)
lut 13, 2010
Reply
Operujemy z założeniem, że chodzi o zdjęcia, o których można rozmawiać. Niezależnie od wszystkiego, każdy fotograf w każdym wieku ma często ograniczony swoim wiekiem dostęp do pewnych ludzi i miejsc. Więc jednak coś ze zdjęcia wynikać może.